Projekt ustawy reformującej system ochrony zdrowia, który ma ograniczyć lukę finansową w Narodowym Funduszu Zdrowia oraz zabezpieczyć pacjentom dostęp do świadczeń, zaprezentowano w Centrum Prasowym PAP w Warszawie.
Konferencja została zorganizowana przez Federację Przedsiębiorców Polskich – poinformował serwis PAP MediaRoom.
W tym roku musimy dopłacić do NFZ ponad 50 mld zł, ponieważ nie wystarczy nam pieniędzy ze składki zdrowotnej
Projekt ustawy został przygotowany we współpracy PSL z Federacją Przedsiębiorców Polskich i – jak podkreślali uczestnicy spotkania – był również konsultowany z przedstawicielami rządu, w tym z minister zdrowia oraz ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Projekt został złożony w Sejmie 1 kwietnia br., a PSL liczy na zakończenie jego procedowania jeszcze w tym roku. Finansowe tło reformy przedstawił Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. – W tym roku musimy dopłacić do NFZ ponad 50 mld zł, ponieważ nie wystarczy nam pieniędzy ze składki zdrowotnej. Dotacja podmiotowa z budżetu państwa do NFZ została zaplanowana w kwocie 26 mld zł, czyli jest z definicji na samym starcie o 23-24 mld zł za mała – wskazał.
Marek Sawicki, marszałek senior i wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PSL wskazał, iż projekt opiera się na trzech podstawowych filarach. – Pierwszy to zwiększenie finansowania ochrony zdrowia. Zamierzamy przeprowadzić przeniesienie składki chorobowej z ZUS do NFZ. To jest około 6 miliardów złotych, które dzisiaj wykorzystywane przez ZUS głównie idą na obsługę zwolnień lekarskich. Po tej zmianie da się wypracować spore oszczędności. Docelowo chcielibyśmy, aby nakłady na zdrowie doszły do 8,8% PKB – zaznaczył Sawicki.
Ograniczenie nadmiernego wzrostu kosztów w systemie
Polityk podkreślił, iż wraz z przeniesieniem składki chorobowej do NFZ możliwe będzie również wzmocnienie mechanizmów kontroli zwolnień lekarskich. – Liczymy, iż gospodarz, jakim będzie NFZ, zadba o to, żeby troszkę mniej było zwolnień wyłudzanych, nieuczciwych, żeby nie było chorobowej absencji udawanej – wyjaśnił. Drugim istotnym elementem projektu PSL i Federacji Przedsiębiorców Polskich – jak mówił Sawicki – jest ograniczenie nadmiernego wzrostu kosztów w systemie. – Ustawą z 2022 r. wprowadzono waloryzację płac w systemie opieki zdrowotnej 2,5 raza większą niż wskaźnik inflacji. My chcemy to urealnić. Waloryzacja byłaby mniej więcej na poziomie inflacji plus 20 proc. W tym roku trzeba będzie wypłacić na podwyżki ponad 70 mld zł. To są ogromne wydatki, nie zawsze racjonalnie prowadzone – ocenił.
Trzecim filarem ma być reorganizacja szpitalnictwa. – Nie da się zreformować polskiej służby zdrowia, jeżeli nie zracjonalizujemy usług szpitalnictwa. Szpitale powiatowe, szpitale wojewódzkie konkurują o kontrakt w NFZ, konkurują o pacjenta, konkurują o personel medyczny. Z tego powodu często dochodzi do wzrostu stawek i kosztów funkcjonalnych – mówił Sawicki. Jak dodał, PSL proponuje wprowadzenie tzw. szpitali wiodących, które koordynowałyby zakres usług kilku szpitali powiatowych na danym obszarze.
Konieczne jest wprowadzenie rozwiązań, które spowodują zamknięcie się nożyc przychodów i kosztów NFZ
Jak podkreślił Łukasz Kozłowski, problem finansowania opieki zdrowotnej w Polsce narasta z roku na rok. – W roku 2028, jeżeli zostanie utrzymane status quo, luka wzrośnie do 90 mld zł. System ochrony zdrowia staje się coraz bardziej deficytowy. Konieczne jest wprowadzenie rozwiązań, które spowodują zamknięcie się – w tym momencie rozwierających się – nożyc przychodów i kosztów NFZ, które idą w zupełnie różnych, rozbieżnych trajektoriach – powiedział. – Potrzebujemy zdecydowanych działań, które w realny sposób tę lukę zmniejszą i sądzimy, iż ten pakiet działań, które chcemy zaproponować, rzeczywiście sytuację w znaczącej mierze poprawi – dodał Łukasz Kozłowski, główny ekonomista FPP.
Projekt Federacji Przedsiębiorców Polskich oraz PSL zakłada również wprowadzenie ulgi podatkowej w wysokości 10 proc. odpisu od PIT dla osób korzystających z prywatnych usług medycznych oraz stopniowe zwiększenie publicznych nakładów na ochronę zdrowia.













