Ministerstwo jeszcze we wrześniu ma przedstawić projekt ustawy o refundacji indywidualnej, czyli ratunkowego dostępu do terapii lekowych (RDTL). Na razie odbyły się prekonsultacje. Środowisko nie przyjęło tych propozycji z entuzjazmem.
„Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzić w RDTL (ratunkowym dostępie do technologii lekowych) tak dużo progów, iż bardzo trudno będzie je pokonać. A i tak nie wykorzystujemy budżetu na niego przeznaczonego – mamy połowę roku, a wykorzystano dopiero 38 proc.” – uważa Izabela Obarska, ekspert systemu ochrony zdrowia, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia w latach 2016-2017.
Pisaliśmy o tym: Ministerstwo zdefiniuje RDTL na nowo
Nowością jest m.in. konieczność powołania komisji w szpitalach. Komitet ds. RDTL ma oceniać zasadność danej terapii. „Zastrzeżenia budzi, iż w jego skład nie będzie wchodził lekarz wystawiający wniosek o RDTL, co oznacza, iż o zdrowiu pacjenta będą decydować wszyscy tylko nie lekarz prowadzący” – zaznacza Izabela Obarska. Kolejna nowość to ocena zasadności danej terapii przez Agencję Oceny Technologiii Medycznych i ustalał maksymalny próg cenowy. „Po jego przekroczeniu lek nie będzie podawany” – ostrzega I. Obarska.
Progiem, który spowolni cały proces, może się okazać także konieczność uzyskania opinii konsultanta krajowego. „Przecież to jest awykonalne i niepotrzebnie wydłuży procedurę, konsultanci to przecież aktywni zawodowo lekarze” – podkreśla prof. Barbara Radecka, konsultant wojewódzka ds. onkologii klinicznej w Opolu. „W moim odczuciu w tej chwili RDTL funkcjonuje całkiem dobrze. Nowe propozycje to dokładanie obowiązków konsultantom krajowym, a przecież ci i tak mają co robić” – zastrzega prof. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. „Te zmiany tylko utrudnią życie nie tylko pacjentom, ale też szpitalom. To może wręcz wykluczyć z tej ścieżki leczenia pacjentów z bardzo rzadkimi schorzeniami” – uzupełnia prof. Bogdan Batko, konsultant krajowy w dziedzinie reumatologii.
Już w maju organizacje pacjenckie apelowały do Ministerstwa Zdrowia, by głównym kryterium przyznawania RDTL stało się dobro pacjenta, pisząc – „Mechanizm ten został przewidziany jako rozwiązanie wyjątkowe, służące zapewnieniu dostępu do terapii w sytuacjach szczególnych, zwłaszcza gdy brak jest alternatywnych metod leczenia, a standardowa ścieżka refundacyjna nie odpowiada na pilną potrzebę kliniczną. W konsekwencji RDTL powinien gwarantować realny, terminowy i nieprzerwany dostęp do leczenia, w szczególności w przypadkach zagrożenia zdrowia lub życia”.
Patrz: Dobro pacjenta powinno być najważniejszym kryterium w RDTL
Obserwowane są duże różnice w dostępności do leków w ramach RDTL między województwami – to efekt rozbieżnych interpretacji przepisów oraz różnic w praktyce oddziałów wojewódzkich NFZ. Efekt? Pacjenci znajdujący się w porównywalnej sytuacji klinicznej nie zawsze mają takie same szanse na uzyskanie leczenia. w tej chwili mechanizm RDTL umożliwia finansowanie aż 256 wskazań terapeutycznych dotychczas nierefundowanych ze środków publicznych. Skorzystało z niego już 350 tys. pacjentów. W 2025 roku na refundację leków w tym trybie przeznaczono ponad 430 mln zł.















