Psychiatria dzieci i młodzieży wciąż niewydolna zdaniem NIK

mzdrowie.pl 13 godzin temu

W Polsce nie ma równomiernego dostępu do pomocy psychologicznej i psychiatrycznej, a czas oczekiwania do psychiatry dziecięcego to choćby 201 dni — wynika z kontroli NIK. Zmiany w dostępie do pomocy są widoczne, ale rozbudowa sieci i wzrost finansowania nie są równoznaczne z krótszym oczekiwaniem – wskazała Izba.

W 2024 r. NIK opublikował wyniki kontroli „Niewydolna pomoc psychologiczna i psychoterapeutyczna dla dzieci i młodzieży”. Ówczesna kontrola wykazała, iż średnie obłożenie na oddziałach psychiatrycznych było na poziomie 110 proc., czas oczekiwania do niektórych poradni psychologiczno-pedagogicznych wynosił do 12 miesięcy, a 8/10 szkół zgłaszało trudności z zatrudnieniem psychologów. W ciągu dwóch lat od opublikowania wyników kontroli – wskazała NIK w komunikacie – „nastąpiły widoczne zmiany w organizacji systemu opieki psychiatrycznej, rozwijano sieć placówek środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej oraz zwiększano dostępność świadczeń psychologicznych i psychoterapeutycznych, a także kontynuowano działania zmierzające do zwiększenia liczby specjalistów”. Jednak „nadal istotnym wyzwaniem pozostaje zapewnienie dzieciom i młodzieży rzeczywistego, szybkiego i równomiernego dostępu do specjalistycznej pomocy, niezależnie od miejsca zamieszkania.”

NIK zauważyła, iż wzrosła liczba psychologów szkolnych o 222 proc. – z 4 787 tys. do 15 448 tys. Tak wynika z porównania danych MEN z roku szkolnego 2021/22 i 2025/26. Jednak przez cały czas część szkół nie ma psychologa — to 13,4 proc. placówek w roku szkolnym 2025/25, wobec 17,59 proc. cztery lata wcześniej. NIK także zauważył, iż „liczba etatów nie mierzy jakości terapii”. Izba wskazała na zmiany organizacyjne w opiece psychiatrycznej. Jeszcze przed 2024 r., czyli przed publikacją raportu, rozpoczęto w Polsce wdrażanie reformy psychiatrii dzieci i młodzieży, a w 2025 r. sieć świadczeniodawców była rozwijana. Wdrażany jest trójpoziomowy model opieki. Ośrodek środowiskowy pierwszego poziomu referencyjnego z założenia powinien być blisko miejsca zamieszkania. Można do niego zgłosić się bez skierowania, dostępny jest w nim psycholog i psychoterapeuta. Ośrodki drugiego poziomu to poradnie psychiatryczne oraz oddziały dzienne. Trzeci poziom stanowią oddziały całodobowe.

Wdrażanie tej reformy w ciągu dwóch lat doprowadziło do zwiększenia liczby ośrodków pierwszego poziomu. Jednak, jak podaje NIK, „rozbudowa sieci i wzrost finansowania nie są równoznaczne z krótszym oczekiwaniem”. Na podstawie aktualnych danych z NFZ Najwyższa Izba Kontroli poinformowała, iż w 2026 roku średni czas oczekiwania do poradni zdrowia psychicznego dla dzieci wynosi 63 dni dla przypadku stabilnego i 43 dni dla pilnego. Do poradni psychologicznej – 30 dni (13 dni — pilny). NIK zwróciła uwagę na nierównomierny dostęp do pomocy. Do poradni zdrowia psychicznego najdłużej czekają dzieci z województwa zachodniopomorskiego – 201 dni. To ponad pół roku. O dwa miesiące krócej czekają dzieci z woj. lubuskiego – 118 dni i pomorskiego – 116 dni. Z kolei do psychologa najdłużej czekają dzieci z woj. lubelskiego – 121 dni, o ponad połowę krócej z woj. lubuskiego – 56 dni i warmińsko mazurskiego – 47 dni.

Izba podała też informacje dotyczące zmieniającej się struktury problemów psychicznych dzieci i młodzieży. Porównano dane z 2023 i 2025 roku. W tym czasie o 64 proc. wzrosła liczba pacjentów z rozpoznaniem ADHD — z 23,9 tys. do 39,2 tys. osób. O 43 proc. wzrosła liczba rozpoznań całościowych zaburzeń rozwojowych — z blisko 58 tys. do 82,8 tys. pacjentów. O 33 proc. wzrosła liczba osób z zaburzeniami lękowymi — z 17,4 tys. do 23,2 tys. pacjentów. Na stałym poziomie około 14 tys. utrzymywała się natomiast liczba pacjentów z epizodem depresyjnym. NIK podsumowała swoje analizy stwierdzeniem, iż system ma więcej zasobów, ale nie ma wystarczających dowodów, iż każde dziecko szybciej otrzymuje pomoc. (PAP)

Idź do oryginalnego materiału