W połowie sierpnia 2026 roku na ręce wiceminister zdrowia Katarzyny Kacperczyk trafił długo oczekiwany projekt ustawy wprowadzającej indywidualne i grupowe praktyki farmaceutyczne. Resort Zdrowia w oficjalnych komunikatach nie szczędził entuzjastycznych słów, określając to wydarzenie mianem „nowego rozdziału w historii zawodu farmaceuty” oraz „przełomowym momentem dla całego środowiska”. A co tak naprawdę znalazło się w tym projekcie?
Wizja otwierania własnych gabinetów, prowadzenia poradni opieki farmaceutycznej poza aptekami oraz kontraktowania świadczeń zdrowotnych budzi ogromne emocje – szczególnie wśród młodego pokolenia farmaceutów. Jednak wokół projektu, oprócz entuzjazmu i wielkich oczekiwań, pojawiają się też wątpliwości i kontrowersje. W mediach społecznościowych pojawiają się też głosy, iż bez oddolnych inicjatyw i petycji, samorząd zawodu farmaceuty nigdy nie poszedłby w tym kierunku. A jak było naprawdę? O szczegółach projektu, kulisach jego powstania, punktach spornych oraz perspektywach na przyszłość w programie „Kwadrans z farmacją” opowiedziała mgr farm. Karolina Wotlińska-Pełka, prezes Rady Częstochowskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.
Początki idei indywidualnych praktyk farmaceutycznych
W przestrzeni publicznej i w mediach społecznościowych pojawiło się wiele opinii sugerujących, iż impuls do prac nad indywidualnymi praktykami farmaceutycznymi był wyłącznie reakcją na niedawne oddolne petycje kilkorga farmaceutów. Prezes Karolina Wotlińska-Pełka w wywiadzie stanowczo zdementowała tę narrację, przedstawiając wieloletni przebieg prac legislacyjnych i organizacyjnych.
Jak podkreśliła Prezes OIA w Częstochowie, idea praktyk farmaceutycznych dojrzewała w środowisku od lat. Pierwsze naukowe podwaliny pod ten koncept kładła prof. Agnieszka Zimmerman już w 2018 roku podczas dyskusji wokół Ustawy o Zawodzie Farmaceuty. Formalne i intensywne prace wewnątrz samorządu zawodowego ruszyły z początkiem 2024 roku. Bohaterka “Kwadransa z farmacją” dokładnie 20 marca 2024 r. weszła w skład sześcioosobowego zespołu ds. recept przy Naczelnej Izbie Aptekarskiej, który bazował na dorobku wcześniejszego zespołu ministerialnego powołanego we wrześniu 2023 r.
Karolina Wotlińska-Pełka wyjaśniła również, dlaczego przez długi czas opinia publiczna nie posiadała wiedzy o toczących się przygotowaniach
– Dlaczego o tym w ogóle się nie słyszało i nikt o tym nie mówił? Dlatego, iż jak się wchodzi do takiego zespołu, to się podpisuje oświadczenie o zachowaniu poufności. I oświadczenie to obejmuje odpowiedzialność finansową – mówiła farmaceutka.
Od idei do konkretnego projektu…
W programie “Kwadrans z farmacją” Karolina Wotlińska-Pełka opisała całą drogę i historię prac nad indywidualnymi praktykami farmaceutycznymi. Sięgają one czasów, zanim jakakolwiek petycja w tej sprawie ujrzała światło dzienne.
- Grudzień 2024 r. – Publikacja raportu pt. „Świadczenia farmaceutyczne. Możliwość wprowadzenia” autorstwa Marcina Bochniarza i Dominika Lakoty. Raport precyzyjnie zmapował wszystkie akty prawne wymagające nowelizacji.
- 27 maja 2025 r. – Szeroka konferencja uzgodnieniowa w siedzibie Naczelnej Izby Aptekarskiej z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia, Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, Agencji Oceny Taryfikacji i Technologii Medycznych oraz środowisk naukowych i biznesowych.
- Marzec 2026 r. – Prezentacja i przyjęcie gotowego projektu przez Naczelną Radę Aptekarską podczas dwudniowego posiedzenia w Łodzi.
Zgodnie z jej relacją projekt ten stanowił część obszernych uwag zgłoszonych w maju 2026 roku w ramach prekonsultacji projektu Ustawy o Receptach. Skala i unikalność tych regulacji skłoniły jednak Ministerstwo Zdrowia do wyodrębnienia tego obszaru do osobnego procesu legislacyjnego.
– Ministerstwo stwierdziło, iż to jest całkowicie odrębny pod względem organizacyjnym i funkcjonalnym, a także celowościowo akt prawny, dlatego będzie on procedowany osobno – mówiła Karolina Wotlińska-Pełka.
Szukanie kompromisu w środowisku
Ministerstwo Zdrowia chciało jednak, by całe środowisko farmaceutyczne pochyliło się nad proponowanymi rozwiązaniami i osiągnęło wewnętrzny kompromis. W rezultacie na przełomie lipca i sierpnia 2026 w siedzibie Naczelnej Izby Aptekarskiej odbyły się dwa spotkania z przedstawicielami różnych obszarów środowiska aptekarskiego i farmaceutycznego. Od reprezentantów samorządu, przez środowisko akademickie, aż po przedsiębiorców. Ich efektem jest ostateczny projekt, który w połowie sierpnia trafił do resortu zdrowia.
Prezes Częstochowskiej OIA zaznacza, iż choć obecne zainteresowanie farmaceutów dziś tym tematem jest budujące, to sam projekt jest owocem ciężkiej, systematycznej pracy wielu ekspertów.
– Niestety zważywszy na te wszystkie fakty, które tutaj przytoczyłam, no nie mogę się zgodzić, iż to jest wynik kilku petycji. Dlatego iż to jest wynik wielu spotkań, wielu nerwów. […] proszę pamiętać o tym, iż to nigdy się tak nie dzieje. To wymaga pracy wielu osób, muszą się zebrać, mieć czas w tym samym momencie i jeszcze muszą dojść do jakiegoś konsensusu w wielu kwestiach – mówiła Karolina Wotlińska-Pełka w programie “Kwadrans z farmacją”.
Nowelizacja pięciu ustaw
Jak zatem wygląda ostateczny projekt, który trafił w połowie sierpnia do Ministerstwa Zdrowia? Prezes Częstochowskiej OIA wyjaśnia, iż jest to ustawa zakładająca nowelizację pięciu innych, istniejących już ustaw. Aby indywidualne i grupowe praktyki farmaceutyczne mogły sprawnie funkcjonować w systemie, jest bowiem konieczne ich uwzględnienie w całej architekturze prawnej ochrony zdrowia. W rezultacie projekt modyfikuje następujące akty prawne:
- Ustawa o izbach aptekarskich – określa zasady kontroli i nadzoru nad praktykami oraz zasady wyłaniania wizytatorów.
- Ustawa o działalności leczniczej – kluczowa zmiana wprowadzająca farmaceutów do katalogu podmiotów prowadzących praktyki zawodowe obok lekarzy, pielęgniarek i fizjoterapeutów.
- Ustawa – Prawo farmaceutyczne – ustawowe sankcjonowanie szczepień w aptekach, programu pilotażowego i programów polityki zdrowotnej.
- Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – definicja dokumentacji farmaceutycznej jako dokumentacji medycznej.
- Ustawa o zawodzie farmaceuty – przyznanie prawa wglądu do dokumentacji medycznej pacjenta i Internetowego Konta Pacjenta (IKP) oraz rozszerzenie uprawnień do wystawiania recept.
Omawiając szczegóły, Wotlińska-Pełka wskazała na fundamentalne znaczenie nowelizacji ustawy o działalności leczniczej.
– Bez nowelizacji tej ustawy adekwatnie nie można by było mówić o tym, iż ten nowy byt, czyli praktyki farmaceutyczne kiedykolwiek zaistnieją. To jest takie uzupełnienie tej ustawy, w której wymienione są inne zawody medyczne działające już w ramach indywidualnych praktyk – mówiła Prezes Częstochowskiej OIA.
Praktyki będą wpisywane do rejestru prowadzonego przez Okręgowe Rady Aptekarskie, zaś szczegółowe wymogi lokalowe i techniczne określi w rozporządzeniu Minister Zdrowia.
Kontrola i nadzór samorządu – wypracowany kompromis
Kwestią, która wywołała żywiołowe dyskusje podczas spotkań w Naczelnej Izbie Aptekarskiej, był zakres kontroli wizytacyjnej prowadzonej przez samorząd aptekarski. Zakłada on bowiem, iż zespół Wizytatorów Naczelnej Rady Aptekarskiej miałby kontrolować farmaceutów prowadzących indywidualne i grupowe praktyki farmaceutyczne. Część środowiska podnosiła obawy związane ze zbyt szerokim zakresem uprawnień Wizytatorów oraz dublowaniem ich zadań kontrolnych z Wojewódzkimi Inspektoratami Farmaceutycznymi (WIF).
Karolina Wotlińska-Pełka wyjaśniła, iż w toku prac uzgodnieniowych udało się osiągnąć konsensus, który jednoznacznie rozgranicza kompetencje Inspekcji Farmaceutycznej od nadzoru samorządowego.
– Zostały doprecyzowane w taki sposób, iż wizytacja, kontrola, nadzór tej komisji wizytującej z Naczelnej Izby Aptekarskiej będzie dotyczył tylko świadczeń, które są przez farmaceutę udzielone. A więc nie wszystkiego, co on ewentualnie w swojej pracy wykonuje. Był zarzut dublowania tych zadań kontrolnych z wojewódzkimi inspektorami farmaceutycznymi na poziomie apteki. Natomiast pamiętajmy, iż są to urzędy, które nie są powołane do kontrolowania świadczeń zdrowotnych, farmaceutycznych. Są to urzędy, które spełniają całkowicie inne zadania – wyjaśniała farmaceutka.
Prezes Częstochowskiej OIA podkreśliła też, iż jako zawód medyczny i zawód zaufania publicznego farmaceuci muszą podlegać weryfikacji jakościowej w obszarze udzielanych świadczeń zdrowotnych. Ma to na celu ochronę pacjenta i samego farmaceuty.
– Nie można pozostawić tego całkowicie bez nadzoru. Tak jak w innych zawodach medycznych i tak jak w wypadku innych praktyk medycznych, zajmuje się tym samorząd. Dlatego, iż do tego ten samorząd jest powołany, bo jesteśmy zawodem medycznym, zawodem zaufania publicznego – wskazywała Karolina Wotlińska-Pełka.
Przyznała jednocześnie, iż za wprowadzeniem takiego nadzoru przemawia też ilość i charakter spraw, jakie trafiają w ostatnich latach do organów odpowiedzialności zawodowej. Niestety w środowisku farmaceutów pojawiają się osoby, które nadużywają nowych uprawnień do osiągnięcia własnych korzyści.
Spór o umowy i stanowisko GIF
Drugim kluczowym obszarem kontrowersji stała się możliwość zawierania umów cywilnoprawnych pomiędzy podmiotem prowadzącym aptekę a indywidualną praktyką farmaceutyczną (np. wynajmowanie pomieszczeń w aptece przez farmaceutę prowadzącego praktykę). Obawy wiążą się z ryzykiem powstawania patologii rynkowych, obchodzenia przepisów o obecności farmaceuty na zmianie czy powrotu mechanizmów “odwróconego łańcucha dystrybucji”.
Wobec braku jasności prawnej w tym zakresie Karolina Wotlińska-Pełka skierowała oficjalne zapytanie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Podczas programu odczytała oficjalną odpowiedź GIF otrzymaną 21 sierpnia 2026 r.:
– Z posiadanych przez Urząd Informacji wynika, iż zagadnienie przedstawione w Pani wiadomości jest w tej chwili przedmiotem prowadzonych prac analitycznych na poziomie Ministerstwa Zdrowia w związku z prowadzonymi pracami. Ministerstwo zwróciło się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego o przedstawienie stanowiska w przedmiotowym zakresie. Mając na uwadze powyższe, uprzejmie informuję, iż stanowisko w tej kwestii zostanie przedstawione w ramach toczących się prac legislacyjnych. W naszej ocenie brak jest zatem w tej chwili podstaw do przedstawienia odrębnej interpretacji prawnej w przedmiotowym zakresie – głosiła odpowiedź GIF.
Prezes OIA podsumowała tę odpowiedź z lekką ironią wskazując, iż czekała na nią „tylko” prawie miesiąc, a tak naprawdę nic z niej nie wynika.
– Tyle wiemy, czyli to nie jest takie oczywiste i proste, iż sobie będzie można zawrzeć umowę na zasadzie praktyki farmaceutycznej z apteką, wydzierżawić czy podnająć kawałek tej apteki i tam udzielać świadczeń – mówiła Karolina Wotlińska-Pełka.
Dokumentacja medyczna i dostęp do IKP
Projekt ustawy, która trafiła do resortu zdrowia reguluje wiele kwestii związanych z nową rolą farmaceutów. Jedna z nich jest rozwiązanie problemu bariery powracającej już teraz w codziennej pracy farmaceutów. Chodzi o dostęp do danych medycznych pacjenta. Dotychczasowe świadczenia, takie jak przeglądy lekowe realizowane na podstawie umów B2B, cierpiały na brak ustandaryzowanej dokumentacji i braki w dostępie do historii leczenia pacjenta.
Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta formalnie zakwalifikuje dokumentację farmaceutyczną jako dokumentację medyczną. Z kolei nowelizacja ustawy o zawodzie farmaceuty ma dać farmaceucie prowadzącemu praktykę:
- Prawo wglądu do dokumentacji medycznej w zakresie niezbędnym do udzielania świadczeń farmaceutycznych,
- Prawo dostępu do Internetowego Konta Pacjenta (IKP),
- Uprawnienie do wystawiania recept na produkty immunologiczne niezbędne do przeprowadzania zalecanych szczepień,
- Prawo do obsługi recept kontynuowanych i kontynuacyjnych na podstawie wyznaczonych standardów.
Model polski na tle rozwiązań światowych a niezależność zawodowa
Zapytana o to, czy proponowany w Polsce model Indywidualnych Praktyk Farmaceutycznych jest wzorowany na rozwiązaniach zagranicznych, Karolina Wotlińska-Pełka wskazała, iż opieka farmaceutyczna poza aptekami funkcjonuje m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji, USA, Kanadzie czy Australii (np. w formie opieki domowej lub opieki w domach pomocy społecznej). W Wielkiej Brytanii popularne są praktyki grupowe realizujące usługi dla aptek na zasadzie spółek.
Jednak polska propozycja tworzy wyjątkowo “czysty” model – niezależny podmiot leczniczy z własnym lokalem, własnym rejestrem i możliwością bezpośredniego kontraktowania z Narodowym Funduszem Zdrowia. Karolina Wotlińska-Pełka zauważyła, iż rozdzielenie praktyki od sprzedaży leków w aptece ma fundamentalne znaczenie dla zachowania obiektywizmu i niezależności farmaceuty.
– I ja myślę, iż należy mocno rozważyć, czy brak możliwości podpisywania umów między podmiotem leczniczym a apteką nie odpowiada na ten główny zarzut, który do tej pory słyszeliśmy. Że farmaceuta, który pracuje w aptece, nie będzie mógł być całkowicie niezależny od właściciela, który w jakiś sposób będzie miał wpływ na to, co finalnie w zaleceniach farmaceuty się znajdzie. Dlatego iż podmiot będzie zawsze zainteresowany zbyciem jak największej ilości produktów, a farmaceuta w ramach swoich świadczeń powinien być zainteresowany wręcz czymś odwrotnym – wskazywała farmaceutka.
Przekazanie projektu do Ministerstwa Zdrowia to milowy krok, ale zarazem początek długiego procesu legislacyjnego. Przed dokumentem etap konsultacji międzyresortowych, prekonsultacji społecznych oraz prac w komisjach sejmowych i senackich.

















