Dyskusja o indywidualnych praktykach farmaceutycznych trwa w Polsce od lat. Zwolennicy tego rozwiązania przekonują, iż farmaceuci powinni mieć możliwość wykonywania części świadczeń zdrowotnych również poza aptekami ogólnodostępnymi. Wskazują przy tym, iż podobne rozwiązania od dawna funkcjonują w przypadku innych zawodów medycznych.
– Powstanie indywidualnych praktyk zawodowych farmaceutów jest koniecznością. W przeciwnym wypadku zawód, który zgodnie z ustawą o zawodzie farmaceuty ma znacznie szersze kompetencje niż „sprzedaż”, szczególnie w dobie Internetu i AI oraz zacierania się różnic w aptece pomiędzy farmaceutą a technikiem farmaceutycznym, będzie stopniowo zawodem do likwidacji – mówiła ponad rok temu w rozmowie z mgr.farm Marta Trafidło.
Jak ustaliła redakcja mgr.farm, Ministerstwo Zdrowia analizuje w tej chwili ten temat. Departament Polityki Lekowej i Farmacji rozesłał do organizacji reprezentujących środowisko farmaceutyczne pismo z prośbą o przedstawienie stanowiska. Chodzi o możliwość wprowadzenia do systemu prawnego indywidualnej praktyki farmaceutycznej oraz grupowej praktyki farmaceutów. Resort przekazał również propozycje konkretnych zmian ustawowych. Pokazują one, jak taki model mógłby wyglądać w praktyce.
Jeżeli kierunek tych prac zostałby utrzymany, mogłoby to oznaczać jedną z najważniejszych zmian dotyczących wykonywania zawodu farmaceuty w ostatnich latach. Po raz pierwszy dyskusja o indywidualnych praktykach wychodzi bowiem poza poziom ekspertów i środowiskowych postulatów. Trafia tym samym do realnych prac legislacyjnych prowadzonych przez resort zdrowia.
Farmaceuci jak lekarze, pielęgniarki i fizjoterapeuci?
Najważniejsza propozycja Ministerstwa Zdrowia zakłada możliwość wykonywania przez farmaceutów działalności leczniczej w ramach praktyki zawodowej. Oznaczałoby to dołączenie tej grupy zawodowej do katalogu profesji medycznych prowadzących własne praktyki. Na podobnych zasadach pracują dziś lekarze, pielęgniarki i fizjoterapeuci.
W uzasadnieniu projektu zwrócono uwagę, iż obecne przepisy nie nadążają za zmianami, jakie zaszły w zawodzie farmaceuty.
– Projekt usuwa tę niespójność już na poziomie definicyjnym. Zmiana art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy o działalności leczniczej polega na uzupełnieniu definicji podmiotu wykonującego działalność leczniczą o farmaceutę wykonującego zawód w ramach działalności leczniczej jako praktykę zawodową. – tłumaczy zaproponowane zmiany resort zdrowia.
Autorzy propozycji wskazują, iż farmaceuci już dziś wykonują świadczenia zdrowotne. Ustawodawca przyznał im także status samodzielnego zawodu medycznego. przez cały czas brakuje jednak rozwiązań organizacyjnych, które pozwalałyby wykonywać część tych świadczeń w formule praktyki zawodowej.
Jak miałaby wyglądać indywidualna praktyka farmaceutyczna?
Z przedstawionych propozycji wynika, iż farmaceuci mogliby wykonywać zawód w ramach:
- indywidualnej praktyki farmaceuty,
- indywidualnej praktyki farmaceuty wykonywanej wyłącznie w podmiocie leczniczym,
- grupowej praktyki farmaceutów prowadzonej w formie spółki.
Projekt przewiduje również określone wymogi formalne. Należą do nich m.in. posiadanie prawa wykonywania zawodu, wpis do odpowiednich rejestrów, obowiązkowe ubezpieczenie OC oraz zapewnienie warunków lokalowych odpowiadających działalności leczniczej. Autorzy dokumentu wyraźnie podkreślają jednocześnie, iż nowe rozwiązania nie miałyby zastępować funkcjonowania aptek.
Indywidualna praktyka nie oznacza sprzedaży leków
Proponowane rozwiązania nie zakładają tworzenia alternatywnego wobec aptek systemu wydawania produktów leczniczych. Przeciwnie. Z przedstawionych propozycji wynika wprost, iż farmaceuci wykonujący zawód w ramach praktyki zawodowej nie mogliby zajmować się sporządzaniem ani wydawaniem produktów leczniczych i wyrobów medycznych.
Oznacza to, iż indywidualna praktyka farmaceutyczna miałaby koncentrować się wyłącznie na świadczeniach zdrowotnych związanych z opieką farmaceutyczną oraz bezpieczeństwem farmakoterapii. Mowa między innymi o konsultacjach farmakoterapeutycznych, przeglądach lekowych, edukacji pacjentów, ocenie stosowanego leczenia czy wykonywaniu szczepień ochronnych.
Projekt wyraźnie rozdziela więc dwa obszary aktywności farmaceuty. Wydawanie leków przez cały czas pozostawałoby domeną aptek. Z kolei praktyka zawodowa miałaby służyć udzielaniu świadczeń zdrowotnych wykorzystujących specjalistyczną wiedzę farmaceutyczną.
Jakie usługi mogliby świadczyć farmaceuci?
Resort zdrowia przedstawił przykładowy katalog świadczeń, które mogłyby być wykonywane w ramach indywidualnej praktyki farmaceutycznej. Na liście znalazły się m.in. przeglądy lekowe, konsultacje farmakoterapeutyczne oraz edukacja pacjentów dotycząca prawidłowego stosowania leków. Dokument wymienia także identyfikację interakcji i problemów lekowych, ocenę adherencji terapeutycznej, wsparcie pacjentów przewlekle leczonych oraz wykonywanie szczepień ochronnych.
Autorzy projektu podkreślają, iż proponowany model nie ma prowadzić do tworzenia równoległego systemu udzielania świadczeń zdrowotnych ani zastępowania lekarzy przez farmaceutów. Zgodnie z uzasadnieniem celem zmian jest wykorzystanie kompetencji farmaceutów przede wszystkim w obszarze bezpieczeństwa farmakoterapii.
– Nie chodzi przy tym o stworzenie równoległego systemu leczenia ani o zastąpienie lekarzy przez farmaceutów. Chodzi o racjonalne wykorzystanie kompetencji farmaceuty tam, gdzie ich wartość jest największa: w ocenie farmakoterapii, bezpieczeństwa stosowania leków, interakcji, działań niepożądanych, przestrzegania zaleceń terapeutycznych oraz edukacji pacjenta – pisze w uzasadnieniu ministerstwo.
Autorzy projektu dodają również, iż wprowadzenie indywidualnych praktyk farmaceutycznych pozwoliłoby lepiej wykorzystać kompetencje zawodowe farmaceutów. Zwiększyłoby także ich udział w świadczeniach związanych z bezpieczeństwem leczenia pacjentów.
Większa samodzielność zawodu
W uzasadnieniu projektu przedstawionego przez Ministerstwo Zdrowia pojawia się również argument dotyczący niezależności zawodowej farmaceutów. Autorzy dokumentu wskazują, iż w tej chwili wykonywanie zawodu jest w dużym stopniu związane z funkcjonowaniem apteki i jej strukturą organizacyjną. Wprowadzenie indywidualnych praktyk miałoby stworzyć możliwość bardziej samodzielnego wykonywania świadczeń zdrowotnych przy zachowaniu odpowiedzialności zawodowej i nadzoru samorządu aptekarskiego.
– Indywidualna praktyka farmaceutyczna umożliwiłaby rozwój samodzielnej działalności zawodowej farmaceutów, analogicznie do innych zawodów medycznych, przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedzialności zawodowej i kontroli adekwatnego samorządu zawodowego – czytamy w uzasadnieniu przygotowanym przez MZ.
Autorzy projektu przekonują, iż obecny model wykonywania zawodu w praktyce uzależnia farmaceutę od organizacji pracy apteki, pracodawcy oraz podmiotu prowadzącego aptekę. Ich zdaniem nowe przepisy pozwoliłyby farmaceutom samodzielnie wykonywać część świadczeń zdrowotnych. Podobny model funkcjonuje już dziś w przypadku lekarzy, pielęgniarek oraz fizjoterapeutów.
W uzasadnieniu zwrócono również uwagę, iż farmaceuci coraz częściej wykonują zadania wykraczające poza tradycyjne wydawanie leków. Wśród nich wymieniono m.in. działania profilaktyczne, edukację zdrowotną, ocenę bezpieczeństwa farmakoterapii, identyfikację problemów lekowych czy wykonywanie szczepień ochronnych. Zdaniem autorów projektu rozwój takich kompetencji powinien znaleźć odzwierciedlenie także w nowych formach wykonywania zawodu.
Co ciekawe, w dokumentach podkreślono również aspekt finansowy. Według autorów zmian indywidualne praktyki farmaceutyczne mogłyby stworzyć podstawę do bardziej przejrzystego finansowania usług farmaceutycznych. Chodzi o model niezależny od marży uzyskiwanej ze sprzedaży produktów leczniczych.
– Byłby to krok w kierunku modelu, w którym farmaceuta jest wynagradzany nie wyłącznie za udział w obrocie produktem, ale również za wiedzę, analizę kliniczno-farmaceutyczną i realny wkład w bezpieczeństwo leczenia pacjenta – podkreśla resort zdrowia.
W tle także pieniądze za usługi farmaceutyczne
Co więcej, resort zdrowia podkreśla, iż jest otwarty na propozycje stworzenia nowego, dedykowanego źródła finansowania usług farmaceutycznych. Poprosił organizacje reprezentujące środowisko nie tylko o wskazanie usług, które powinny zostać objęte finansowaniem. Oczekuje również propozycji konkretnych mechanizmów ich rozliczania.
– Departament Polityki Lekowej i Farmacji jest szczególnie otwarty na zapoznanie się z propozycjami koncepcji nowego, dedykowanego źródła finansowania ukierunkowanego na sfinansowanie usług opieki farmaceutycznej – pisze resort zdrowia.
Wśród usług, które mogłyby być finansowane ze środków publicznych, resort wymienia m.in. recepty kontynuowane, przeglądy lekowe i konsultacje farmaceutyczne. Ministerstwo Zdrowia nie wyklucza przy tym stworzenia nowego, dedykowanego źródła finansowania opieki farmaceutycznej.
Postulat obecny w środowisku od lat
Pomysł indywidualnych praktyk farmaceutycznych od kilku lat jest obecny w debacie dotyczącej przyszłości zawodu farmaceuty. Zwolennicy rozwiązania argumentują, iż pozwoliłoby ono lepiej wykorzystać kompetencje farmaceutów, zwiększyć dostępność świadczeń związanych z farmakoterapią oraz wzmocnić rolę tej grupy zawodowej w systemie ochrony zdrowia.
Na łamach mgr.farm wielokrotnie podkreślaliśmy, iż farmaceuci posiadają kompetencje wykraczające poza wydawanie produktów leczniczych. Obowiązujące przepisy przez cały czas nie pozwalają jednak wykonywać świadczeń zdrowotnych w formie indywidualnej praktyki zawodowej. W ostatnich miesiącach temat podnosili zarówno przedstawiciele samorządu aptekarskiego, jak i środowiska akademickiego.
Jednym z głosów w tej dyskusji był także apel studentów farmacji. Wskazywali oni, iż indywidualne praktyki farmaceutyczne mogłyby stworzyć nowe możliwości rozwoju zawodowego oraz lepiej odpowiadać kompetencjom zdobywanym podczas studiów.










