Współczesna hematologia korzysta z coraz bardziej zaawansowanych metod diagnostycznych, ale walczy z niedoborem specjalistów – zwraca uwagę prof. Marcin Pasiarski ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii. Jak zaznacza, wyzwaniem pozostaje również niewielka wiedza pacjentów o chorobach krwi i znaczeniu podstawowych badań.
W sobotę w Świętokrzyskim Centrum Onkologii odbyła się trzecia edycja Akademii Pacjenta. Spotkanie, zorganizowane przez Fundację Carita we współpracy z kieleckim ośrodkiem, skierowane było do osób z chorobami hematoonkologicznymi oraz ich bliskich.
– Nie zdajemy sobie sprawy, jak ogromny wpływ na nasz organizm ma styl życia, środowisko i odżywianie. Brakiem aktywności fizycznej robimy sobie wielką krzywdę – powiedział PAP kierownik Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach prof. Marcin Pasiarski.
Wyjaśnił, iż wysiłek fizyczny wpływa na funkcjonowanie układu odpornościowego, który uczestniczy w rozpoznawaniu i eliminowaniu nieprawidłowych komórek. Zwrócił uwagę, iż równie istotne dla zdrowia są prawidłowe odżywianie i unikanie używek, w szczególności alkoholu i papierosów.
– Odpowiednia dieta i aktywność fizyczna wydają się banałem, ale to naprawdę nie jest banalne – podkreślił.
Zaapelował o regularne wykonywanie podstawowych badań laboratoryjnych. Jak wskazał, większości osób wystarcza kontrola morfologii krwi z rozmazem oraz podstawowych parametrów biochemicznych raz w roku. Częstsze badania, choćby co sześć miesięcy, mogą być wskazane u osób z rodzinnym obciążeniem chorobami układu krwiotwórczego lub zaburzeniami odporności, a także narażonych na działanie substancji toksycznych i promieniowania jonizującego.
Prof. Pasiarski ocenił, iż wiedza społeczeństwa na temat chorób krwi pozostaje niewystarczająca. – Wiele osób potrafi wskazać swój poziom cholesterolu czy wartości ciśnienia tętniczego, znacznie rzadziej zna podstawowe parametry morfologii – zwrócił uwagę.
Zaznaczył, iż hematologia często kojarzona jest wyłącznie z leczeniem nowotworów, takich jak białaczki, chłoniaki czy szpiczaki. Tymczasem obejmuje również diagnostykę i leczenie niedokrwistości, zaburzeń krzepnięcia oraz innych chorób krwi.
Zwrócił również uwagę na utrzymujące się problemy kadrowe w tej dziedzinie medycyny. Jak podał, w Polsce jest około 650 hematologów, przy czym w tej grupie znajdują się zarówno lekarze rozpoczynający pracę w specjalizacji, jak i osoby w wieku emerytalnym.
– Mamy więc kolosalny problem kadrowy i brakuje nam rąk do pracy, aby sprawnie diagnozować i leczyć tak dużą liczbę pacjentów – zaznaczył.
Wyjaśnił, iż współczesna hematologia wymaga korzystania z coraz szerszej wiedzy, m.in. z zakresu badań molekularnych, cytogenetycznych i immunologicznych. W rezultacie diagnostyka jest bardziej złożona, a adekwatna ocena stanu zdrowia pacjenta wymaga odpowiednio długiej wizyty lekarskiej.
Prof. Pasiarski przestrzegł jednocześnie przed dezinformacją medyczną rozpowszechnianą w internecie, szczególnie w mediach społecznościowych. Wskazał, iż rozwój narzędzi sztucznej inteligencji dodatkowo ułatwia szybkie tworzenie i rozpowszechnianie niezweryfikowanych treści.
– Każde doniesienie medyczne należy wielokrotnie weryfikować, a wiedzę czerpać wyłącznie ze sprawdzonych źródeł oraz od swojego lekarza prowadzącego – powiedział.
Według danych Polskiego Rejestru Onko-Hematologicznego w 2023 roku w Polsce odnotowano 16 302 nowe zachorowania na nowotwory onkohematologiczne oraz 6 968 zgonów z ich powodu. W grupie nowotworów złośliwych układu chłonnego i krwiotwórczego zarejestrowano 11 434 nowe przypadki. Najliczniejszą grupę stanowiły chłoniaki i białaczki. (PAP)

![75 lat wspólnej drogi. Obchody jubileuszu Okręgu Lubelskiego PZN [06.10.2026]](https://niepelnosprawnilublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/06_10_2026_70-lat-PZN_1.jpg)







![„Śmiech to Zdrowie”, czyli Jubileuszowy Kabareton nad Bugiem [10.09.2026]](https://niepelnosprawnilublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/10_09_2026_Kabareton-4.jpg)