Autor: Bogna Ziembicka
Wydawnictwo: Otwarte
Kraków 2015
Liczba stron: 360
Literatura wojenna zawsze mnie fascynowała, ale i wzruszała. Zwłaszcza wtedy, gdy prezentowała rodzące się uczucie pomiędzy dwojgiem młodych ludzi. Już czytając książkę "Tylko dzięki miłości" wielokrotnie zachwycałam się uczuciem jej głównej bohaterki Zuzanny do osób bliskich jej sercu. Być może dlatego podświadomie czułam, iż z pozycją "Bądź przy mnie" nie będzie inaczej.
Fabuła książki przedstawia sześć lat z życia znanego z poprzedniej części ("Tylko dzięki miłości) Niemca, Joachima. Wyruszamy z nim w podróż przez obóz w Afryce, gdzie dniami i nocami nie mógł myśleć o nikim innym, niż o Zuzannie. W końcu stęskniony mężczyzna postanawia wrócić do opanowanej przez wojnę Polski. Co czuł bezskutecznie szukając Zuzi? Dowiemy się z lektury tej książki.
W zasadzie książka "Bądź przy mnie" jest historią miłości Zuzanny i Joachima, tyle iż opowiedzianą z perspektywy Joachima. Jak można się domyśleć, zwraca on uwagę na trochę inne rzeczy, niż Zuzia. Ponadto z książki można się dowiedzieć co się działo z Joachimem, kiedy ten wyjechał na misję w ramach II wojny światowej. Tego nie znajdziemy w książce "Tylko dzięki miłości". Myślę, iż warto przeczytać tą książkę chociażby po to, aby uzupełnić tą lukę w związku głównych bohaterów, Zuzanny i Joachima. Co prawda nie jest to jakiś wymóg, bo i bez tego czytelnik odnajdzie się w fabule, ale interesujące uzupełnienie całości.
Autor: Bogna Ziembicka
Wydawnictwo: Virtualo
Warszawa 2024
Liczba stron: 222
Z pewną nostalgią sięgnęłam po ostatnią część sagi "Droga do Różan" zatytułowaną "Na zawsze Różany". Nostalgia brała się prawdopodobnie stąd, iż zaledwie kilka dni wcześniej wróciłam do całej historii za pośrednictwem książki "Bądź przy mnie", która przypomniała mi historię przesympatycznej dziewczyny imieniem Zuzanna i miłości jej życia, Niemca Joachima. Historię, którą poznałam dwanaście lat wcześniej i której oto teraz miałam poznać finał.
Akcja powieści "Na zawsze Różany" rozgrywa się w 2005 roku, a więc w czasach współczesnych. Kilka miesięcy wcześniej umiera Zuzia, jedna z głównych bohaterek poprzednich części. Nie oznacza to jednak całkowitego z nią rozstania, ponieważ wraca do czytelnika w retrospekcjach i wspomnieniach innych osób. Dochodzi do nich za sprawą jej dawnej podopiecznej, Zosi, która niebawem ma wyjść za mąż. Przeglądając pamiątki po swojej niani odkrywa notes, w których znajduje nazwiska i adresy tych wszystkich osób, z którymi Zuzanna korenspondowała. Postanawia ich wszystkich zaprosić na swój ślub, a przy okazji dowiaduje się wielu ciekawych rzeczy na temat Zuzanny.
Książka "Na zawsze Różany" jest pięknym zwieńczeniem i dopełnieniem historii dziejącej się na przestrzeni poprzednich czterech tomów. Autorka z nutką humoru puentuje wydarzenia z opisywanych ostatnich stu lat. Niektóre rozwiązania bawią, ale są też i takie, które zmuszają czytelnika do głębszego zastanowienia się nad różnymi sprawami, także dotyczącymi jego własnego życia. Docierając do ostatniej strony zrobiło mi się przykro, iż to już koniec historii, a jednocześnie cieszyłam się, iż był to typowy happy end.



![75 lat wspólnej drogi. Obchody jubileuszu Okręgu Lubelskiego PZN [06.10.2026]](https://niepelnosprawnilublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/06_10_2026_70-lat-PZN_1.jpg)






![„Śmiech to Zdrowie”, czyli Jubileuszowy Kabareton nad Bugiem [10.09.2026]](https://niepelnosprawnilublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/10_09_2026_Kabareton-4.jpg)