Kolarz torowy Mateusz Rudyk przygotowuje się już do startu w Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku. Jak mówi zawodnik Monogo Lubelskie Perła Polski, będzie to jego „ostatni taniec” i szansa na zdobycie brakującego medalu w karierze.
Przed igrzyskami w Paryżu walkę o tytuł utrudniła tymczasowa dyskwalifikacja. Mateusz Rudyk tak po czasie wspomina wydarzenia sprzed półtora roku. – Gdy byłem już pewny, iż lecę na igrzyska, jest super, jestem dobrze przygotowany i nagle – bum, super afera, niesamowita historia – osobę chorującą na cukrzycę od 12 roku życia złapano na insulinie. Sam byłem w szoku, iż media o tym piszą, iż to jest coś nielegalnego. Tak naprawdę tej afery nie powinno być, ale wtedy nie powiedziałem: „nie, nie chce mi się, będzie, co będzie”, tylko walczyłem do końca. Poleciałem na igrzyska tak naprawdę parę dni później, niż było to planowane.
O swojej walce o medal igrzysk olimpijskich, a także o tym, jak wygląda życie sportowca z cukrzycą typu pierwszego, Mateusz Rudyk opowiada w nowym podcaście Radia Lublin pod nazwą „Swoją drogą”.
Premiera dzisiaj o 20.00 na kanale YouTube Radia Lublin.
Kosl / opr. LisA
Fot. Piotr Michalski / archiwum RL












