Poznaliśmy Somę w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.
Dotarł do Polski przez granicę białoruską, ze złamaną nogą, w trudnej kondycji psychicznej. Tak zaczęła się nasza wspólna droga: od wsparcia w sprawie o udzielenie ochrony międzynarodowej.
W tym tygodniu Soma przyszedł do naszego biura z… pysznym tortem
Przyszedł, żeby się podzielić euforią i świętować swój ślub z Ewą.
Przez ostatnie dwa lata wydarzyło się naprawdę wiele. Soma:
pierwszy raz poczuł się bezpiecznie,
zaangażował się w procedurę zmierzającą do uregulowania jego status,
stał się częścią lokalnej społeczności,
zakochał się
i wziął ślub.
A plany na 2026? Studia informatyczne.
Historie naszych klientek i klientów to bardzo często opowieści o sile, rezyliencji, uporze i walce o swoje prawa oraz marzenia. Jesteśmy dumni, iż możemy towarzyszyć im w tej drodze i dawać wsparcie wtedy, gdy jest ono najbardziej potrzebne.
***
Historią Somy i Ewy zaczynamy cykl #DobrePiątki, w którym będziemy dzielić się tylko dobrymi wiadomościami. Bo mimo trudnych czasów, dobre rzeczy wciąż się dzieją.
Żródło materiału: Stowarzyszenie Interwencji Prawnej
















