Polacy wobec ryzyka wojny – między strachem a działaniem

swiatlekarza.pl 5 godzin temu

68,5 proc. Polek i Polaków obawia się inwazji militarnej na nasz kraj, z czego ponad jedna czwarta (28,8 proc.) społeczeństwa polskiego zgłasza silne obawy przed wojną – wynika z najnowszego raportu „Polacy i Polki w obliczu wojny – obawy, poczucie skuteczności, przewidywane reakcje” przygotowanego przez Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi Uniwersytetu SWPS. Autorzy badania wskazują, iż najważniejszy dla dobrostanu psychicznego Polaków jest jednak nie strach przed wojną, ale wiara we własne możliwości działania w sytuacji zagrożenia

Po raz pierwszy od lat perspektywa wojny na terytorium Polski stała się dla wielu osób realnym zagrożeniem, co odbiło się zarówno na życiu społecznym, jak i polityce. Dyskusje o wojnie zaczęły dominować w mediach, a temat ten coraz częściej pojawiał się w wypowiedziach kandydujących do krajowych urzędów. Jak zauważają twórcy raportu „Polacy i Polki w obliczu wojny – obawy, poczucie skuteczności, przewidywane reakcje”, tak intensywna obecność tematu wojny i obronności w debacie publicznej może przekładać się na samopoczucie Polaków i Polek.

Jak pokazują wyniki badań psychologicznych, ciągłe życie w ogólnym poczuciu zagrożenia może wzmagać objawy lęku oraz przekładać się na wzrost objawów depresji.

Lęk przed wojną a poczucie własnej sprawczości

Wyniki sondażu przeprowadzonego między wrześniem a październikiem 2025 roku przez Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi Uniwersytetu SWPS, na reprezentatywnej próbie Polaków (N=1029), wskazują, iż choć większość społeczeństwa (68,5 proc.) obawia się inwazji militarnej na Polskę, to kluczowym czynnikiem decydującym o dobrostanie psychologicznym obywateli jest nie sam poziom lęku, ale przekonanie o własnej skuteczności w radzeniu sobie w sytuacji kryzysowej. Co czwarty Polak (23,9 proc.) ma poczucie, iż poradzi sobie w obliczu wojny. Autorzy raportu wskazują, iż świadomość, iż „damy sobie radę”, ma większe znaczenie dla dobrostanu psychicznego niż deklarowane obawy przed wybuchem wojny.

– Wyniki naszego badania pokazują, jak ważne jest budowanie w Polakach i Polkach przekonania, iż w razie wybuchu wojny poradzą sobie z sytuacją. Zamiast nieustannie podkreślać wagę potencjalnego niebezpieczeństwa, media i politycy powinni raczej informować o tym, jakie konkretne działania możemy podejmować w sytuacji zagrożenia. Taki konstruktywny sposób podejścia do sprawy może mieć znacznie lepszy skutek i przynieść realny zysk naszemu społeczeństwu tak dziś, jak i w przyszłości – mówi dr Dominika Bulska z Centrum Badań nad Relacjami Społecznymi Uniwersytetu SWPS, współautorka raportu.

Jak zauważają twórcy publikacji, choć na przestrzeni minionego roku (w okresie wrzesień 2024–wrzesień 2025) wzrosło poczucie zagrożenia wojną deklarowane przez Polaków i Polki, większe jest również przekonanie o własnej skuteczności w obliczu wojny. To sugeruje, iż chociaż w 2025 roku Polacy i Polki bardziej obawiają się wybuchu wojny niż przed rokiem, to również w nieco większym stopniu twierdzą, iż poradzą sobie w razie jej wybuchu w Polsce.

W 2024 roku niemal 40 proc. Polaków i Polek deklarowało, iż nie wie, co zrobi, jeżeli w Polsce wybuchnie wojna. Co piąta osoba (19,4 proc.) twierdziła, iż wyjedzie za granicę, zaś co dziesiąta (10,8 proc.) zgłaszała, iż w sytuacji wojny wstąpi do wojska. Jak podkreślają twórcy badania, mężczyźni byli istotnie bardziej skłonni deklarować gotowość do służby wojskowej w razie wybuchu wojny w Polsce niż kobiety. Autorzy raportu zauważają, iż w grupie badanych osób w 2025 roku gotowość do przystąpienia do wojska przez cały czas jest silnie uzależniona od płci i w zdecydowanej większości deklarują ją mężczyźni.

Rola tożsamości narodowej w kształtowaniu obaw i reakcji na zagrożenie wojenne

Twórcy badania przeanalizowali również, w jakim stopniu obawy przed wojną oraz poczucie własnej skuteczności w obliczu wojny związane są z dwiema formami identyfikacji narodowej. Przeprowadzone analizy pokazały, iż osoby o wyższym natężeniu bezpiecznej identyfikacji z narodem – przy kontroli narcyzmu narodowego, wieku i płci – były bardziej skłonne deklarować obawę przed inwazją militarną na Polskę. Z kolei narcyzm narodowy – przy kontroli bezpiecznej identyfikacji z narodem – nie był istotnie związany z postrzeganym zagrożeniem wybuchem wojny. Jak wskazują twórcy badania, obydwie formy tożsamości narodowej mają inne podstawy psychologiczne i co za tym idzie, różne konsekwencje dla funkcjonowania społeczno-psychologicznego poszczególnych osób.

Bezpieczna forma identyfikacji z narodem związana jest nie tylko z pozytywnym obrazem swojej grupy, ale także z dbaniem o jej dobro i wzrost oraz konstruktywnym reagowaniem na napięcia międzygrupowe. U podstaw narcyzmu narodowego leżą natomiast niezaspokojone potrzeby psychologiczne, takie jak obniżona (lub niestabilna) samoocena i podwyższona potrzeba poczucia kontroli. Autorzy raportu zauważają, iż w konsekwencji osoby o wysokim stopniu narcyzmu narodowego są szczególnie wrażliwe na zagrożenia dla wizerunku grupy własnej (np. własnego narodu), niekoniecznie zaś dla jej faktycznego bezpieczeństwa i dobrostanu.

– Osoby odczuwające patriotyczną więź z narodem polskim w większym stopniu obawiają się wojny niż osoby niezwiązane z Polską w tak dużym stopniu. Taki wynik nie jest jednak zaskakujący – w końcu to dla tych osób naród polski ma szczególne znaczenie, więc to i te osoby bardziej niepokoją się o jego dobro – dodaje dr Dominika Bulska.

W przypadku przekonania o własnej skuteczności w obliczu wojny, zarówno narcyzm narodowy, jak i bezpieczna identyfikacja narodowa okazały się być nieistotnymi czynnikami.

Autorami raportu są dr Dominika Bulska i Bronisław Bremer.

Idź do oryginalnego materiału