PGZ chce inwestować na Opolszczyźnie. W grze nowy zakład zbrojeniowy

opolska360.pl 5 godzin temu

Ponad 500 uczestników, kilkudziesięciu ekspertów i pięć debat poświęconych gospodarce, bezpieczeństwu oraz przyszłości rynku pracy. V Regionalny Kongres Gospodarczy w Opolu stał się miejscem ważnych deklaracji dotyczących przyszłości regionu.

– Regionalny Kongres Gospodarczy to najważniejsze wydarzenie gospodarcze w regionie – podkreślał marszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza. – To okazja do rozmowy z wybitnymi ekspertami, którzy pomagają nam wyznaczać kierunki rozwoju i przyszłość gospodarki.

Marszałek przypomniał, iż w kwietniu 2026 roku powstał Opolski Klaster Obronności, inicjatywa realizowana wspólnie przez Województwo Opolskie i Polską Grupę Zbrojeniową. Do projektu przystąpiło już około 200 przedsiębiorstw z regionu.

V Regionalny Kongres Gospodarczy w Opolu. PGZ analizuje inwestycję w regionie

– Już dziś współpracujemy z opolskimi przedsiębiorcami w wielu obszarach. Brakuje nam jednak własnego ośrodka produkcyjnego na Opolszczyźnie i intensywnie pracujemy nad zmianą tej sytuacji – powiedział Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Więcej pod materiałem wideo

Prezes PGZ przyznał, iż Opolszczyzna wciąż pozostaje „białą plamą” na mapie krajowego przemysłu obronnego. Niewykluczone jednak, iż niedługo się to zmieni. realizowane są bowiem prace nad uruchomieniem w regionie nowego zakładu produkcyjnego.

– Intensywnie pracujemy nad tym projektem wspólnie z samorządem województwa – mówił Adam Leszkiewicz. – Jesteśmy na etapie rozmów i analiz wewnętrznych. Być może jeszcze w tym roku podpiszemy pierwszy list intencyjny.

Wśród argumentów przemawiających za lokalizacją inwestycji na Opolszczyźnie prezes wymieniał zaplecze akademickie, dogodne położenie przy autostradzie A4 oraz rozwijające się strefy przemysłowe w Ujeździe i Gogolinie.

– Ważna jest również dobra kooperacja z Wałbrzyską i Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną. Region czeka na silnych inwestorów, a my jesteśmy zainteresowani uruchomieniem tutaj produkcji – podkreślał.

PGZ analizuje w tej chwili jeden konkretny projekt. Jak zaznaczył Leszkiewicz, zakład mógłby powstać również przy współudziale partnera zagranicznego.

Już dziś przedsiębiorstwa z Opolszczyzny współpracują z grupą przy dostawach komponentów, realizacji inwestycji budowlanych czy zaopatrzeniu w surowce, czego przykładem są m.in. Grupa Azoty ZAK w Kędzierzynie-Koźlu.

Szczegółów planowanej inwestycji prezes nie zdradził. Zapowiedział jednak, iż już w następnym tygodniu PGZ i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna ogłoszą ważne przedsięwzięcie.

Prezes KSSE dr hab. Rafał Żelazny przypomniał, iż strefa działa już w sześciu powiatach województwa.

– Ta obecność jest zauważalna. Za nami wiele zrealizowanych inwestycji. jeżeli chodzi o sektor obronny i technologie podwójnego zastosowania, mamy przykłady firm, które skutecznie rozwijają działalność dzięki naszemu wsparciu – mówił.

Potwierdził jednocześnie, iż w regionie przygotowywana jest duża inwestycja związana z przemysłem obronnym. – Na razie nie mogę ujawnić szczegółów. niedługo będziemy mogli powiedzieć więcej – dodał.

Bezpieczeństwo ma napędzać rozwój

Adam Leszkiewicz był jednym z uczestników głównego panelu kongresu zatytułowanego „Odporność. Czy bezpieczeństwo może napędzać gospodarkę?”.

Zdaniem prezesa PGZ, przemysł staje się dziś jednym z fundamentów bezpieczeństwa państwa.

– Chcemy, by wydatki na bezpieczeństwo były jednocześnie inwestycją w rozwój. Pieniądze kierowane do sektora obronnego, zarówno krajowe, jak i europejskie, powinny przekładać się na trwały rozwój infrastruktury, kompetencji, miejsc pracy i jakości produkcji – mówił.

Jak podkreślał, bez takiego podejścia trudno będzie zwiększać eksport i rozwijać technologie podwójnego zastosowania.

– Tylko wtedy polski przemysł stanie się naturalnym partnerem dla polskich sił zbrojnych. Budując bezpieczeństwo, tworzymy jednocześnie długofalowy impuls rozwojowy dla gospodarki i lokalnych ośrodków przemysłowych – zaznaczył.

Przypomniał, iż w tej chwili około 5 proc. PKB trafia na obronność. Z kolei w ramach programu SAFE Polska podpisała już umowy o wartości przekraczającej 110 mld zł.

– Do 2030 roku te kontrakty muszą zostać zrealizowane. To nie są pieniądze przeznaczone na konsumpcję, ale na wyposażenie armii. Dlatego konieczna jest rozbudowa infrastruktury i zwiększenie potencjału produkcyjnego – mówił.

Wśród niezbędnych działań wskazał również rozwój kształcenia zawodowego.

– Musimy odbudować cały system przygotowania kadr, szczególnie na poziomie średnim. Wraca dyskusja o klasach przemysłowych, a choćby o szkołach współpracujących bezpośrednio z konkretnymi zakładami. Potrzebne jest też społeczne przekonanie, iż rozwój przemysłu obronnego nie jest chwilową modą, ale długofalowym kierunkiem rozwoju państwa – podkreślał.

Gospodarka w świecie niepewności

Kongres otworzyło wystąpienie głównego ekonomisty mBanku Marcina Mazurka. W swojej prezentacji analizował sytuację gospodarczą Polski i świata oraz najważniejsze wyzwania stojące przed gospodarką.

W rozmowie z „O!Polską” zwrócił uwagę na skutki przedłużającego się kryzysu energetycznego.

– Rosną nie tylko ceny paliw, ale również energii. Sytuacja przypomina tę z 2022 roku, choć dziś niepewność jest większa – ocenił.

Jego zdaniem obecny kryzys powinien mieć charakter przejściowy, choć jego zakończenie może potrwać. – przez cały czas istnieje duża szansa na poprawę sytuacji, ale zanim będzie lepiej, może być jeszcze nieco gorzej – mówił.

Wzrost wyhamuje, inflacja wzrośnie

Ekonomista zauważył, iż największym wyzwaniem dla polskiej gospodarki będzie dostosowanie się do zmian demograficznych.

– Jesteśmy u szczytu aktywności zawodowej społeczeństwa. Liczba pracowników będzie spadać, a koszty pracy rosnąć. Firmy będą więc coraz częściej inwestować w technologię i automatyzację. Ten proces już się rozpoczął – ocenił.

Mazurek prognozuje, iż w 2027 roku tempo wzrostu gospodarczego nieco osłabnie.– Jednym z powodów będzie wygaszanie części inwestycji finansowanych z KPO. W efekcie wzrost PKB może obniżyć się z około 4 do około 3 proc. Jednocześnie inflacja ponownie przekroczy poziom 4 proc. – przewiduje.

Według ekonomisty, ograniczeniu presji inflacyjnej mają sprzyjać umiarkowane podwyżki stóp procentowych.

Wypalenie zawodowe kosztuje wszystkich

Jednym z paneli kongresu była debata „Zmiana. A co, jeżeli najlepsze dopiero przed Tobą?”, poświęcona m.in. edukacji, innowacjom i zdrowiu psychicznemu.

Wśród uczestniczek znalazła się Marta Młyńska, psycholożka, edukatorka i autorka książek zajmująca się problematyką wypalenia zawodowego, przewlekłego stresu i przeciążenia.

– Wciąż pokutuje przekonanie, iż przemęczony pracownik może przez długi czas pozostawać równie efektywny. To nieprawda – stwierdziła.

Podkreślała, iż długotrwałe ignorowanie sygnałów przemęczenia kończy się problemami zdrowotnymi, absencją chorobową i kosztami ponoszonymi przez całe społeczeństwo. – Polacy należą do najbardziej wyczerpanych narodów. Zdrowie psychiczne jest wspólną sprawą nas wszystkich – zaznaczyła.

Kongres zakończyły wystąpienia praktyków biznesu: przedsiębiorcy Lecha Kaniuka oraz Zoji Skubis, specjalistki od budowania marki osobistej i mediów społecznościowych.

Dyrektor Opolskiego Centrum Rozwoju Gospodarki Michał Wojczyszyn podkreślał, iż idea wydarzenia od początku pozostaje niezmienna.

– Chcemy tworzyć przestrzeń łączącą świat nauki, biznesu i samorządu. Rozmawiamy o najważniejszych procesach geopolitycznych i gospodarczych, ale zawsze przez pryzmat szans dla Opolszczyzny – mówił.

Fot. Anna Konopka

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału