– Będąc prezesem szpitala, pod którego bramą stoją pacjenci, mam widzieć złoto czy cierpienie ludzi? – pytał Mariusz Trojanowski z Powiatowego Szpitala w Aleksandrowie Kujawskim. – Do tego doprowadzono w państwowym systemie. To są nasze dylematy – podkreślił.
- Publikujemy tekst z cyklu „Kto da więcej, kto da mniej – wyceniamy świadczenia zdrowotne”
- To rozmowa z Mariuszem Trojanowskim, adwokatem i prezesem Powiatowego Szpitala w Aleksandrowie Kujawskim
- Ekspert nie gryzł się w język
- Oberwało się lekarzom, którzy negocjując wysokość swoich zarobków, wprost mówią, iż dzieki ich pracy (i wysokim wycenom niektórych świadczeń zdrowotnych) szpitale zarobią miliony złotych
- Trojanowski powiedział wprost, iż drogi pacjent wyparł taniego


















