Premier Węgier Viktor Orban spotkał się w piątek z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Moskwie i przedstawił niemieckiej prasie kontrowersyjną wizję przyszłości Ukrainy. Jego zdaniem jedynym trwałym rozwiązaniem jest przekształcenie kraju w neutralną strefę buforową między NATO a Rosją. Eksperci UE ostro krytykują te działania jako sabotaż wobec europejskiej jedności.
W wywiadzie dla gazety "Welt am Sonntag" Orban wyjaśnił, iż Ukraina powinna zostać przywrócona do roli państwa buforowego w granicach ustalonych na przyszłej konferencji pokojowej. NATO i Rosja musiałyby wspólnie uzgodnić wielkość i wyposażenie sił zbrojnych Ukrainy oraz zagwarantować, iż żadna ze stron nie będzie próbowała kontrolować tej strefy buforowej.
Premier Węgier argumentował, iż po rozszerzeniu NATO na wschód Ukraina pełniła taką funkcję, zapewniając równowagę obronną i bezpieczeństwo Europy. «Jednak dziś obie strony oskarżają się wzajemnie o zakłócanie tej sytuacji», powiedział Orban gazecie "Welt am Sonntag".
Poparcie dla planu USA
Orban poparł 28-punktowy plan pokojowy Stanów Zjednoczonych, który jego zdaniem «trzeźwo odzwierciedla rzeczywistość». «Plan ten pozwoliłby również Rosji na powrót do międzynarodowej gospodarki, zniesienie sankcji wobec Moskwy i zwiększenie możliwości biznesowych», wyjaśnił premier.
Dodatkowo wezwał do pilnego rozpoczęcia negocjacji europejsko-rosyjskich na wysokim szczeblu. «Ponadto należy zawrzeć porozumienie o kontroli zbrojeń z Moskwą, a w dłuższej perspektywie potencjał militarny Europy musi zostać wzmocniony, aby mogła ona bronić się przed każdym przeciwnikiem w wojnie konwencjonalnej», dodał Orban.
Fala krytyki z Brukseli
Wizyta w Moskwie wywołała ostrą reakcję ekspertów UE. Jacob Kirkegaard z think-tanku Bruegel określił działania Orbana jako «środkowy palec dla Brukseli» w rozmowie z portalem Euronews. Według analityka węgierski premier «spotyka się z wrogiem publicznym numer jeden, jakim Putin jest dla reszty UE, potwierdzając ciągłość dostaw energii w bezpośredniej sprzeczności z planem dotyczącym stopniowego wycofywania rosyjskich surowców i podważając wspólne wysiłki Wspólnoty».
Kirkegaard ostrzegł, iż Węgry mogą stać się «swego rodzaju koń trojański Putina w UE». «Chodzi o podzielenie stanowiska UE w sprawie wojny na Ukrainie i relacji Unii Europejskiej z Rosją. Politycznie jest to niewątpliwie bardzo korzystna relacja», wyjaśnił ekspert.
Podczas wizyty w Moskwie Węgry zabezpieczyły dostawy energii z Rosji, co stoi w jawnej sprzeczności z unijnymi planami dywersyfikacji i odejścia od rosyjskich surowców. Od początku inwazji Orban konsekwentnie opowiada się za rozejmem i negocjacjami pokojowymi, jednocześnie krytykując europejskich przywódców za "prowojenną postawę" i sprzeciwiając się pomocy wojskowej dla Kijowa.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).









