Oddech na limicie

mzdrowie.pl 2 godzin temu

Już cztery lata temu powstał nowy model świadczenia nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej. Do dziś nie został on wdrożony. W efekcie co roku Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM) apeluje o zapłatę za świadczenia, a pacjenci niepokoją się o ciągłość opieki.

„NFZ nie dość, iż nie zapłacił za nadwykonania za zeszły rok, to znowu na bieżący rok ustalił limity nieadekwatne do potrzeb” – mówiła posłanka Marcelina Zawisza podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia. – „Już teraz ponad limit wentylowanych jest choćby 40 proc. pacjentów” (jak podaje OZŚWM jest to ponad 5 tys. chorych – przyp. AK).

„Przybywa chorych wymagających wentylacji mechanicznej. Dzisiaj w systemie jest 12 638 tys. pacjentów. Cieszę się, iż ta opieka się rozwija, ale dostaję też bardzo niepokojące głosy, iż są problemy z kwalifikacją i dostają ją pacjenci którzy nie powinni” – tłumaczyła dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa w dziedzinie chorób płuc. Jej zdaniem za te wzrosty są odpowiedzialni przede wszystkim chorzy na POChP oraz osoby otyłe potrzebujące wsparcia oddechowego.

„W MZ realizowane są prace nad nowym modelem opieki. Najważniejsze jest dla nas ustalenie jasnych kryteriów włączenia i wyłączenia, bo do tej pory w ogóle kryteriów wyłączenia nie było” – uzupełniała Dominika Janiszewska-Kajka, zastępca dyrektora Departamentu Lecznictwa Ministerstwa Zdrowia. „Widzimy bardzo dużą dynamikę włączania pacjentów do tego świadczenia przy braku kryteriów wyłączania. Wyceny zostały zwiększone o 50-70 proc. przy jednoczesnym 2-krotnym wzroście pacjentów” – wtórował jej Jakub Szulc, wiceprezes NFZ.

Warto jednak przypomnieć, iż w 2022 roku drastycznie obniżono taryfy NFZ dla świadczeń obejmujących pacjentów wentylowanych nieinwazyjnie o odpowiednio 16, 29 i 62 proc. zarządzeniem prezesa NFZ z dnia 25 kwietnia 2022 r. Jak mówił prezes Szulc wartość podpisanych umów to 420 mln zł, a niezapłacone najwykonania to zaledwie 160 mln zł – „Firmy zajmujące się wentylacją w warunkach domowych notują 2,3 cyfrowe zyski, więc nie jest tak źle jak mówią”.

„Jakbyśmy nie zaklinali rzeczywistości, to chorych będzie przybywać” – odpowiedział Robert Suchanke, lekarz anestezjolog i prezes Ogólnopolskiego Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej. I dodał – „W Polsce jest około 2,5 mln chorych na POChP a wentylacji wymaga niewielka część z nich. W dodatku tysiąc osób z nich rocznie umiera z tego powodu. Warto też wspomnieć, iż np. w Hiszpanii, podobnej do nas jeżeli chodzi o liczbę mieszkańców (ma 48 mln mieszkańców) wentylacji wymaga 50 tys. osób, w Niemczech jest to 60 tys. osób – widać więc, iż ciągle odstajemy od średniej. Poza tym – wbrew padającym tu głosom chciałbym powiedzieć, iż przecież nikt dla zabawy nie stosuje wentylacji”.

Jak przypomniał dr Suchanke, 4 lata temu rozpoczęły się prace nad nowym modelem, został on opracowany w 2023 roku przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przy współpracy z przedstawicielami OZŚWM i towarzystw naukowych: Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc i Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii, środowisk lekarskich oraz pacjenckich. „Nasze działania są transparentne. Jesteśmy gotowi na wdrożenie telemedycyny, na zastosowanie się do kryteriów włączenia i wyłączenia, jednak nie wiadomo czemu ta sprawa jest ciągle odwlekana” – zadeklarował prezes Suchanke. Na pytanie o przyczyny opóźnienia nie padła podczas komisji odpowiedź. Według zapowiedzi dyrektor Janiszewskiej-Kajki prace nad modelem opieki mają się zakończyć w ciągu 3 miesięcy.

Idź do oryginalnego materiału