Nowy typ cukrzycy uznany przez IDF

termedia.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: 123RF


Międzynarodowa Federacja Diabetologiczna (International Diabetes Federation, IDF) oficjalnie uznała cukrzycę typu 5 — chorobę związaną z przewlekłym niedożywieniem, dotykającą milionów ludzi na świecie. Decyzja ta, zdaniem ekspertów, zmienia sposób myślenia o cukrzycy i pokazuje, jak silnie zdrowie metaboliczne zależy od warunków życia.



Szacuje się, iż cukrzyca typu 5 może dotyczyć od 20 do 25 mln osób na świecie, głównie w krajach o niskich i średnich dochodach. Znaczenie oficjalnego uznania tej choroby, do którego doszło w 2025 r. podkreślają eksperci zaangażowani w jej badanie. Dr Meredith Hawkins, endokrynolożka i przewodnicząca powołanej przez IDF grupy roboczej ds. cukrzycy typu 5, zwraca uwagę na skalę zaniedbań diagnostycznych.

— Cukrzyca związana z niedożywieniem przez dekady była niedodiagnozowana i słabo rozumiana. Uznanie jej przez Międzynarodową Federację Diabetologiczną za cukrzycę typu 5 to istotny krok w zwiększaniu świadomości problemu zdrowotnego, który dotyka ogromnej liczby ludzi — podkreśla Hawkins.

Odrębność mechanizmu biologicznego

Jak podkreślają eksperci, cukrzyca typu 5, znana wcześniej jako cukrzyca związana z niedożywieniem (malnutrition-related diabetes mellitus, MRDM), nie mieści się w klasycznym podziale na cukrzycę typu 1 i 2. Nie jest chorobą autoimmunologiczną, nie wynika też z insulinooporności związanej z nadwagą czy otyłością. Jej źródłem jest długotrwały niedobór energii i białka, zwłaszcza w dzieciństwie i okresie dojrzewania, prowadzący do trwałego upośledzenia rozwoju trzustki i jej umiejętności wydzielania insuliny.

To właśnie ta odrębność mechanizmu biologicznego sprawiła, iż Międzynarodowa Federacja Diabetologiczna zdecydowała się sklasyfikować ją jako piąty, odrębny typ cukrzycy, a nie wariant już istniejących kategorii.

Określenie cukrzycy związanej z niedożywieniem jako cukrzycy typu 5 nie jest kwestią arbitralnej numeracji ani historycznej kolejności odkryć, ale wynika z logiki współczesnej klasyfikacji chorób metabolicznych. Przeglądy opublikowane w międzynarodowych czasopismach medycznych pokazują, że cukrzyca typu 5 ma odrębny fenotyp kliniczny i metaboliczny. U chorych stwierdza się obniżone stężenie peptydu C, świadczące o ograniczonej produkcji insuliny, przy jednoczesnym braku autoprzeciwciał i względnie zachowanej wrażliwości tkanek na insulinę.

Potrzebne są jasne kryteria diagnostyczne i zalecenia terapeutyczne

Standardowe schematy terapeutyczne opracowane dla cukrzycy typu 1 i 2 nie zawsze sprawdzają się u pacjentów z cukrzycą typu 5. Podawanie wysokich dawek insuliny może prowadzić do hipoglikemii, ponieważ u części chorych zachowana jest wrażliwość tkanek na insulinę. Coraz więcej danych wskazuje, iż skuteczne leczenie powinno łączyć umiarkowaną farmakoterapię z intensywnym wsparciem żywieniowym, obejmującym odpowiednią podaż energii, białka oraz mikroelementów.

Dlatego IDF powołała międzynarodową grupę roboczą, której celem jest opracowanie jasnych kryteriów diagnostycznych i zaleceń terapeutycznych dla cukrzycy typu 5. Eksperci chcą także stworzyć globalny rejestr pacjentów, który pozwoli lepiej określić częstość występowania choroby i jej przebieg kliniczny. Bez takich narzędzi, podkreślają badacze, cukrzyca typu 5 przez cały czas będzie pozostawać w cieniu bardziej znanych form choroby.

Uznanie tej jednostki chorobowej ma znaczenie wykraczające poza samą diabetologię. Pokazuje, iż choroby metaboliczne nie są wyłącznie konsekwencją nadmiaru i złych nawyków, ale mogą być również skutkiem długotrwałego niedoboru. W tym sensie cukrzyca typu 5 podważa uproszczone narracje o „chorobach cywilizacyjnych” i zmusza do spojrzenia na zdrowie przez pryzmat warunków społecznych, w jakich ludzie dorastają i żyją.

Przeczytaj także: „Cukrzyca – nowości i postępy w leczeniu”, „Cukrzyca jak puzzle”.

Idź do oryginalnego materiału