Województwo opolskie złożyło dwa zamówienia na nowe pociągi. Ponad rok temu zawarta była umowa z bydgoską firmą PESA na dostawę pięciu składów elektrycznych. W połowie minionego roku – zamówienie pięciu składów spalinowych.
Obie umowy mają zapisaną tzw. opcję – czyli możliwość domówienia kolejnych pociągów bez konieczności ogłaszania nowych przetargów. W przypadku pociągów elektrycznych – to choćby 15 dodatkowych składów. W przypadku pociągów z napędem spalinowym – 10 sztuk ekstra. Wszystkie składy mają docelowo zasilić tabor POLREGIO.
Zakup składów elektrycznych ma zapewnione unijne dofinansowanie. Natomiast pociągi spalinowe, które mają być wykorzystane do obsługi linii niezelektryfikowanych, na takie wsparcie w tej chwili nie mogą liczyć.
– Niemniej poszukujemy możliwości dofinansowania z innych źródeł – mówi Szymon Ogłaza.
Nowe opolskie pociągi na kredyt? Województwo zaciąga zobowiązanie
Marszałek nie kryje, iż województwo opolskie po to zawarło umowy z opcją, aby móc z nich skorzystać.
– To, w jakim stopniu to zrobimy, zależy od tego, w jakim stopniu postępować będzie modernizacja linii kolejowych Opole – Nysa i Opole – Kluczbork przez Polskie Linie Kolejowe. Plan zakłada, iż obie będą w pełni zelektryfikowane. jeżeli uda się te prace zrealizować zgodnie z planem, to w mniejszym stopniu skorzystamy z opcji dokupienia składów spalinowych. Będą wtedy mniej potrzebne. Ale jeżeli elektryfikacja miałaby się przeciągać, to wtedy możliwe jest domówienie większej liczby pociągów spalinowych – argumentuje Szymon Ogłaza.
Aby mieć szersze możliwości korzystania z opcji, województwo opolskie zdecydowało się na nowe zobowiązanie, z pomocą którego będzie płacić za zamawiane pociągi.
– Otrzymaliśmy niezwykle atrakcyjną ofertę z Banku Gospodarstwa Krajowego. Co prawda z prawa do składania dodatkowych zamówień najpewniej będziemy korzystać za kilka lat, ale aby mieć na to pieniądze na tak korzystnych warunkach, kredyt musieliśmy uruchomić już teraz – opisuje.
– Dlatego kwota kredytu jest symboliczna. To 100 tys. zł. Docelowo może być to choćby ponad 300 milionów złotych. Przy czym nie jest przesądzone, iż skorzystamy z pełnej puli. Chcemy mieć jednak taką możliwość. Szczególnie, iż budżet województwa opolskiego jest na to gotowy. Nasz region ma w tej chwili zerowe zadłużenie, mamy więc spore możliwości inwestycyjne – stwierdza Szymon Ogłaza.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania














