Nowa definicja „wykluczenia aptecznego” i… ranking najtańszych sieci aptecznych

mgr.farm 10 godzin temu

Zgodnie z oficjalnymi danymi (stan na 25 marca 2026) w Polsce zarejestrowanych i aktywnych jest 11 066 aptek ogólnodostępnych. Według raportu przygotowanego przez Fundację „Forum Konsumentów”, liczba ta nie przekłada się jednak na równomierne zabezpieczenie potrzeb mieszkańców. Efektem tego są tzw. białe plamy apteczne. To miejsca bez aptek, gdzie mieszkańcy udają się po zakup leków do innych miejscowości, zamawiają przez internet lub proszą inne osoby o zakup leków.

Autorzy wspomnianego raportu wskazują, iż na łączną liczbę 2 479 gmin w Polsce, przynajmniej jedną placówkę apteczną posiada 1 933 gmin. To stanowi 78,0% ogółu. Oznacza to, iż aż 546 gmin (22,0% wszystkich jednostek administracyjnych tego szczebla) pozbawionych jest jakiejkolwiek apteki. Ponadto w 687 gminach funkcjonuje tylko jedna apteka.

Fundacja „Forum Konsumentów” twierdzi, iż mieszkańcy setek mniejszych miejscowości stają w obliczu braku realnego wyboru, a ich dostęp do farmakoterapii determinowany jest przez warunki dyktowane przez pojedynczą placówkę. Raport podejmuje próbę redefinicji pojęcia „wykluczenia aptecznego„, wskazując, iż bariera terytorialna i brak konkurencji bezpośrednio rzutują na sytuację ekonomiczną i zdrowotną pacjentów. Przy okazji w raporcie znalazł się też ranking najtańszych sieci aptecznych…

Metodologia badania

Prezentowany raport opiera się na dwutorowym podejściu badawczym, zrealizowanym na zlecenie Fundacji Forum Konsumentów przez niezależny instytut badawczy CBM Indicator. Zastosowana metodologia łączyła elementy obiektywnego badania rynkowego in situ z analizą subiektywnych opinii i zachowań konsumenckich zbieranych metodą ilościową.

Pierwszy komponent badania stanowił audyt stacjonarny przeprowadzony techniką „tajemniczego klienta” (Mystery Shopping) w 40 celowo dobranych placówkach aptecznych. Próba ta została ustrukturyzowana w taki sposób, aby odzwierciedlać cztery najważniejsze segmenty rynku aptecznego w Polsce:

  • Apteki sieciowe (15 placówek zlokalizowanych w dużych aglomeracjach miejskich, takich jak Gdańsk, Warszawa, Katowice oraz Kraków).

  • Apteki indywidualne w miastach (15 placówek w wyżej wymienionych metropoliach).

  • Apteki indywidualne będące jedynymi placówkami w danej gminie (5 placówek w mniejszych miejscowościach).

  • Punkty apteczne (5 obiektów funkcjonujących na terenach wiejskich i małomiasteczkowych).

Badanie stacjonarne zrealizowano w okresie od 30 marca do 3 kwietnia 2026 roku. Audytorzy realizujący wizyty weryfikowali dostępność oraz ceny tylko 5 popularnych i powszechnie kupowanych produktów leczniczych bez recepty (OTC), oceniali jakość obsługi według standaryzowanych kryteriów, a także sprawdzali możliwość realizacji świadczeń dodatkowych.

Drugim elementem metodologicznym było badanie ilościowe o charakterze sondażowym, zrealizowane techniką wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych (CATI). Badaniem objęto reprezentatywną próbę 400 dorosłych respondentów. W celu uchwycenia specyfiki lokalnej próba została podzielona równomiernie (po 100 wywiadów) na cztery typy lokalizacji zamieszkania:

  1. Obszary charakteryzujące się pełną konkurencją apteczną (duża liczba placówek).

  2. Gminy zmagające się z całkowitym brakiem apteki.

  3. Gminy posiadające tylko jedną aptekę.

  4. Miejscowości bez apteki ogólnodostępnej, ale zabezpieczone przez punkt apteczny.

Dobór geograficzny do badania CATI objął po 50 konkretnych lokalizacji dla każdej z wyróżnionych kategorii, z których rekrutowano badanych mieszkańców.

Analiza cenowa i dostępność poszczególnych produktów OTC

Kluczowym elementem weryfikacji rynkowej było zbadanie cen i fizycznej dostępności pięciu powszechnie stosowanych preparatów OTC o zróżnicowanym przeznaczeniu terapeutycznym. Wyniki audytu jednoznacznie wskazują na głębokie rozbieżności cenowe w zależności od stopnia konkurencyjności i formy organizacyjnej apteki.

1. Otrivin menthol (aerozol do nosa)

Preparat ten charakteryzował się pełną dostępnością w ośrodkach miejskich – został pomyślnie zakupiony we wszystkich 15 aptekach sieciowych oraz 15 aptekach indywidualnych w miastach. Trudności z jego natychmiastowym nabyciem wystąpiły w mniejszych miejscowościach: lek był dostępny w 4 na 5 badanych aptek jedynych w gminie oraz w 3 na 5 punktów aptecznych.

Rozpiętość cenowa okazała się bardzo wyraźna – najniższa zanotowana cena wyniosła 22,99 zł (w aptece sieciowej), natomiast najwyższa osiągnęła poziom 48,99 zł (w aptece indywidualnej), co oznacza różnicę przekraczającą 113%. Średnia cena rynkowa tego produktu w aptekach sieciowych ukształtowała się na poziomie 33,36 zł.

2. Gripex HotActive (12 saszetek)

Dostępność tego leku wieloskładnikowego wynosiła odpowiednio: 14 na 15 placówek sieciowych, 14 na 15 miejskich aptek indywidualnych, 2 na 5 aptek jedynych w gminie oraz 3 na 5 punktów aptecznych. Produkt ten odznaczał się skrajnymi wahaniami cenowymi: minimalna cena zakupu wyniosła 26,99 zł (w aptece sieciowej), z kolei maksymalna cena zarejestrowana podczas badania osiągnęła pułap aż 54,90 zł.

3. Allegra (20 tabletek)

Lek przeciwhistaminowy był bezproblemowo dostępny w sieciach (15 na 15), niemal w pełni dostępny w aptekach indywidualnych w miastach (14 na 15), natomiast jego dostępność na terenach wykluczonych spadła do 3 na 5 w gminach z jedną apteką oraz do 2 na 5 w punktach aptecznych. Najniższy koszt zakupu zamknął się w kwocie 27,99 zł, a najwyższy wyniósł 49,99 zł.

4. Ibuprom max sprint (20 kapsułek)

Produkt przeciwbólowy zanotował stuprocentową obecność w aptekach sieciowych (15 na 15) oraz wysoką w miastach (14 na 15) i punktach aptecznych (4 na 5). W aptekach jedynych w gminie lek udało się nabyć w 3 na 5 przypadków. Ceny wahały się od minimalnej wartości 18,99 zł do maksymalnej stawki wynoszącej 34,99 zł.

5. Magnefar forte (60 tabletek)

Preparat magnezowy okazał się produktem o najbardziej nieregularnej strukturze dostępności poza aptekami sieciowymi (gdzie wynosiła ona 15 na 15). W miejskich aptekach indywidualnych produkt odnaleziono w 11 na 15 placówek, w aptekach jedynych w gminie – w 3 na 5, a w punktach aptecznych jedynie w 2 na 5 zbadanych lokalizacji. Dolna granica cenowa wyniosła 19,99 zł, podczas gdy górna ustabilizowała się na poziomie 45,99 zł. Co ciekawe, raport wskazuje, iż w przypadku Magnefar forte zarówno najniższa, jak i najwyższa cena zostały odnotowane w placówkach sieciowych, co odróżnia ten produkt od pozostałych badanych pozycji.

Koszyk leków jako miara obciążenia konsumenta

Aby zniwelować błędy wynikające z jednostkowych promocji lub strategii cenowych dla pojedynczych produktów, w raporcie posłużono się syntetycznym wskaźnikiem w postaci łącznej wartości koszyka zakupowego obejmującego wszystkie 5 analizowanych leków. Średnia wartość tak zdefiniowanego koszyka dla całej próby badawczej wyniosła 165,18 zł.


Typ placówki aptecznej Średnia wartość koszyka (w zł) Różnica do aptek sieciowych (w zł)
Apteka sieciowa 149,28
Apteka indywidualna w mieście 175,34 +26,06
Apteka jedyna w gminie 180,43 +31,15
Punkt apteczny 183,12 +33,84

Zestawienie to ujawnia zależność: im mniejszy stopień konsolidacji rynkowej oraz im niższy poziom lokalnej konkurencji geograficznej, tym wyższy koszt ponoszony bezpośrednio przez pacjenta. Różnica pomiędzy średnią wartością koszyka w najtańszych aptekach sieciowych (149,28 zł) a najdroższych punktach aptecznych (183,12 zł) wynosiła 33,84 zł na korzyść tych pierwszych. Patrząc szerzej, skrajna rozpiętość między bezwzględnie najtańszą a najdroższą ofertą za pełen koszyk w badaniu wyniosła aż 65,05 zł, co przekłada się na różnicę rzędu 52,48%.

Autorzy raportu wskazują, iż wyższa cena w placówkach niezależnych i wiejskich wynika w głównej mierze z obiektywnych uwarunkowań rynkowych – mniejsze, pojedyncze podmioty dysponują znacznie słabszą pozycją negocjacyjną w rozmowach z hurtowniami farmaceutycznymi, przez co uzyskują gorsze warunki handlowe i mniejsze rabaty zakupowe niż duże grupy sieciowe. W przypadku aptek jedynych w gminie oraz punktów aptecznych dochodzi do tego element renty monopolowej – brak alternatywnych placówek w promieniu wielu kilometrów pozwala na stosowanie wyższych marż detalicznych.

Najtańsze sieci aptek

W raporcie przedstawiono również szczegółową strukturę średnich cen koszyka w podziale na wiodące marki sieci aptecznych w Polsce, co pozwala na ocenę wewnętrznego zróżnicowania tego segmentu:

  • Gemini: 132,62 zł (najniższa średnia wartość w zestawieniu)

  • Słoneczna: 148,28 zł

  • Zdrowit: 150,95 zł

  • Dr.Max: 151,45 zł

  • Ziko: 158,95 zł

  • DOZ: 162,96 zł

Nawet najdroższa z badanych sieci (DOZ z wynikiem 162,96 zł) okazała się średnio tańsza o ponad 12 zł od miejskich aptek indywidualnych i o ponad 20 zł tańsza od punktów aptecznych, co potwierdza tezę o systemowej przewadze cenowej placówek sieciowych dla klienta końcowego.

Dostępność usług dodatkowych

Współczesny model funkcjonowania aptek kładzie coraz większy nacisk na rozwój opieki farmaceutycznej oraz rozszerzanie katalogu świadczeń zdrowotnych bezpośrednio w placówkach rynkowych. Badanie Mystery Shopping zweryfikowało realną gotowość i możliwości techniczno-prawne aptek do świadczenia trzech kluczowych usług dodatkowych: sporządzania leków recepturowych, wykonywania szczepień ochronnych oraz realizacji wniosków Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) na wyroby medyczne (środki pomocnicze, na przykładzie wkładek urologicznych).

Wykonanie leku recepturowego

Usługa ta jest ściśle regulowana przepisami prawa i wymaga posiadania odpowiednio wyposażonej izby recepturowej. Wyniki audytu obnażyły marginalną dostępność tego świadczenia – możliwość sporządzenia leku na podstawie recepty lekarskiej potwierdziło zaledwie 6 spośród 40 zbadanych placówek (co daje ogólny wskaźnik na poziomie 15%). Usługa ta była dostępna w 5 aptekach sieciowych oraz tylko w 1 miejskiej aptece indywidualnej. W żadnej z aptek będących jedynymi w gminie nie było możliwości zrealizowania takiej recepty, natomiast w punktach aptecznych usługa ta z definicji ustawowej jest niedostępna (oznaczona jako „nd”).

Szczepienia ochronne w aptekach

Wykonywanie szczepień stanowi jeden z nowszych instrumentów odciążania publicznej podstawowej opieki zdrowotnej. Łącznie spośród 40 zbadanych obiektów gotowość do przeprowadzenia szczepienia zadeklarowało 11 placówek, co stanowi 28% próby. Podobnie jak w przypadku receptury, usługa ta skupiona jest niemal wyłącznie w większych miastach: oferowało ją 6 aptek sieciowych (40,00% podpróby sieciowej) oraz 5 miejskich aptek indywidualnych. Pacjenci polegający na aptekach jedynych w gminie lub punktach aptecznych mieli zerowe szanse na szczepienie na miejscu – w żadnej z tych placówek usługa nie była świadczona.

Realizacja wniosków na środki pomocnicze

To świadczenie odnotowało najwyższy ogólny wskaźnik dostępności – pozytywną odpowiedź uzyskano w 31 na 40 badanych punktów (77,50%). Analiza strukturalna wskazuje jednak na utrzymywanie się przewagi miast i sieci: w aptekach sieciowych wskaźnik realizacji wyniósł 100% (15 na 15), w miejskich indywidualnych 73,33% (11 na 15), w jedynych w gminie spadł do 60,00% (3 na 5), a w punktach aptecznych wyniósł zaledwie 40,00% (2 na 5).

Zgromadzone dane dowodzą, iż deklarowana na poziomie systemowym nowoczesna opieka farmaceutyczna nie dociera w sposób równomierny do ogółu społeczeństwa. Mieszkańcy obszarów wiejskich i mniejszych gmin są pozbawieni dostępu do podstawowych świadczeń opieki zdrowotnej w aptece, co zmusza ich do odbywania podróży do większych ośrodków miejskich.

Jakość obsługi i standardy wizualne placówek

Poza aspektami czysto ekonomiczno-asortymentowymi, audyt Mystery Shopping oceniał subiektywne i obiektywne parametry jakości bezpośredniej obsługi pacjenta. Wykorzystano do tego ustandaryzowaną skalę ocen (gdzie wartość 5 oznaczała poziom najwyższy, a 1 najniższy) w odniesieniu do czterech kluczowych wymiarów: wyglądu apteki, uprzejmości obsługi, chęci pomocy ze strony personelu oraz profesjonalizmu.

  • Apteki sieciowe: Wygląd apteki (4,8); Uprzejmość (4,8); Chęć pomocy (4,6); Profesjonalizm (4,67).

  • Apteki indywidualne w mieście: Wygląd apteki (4,40); Uprzejmość (4,67); Chęć pomocy (4,60); Profesjonalizm (4,67).

  • Apteki jedyne w gminie: Wygląd apteki (3,75); Uprzejmość (4,50); Chęć pomocy (4,50); Profesjonalizm (4,35).

  • Punkty apteczne: Wygląd apteki (4,75); Uprzejmość (4,75); Chęć pomocy (4,75); Profesjonalizm (4,75).

Z powyższych danych wynika, iż oceny miękkie (uprzejmość, pomocność, profesjonalizm) utrzymują się na relatywnie wysokim, wyrównanym poziomie we wszystkich typach placówek. Co ciekawe, punkty apteczne uzyskały najwyższe noty cząstkowe w obszarze bezpośredniej relacji z pacjentem. Najsłabiej pod względem estetyki wnętrza i standardów wizualnych wypadły apteki jedyne w gminie (3,75).

Badanie zweryfikowało również formalny obowiązek noszenia identyfikatorów przez personel apteczny, co jest istotne z punktu widzenia transparentności i identyfikacji kompetencji osób wydających leki. Na 40 zbadanych aptek, obecność identyfikatora u personelu odnotowano w 21 przypadkach. Standard ten był najsilniej przestrzegany w miastach: w aptekach sieciowych oraz miejskich indywidualnych identyfikator posiadało po 9 na 15 pracowników. Na terenach pozamiejskich wskaźnik ten uległ znacznemu obniżeniu – w punktach aptecznych identyfikator nosiło 2 na 5 pracowników, a w aptekach jedynych w gminie zaledwie 1 na 5.

Społeczno-ekonomiczny wymiar wykluczenia aptecznego

Wyniki sondażu telefonicznego CATI przeprowadzonego wśród 400 mieszkańców różnych typów lokalizacji rzucają światło na realne konsekwencje barier terytorialnych i ekonomicznych w codziennym życiu obywateli.

Fizyczna dostępność i ocena odległości

Istnieje uderzająca korelacja pomiędzy miejscem zamieszkania a oceną dogodności dostępu do punktów sprzedaży produktów leczniczych. W strefach o pełnej konkurencyjności aptek aż 64% respondentów ocenia odległość do najbliższej placówki jako bliską lub bardzo bliską. Wskaźnik ten spada niemal o połowę w pozostałych trzech grupach lokalizacyjnych (gminy bez aptek, z jedną apteką lub z punktem aptecznym). Najbardziej krytyczne oceny w zakresie odległości i liczby placówek w sąsiedztwie formułowali mieszkańcy terenów, gdzie funkcjonuje wyłącznie punkt apteczny.

Brak leków jako bariera terapeutyczna

Problem przerw w łańcuchach dostaw lub niedostatecznego zatowarowania uderza w pacjentów asymetrycznie. Blisko trzy czwarte (ok. 75%) ankietowanych zamieszkujących rejony o rozwiniętej konkurencji rynkowej deklaruje, iż prawie nigdy nie spotkało się z sytuacją konieczności rezygnacji z zakupu leku z powodu jego fizycznej niedostępności na półkach. Odsetek ten jest niemal dwukrotnie wyższy niż na terenach wykluczonych. W gminach całkowicie pozbawionych aptek od 40% do 42% respondentów wskazuje, iż zjawisko braku potrzebnego leku na miejscu występuje często lub bardzo często, co wymusza poszukiwanie preparatów w sąsiednich powiatach lub rezygnację z kontynuowania terapii. W aptekach jedynych w gminie oraz punktach aptecznych braki magazynowe odnotowano w około 40% prób badawczych.

Bariera finansowa

Sondaż CATI potwierdził, iż cena leków stanowi realną barierę dla pacjentów. Osoby starsze, przewlekle chore oraz o niższych dochodach, zamieszkujące tereny zmonopolizowane, najczęściej zgłaszają incydenty niewykupienia ordynowanych produktów medycznych z powodów czysto finansowych. Niemożność porównania cen z inną pobliską apteką zmusza ich do akceptacji wysokich cen lokalnych bądź całkowitej rezygnacji z leczenia.

Strategie adaptacyjne: Internet kontra wykluczenie

W obliczu braków asortymentowych i wysokich kosztów stacjonarnych, pacjenci wypracowują specyficzne strategie przetrwania. Ponad połowa respondentów (powyżej 50%) deklarujących stałe zamieszkanie w strefach pozbawionych aptek i punktów aptecznych decyduje się na zamawianie produktów leczniczych za pośrednictwem sieci Internet. Dla porównania, w miastach z pełną konkurencją wskaźnik ten wynosi zaledwie 32%. Dowodzi to, iż e-commerce farmaceutyczny na wsiach nie jest kwestią nowoczesnych preferencji czy wygody konsumenckiej. To konieczność wynikająca z braku tradycyjnej infrastruktury ochrony zdrowia. Osoby starsze lub mniej mobilne, które nie potrafią obsłużyć narzędzi cyfrowych, zmuszone są prosić o pomoc sąsiadów, rodzinę lub rezygnować z zakupów.

Paradoks monopolu lokalnego

Jednym z najbardziej niepokojących wniosków płynących z zestawienia danych rynkowych z danymi makroekonomicznymi Ministerstwa Finansów jest tzw. paradoks monopolu lokalnego. Przy użyciu wskaźnika G MF, odzwierciedlającego dochód podatkowy gminy w przeliczeniu na jednego mieszkańca (per capita), przeanalizowano zamożność poszczególnych społeczności lokalnych w relacji do cen płaconych za podstawowy koszyk leków.

Analiza ta ujawniła zjawisko o charakterze regresywnym: mieszkańcy gmin uboższych, rolniczych i peryferyjnych, charakteryzujących się niskimi wartościami wskaźnika G MF, płacą za te same leki OTC znacznie więcej niż mieszkańcy bogatych, rozwiniętych aglomeracji miejskich. Sytuacja ta jest bezpośrednią konsekwencją braku konkurencji geograficznej. Konsument miejski, dysponujący statystycznie wyższym budżetem domowym, ma jednoczesny dostęp do szerokiego rynku konkurencyjnego (w tym do tańszych aptek sieciowych). Z kolei pacjent wiejski, o niższych dochodach i ograniczonej mobilności, zmuszony jest zaopatrywać się w jedynej lokalnej placówce lub punkcie aptecznym, gdzie ceny są najwyższe. Przykładowo, ten sam koszyk podstawowych leków, który w mieście kosztuje średnio niespełna 130 zł, w warunkach monopolu wiejskiego wymusza wydatek rzędu blisko 190 zł.


Idź do oryginalnego materiału