Niemcy oburzone oskarżeniami z USA. "Trump i jego kumple popadają w coraz większe szaleństwo"

wiadomosci.gazeta.pl 10 godzin temu
Sekretarz zdrowia USA Robert F. Kennedy Jr. twierdzi, iż w Niemczech są prowadzone postępowania sądowe przeciwko lekarzom, którzy wydawali zwolnienia z obowiązku szczepień podczas pandemii COVID-19. Do jego oskarżeń odniosła się m.in. ministerka zdrowia Niemiec.
USA. Robert F. Kennedy Jr. wysłał list do ministerki zdrowia Niemiec
W sobotę 10 stycznia Robert F. Kennedy Jr. poinformował, iż wysłał list do ministerki zdrowia Niemiec Niny Warken. - Dowiedziałem się, iż ponad tysiąc niemieckich lekarzy i tysiące ich pacjentów stoi teraz przed sądem i dostaje kary za wydawanie zwolnień z obowiązku noszenia maseczek lub szczepień przeciwko COVID-19 w czasie pandemii - powiedział amerykański sekretarz zdrowia w nagraniu opublikowanym na X. Wyjaśnił też, co znalazło się w piśmie do niemieckiej polityczki. "W liście jasno zaznaczyłem, iż Niemcy mają możliwość i obowiązek skorygowania tej sytuacji, przywrócenia autonomii medycznej, położenia kresu prześladowaniom o podłożu politycznym i przestrzegania praw, które są fundamentem każdego demokratycznego państwa" - napisał Kennedy. Po pewnym czasie jego post na X został usunięty.

REKLAMA





Odpowiedź szefowej Ministerstwa Zdrowia Niemiec
Na stronie Ministerstwa Zdrowia Niemiec opublikowano odpowiedź Niny Warken. Szefowa niemieckiego resortu zdrowia stwierdziła, iż oskarżenia Kennedy'ego są fałszywe i bezpodstawne. Podkreśliła, iż "chętnie osobiście mu to wyjaśni". "Podczas pandemii koronawirusa środowisko medyczne nie miało obowiązku szczepień przeciwko COVID-19. Ci, którzy nie chcieli oferować szczepień z powodów medycznych, etycznych lub osobistych, nie byli narażeni na postępowanie karne ani nie musieli obawiać się sankcji. Nie było zakazu zawodowego ani grzywny, jeżeli nie przeprowadzono szczepień" - przekazała Warken. Dodała, iż postępowania karne związane z działaniami podejmowanymi przez lekarzy w czasie pandemii dotyczą wyłącznie oszustw i fałszowania dokumentów.








Zobacz wideo Amerykańska półkula. Sto lat interwencji



"Trump i jego kumple z każdym dniem popadają w coraz większe szaleństwo"
Wielu niemieckich polityków skrytykowało Kennedy'ego. Były minister zdrowia Niemiec Karl Lauterbach stwierdził, iż Amerykanin "powinien martwić się problemami zdrowotnymi we własnym kraju". "Krótka średnia długość życia, wygórowane koszty, dziesiątki tysięcy zgonów związanych z narkotykami i ofiarami morderstw. W Niemczech lekarze nie są karani przez rząd za wystawianie fałszywych zaświadczeń lekarskich. Nasze sądy są niezależne" - napisał Lauterbach na X. "Wow... kraj, w którym miliony ludzi nie mają dostępu do przyzwoitej ochrony zdrowia, martwi się o pacjentów w Niemczech. Trump i jego kumple z każdym dniem popadają w coraz większe szaleństwo. Robią wszystko, co w ich mocy, aby wzmocnić narrację AfD" - stwierdził europoseł CDU Dennis Radtke. "Kiedy zagraniczne głosy nagle zaczynają bredzić o 'autonomii pacjenta w Niemczech', rzadko chodzi o pacjentów. Chodzi o podważanie fundamentów liberalnej demokracji. To nie jest wkład w międzynarodową politykę zdrowotną, a atak na przestrzeń informacyjną" - napisał poseł Zielonych Janosch Dahmen.


"Nie jesteśmy twoją kolonią"
Profesor medycyny Jonathan Reiner również nawiązał do trudnej sytuacji amerykańskich pacjentów w reakcji na słowa Kennedy'ego. "W Niemczech nikt nie bankrutuje, gdy zachoruje" - stwierdził. Kennedy w swoim wpisie błędnie zapisał nazwisko Niny Warken jako "Workin". Wspomniał o tym dziennikarz Julian Röpcke. "USA chcą teraz ingerować w niemiecką politykę zdrowotną - a nie potrafią choćby napisać nazwiska naszej ministerki zdrowia bez popełnienia dwóch (!) błędów ortograficznych" - napisał Röpcke. "Nawet nie zadaje sobie trudu, żeby poprawnie napisać nazwisko zbesztanego wodza wasali. To Nina Warken, a Niemcy to suwerenne państwo o wyższej średniej długości życia niż Stany Zjednoczone, ale kogo to obchodzi" - napisał Yaroslav Trofimov z "The Wall Street Journal". Do wypowiedzi Kennedy'ego odniosła się też francuska europosłanka Aurore Lalucq. "Za kogo ty adekwatnie się uważasz? Nie jesteśmy twoją kolonią. Zajmij się swoimi ludźmi - u nas wszystko w porządku" - napisała.





Więcej: Przeczytaj też artykuł "Nieoficjalnie: Izrael w stanie najwyższej gotowości. Chodzi o interwencję USA w Iranie".


Źródła: Ministerstwo Zdrowia Niemiec, X
Idź do oryginalnego materiału