Nielegalne leki na receptę w USA można bez większego problemu zakupić od ulicznych dilerów, co jest rezultatem trwającego kryzysu opioidowego. Analitycy laboratorium kryminalistycznego zdecydowali się przebadać kilka tysięcy tabletek farmaceutycznych z drugiego obiegu. Wyniki przeprowadzonej analizy pokazały, iż co trzecia tabletka dostępna na ulicy została podrobiona.
Nielegalne leki na receptę w USA stanowią realne ryzyko przedawkowania
Spośród 3394 tabletek włączonych do analizy aż 1047 (30,8%) uznano za sfałszowane. Najczęściej podrabianymi tabletkami były niebieskie M30, które powinny zawierać oksykodon w dawce 30 mg. Kenton Leigh, zastępca dyrektora laboratorium, twierdzi, iż leki dostępne na ulicy są łudząco podobne do legalnych farmaceutyków. Co gorsza, nie da się odróżnić oryginalnego leku od podróbki bez laboratoryjnej analizy ich zawartości.
— Ktokolwiek produkuje te tabletki, jest bardzo dobry w ich podrabianiu. Oznakowanie na tabletkach wygląda autentycznie. Dlatego też trudno zauważyć różnice między prawdziwym lekiem a produktem dostępnym na ulicy — skomentował Kenton Leigh.
Przeprowadzona analiza wykazała, iż najczęściej identyfikowanymi substancjami w podrabianych tabletkach był fentanyl i jego analogi. Drugą grupę stanowiły designerskie benzodiazepiny, w tym bromazolam i fenazolam. Te dwie klasy leków występowały w blisko 80% tabletek poddanych analizie. W pozostałych tabletkach potwierdzono obecność m.in. nowych syntetycznych opioidów jak nitazeny czy orfiny, środków pobudzających oraz innych niedopasowanych substancji.
Zdaniem Kentona Leigha każdą tabletkę zakupioną poza apteką należy uznać za śmiertelną.
— Ludzie nie mają pewności, co przyjmują. Osoby uzależnione od oksykodonu mogą stosować trzy lub cztery tabletki za jednym razem. Jednak o ile w tabletkach znajduje się fentanyl, to może dojść do przedawkowania bądź zgonu — wyjaśnił zastępca dyrektora laboratorium kryminalistyczne z północnej Luizjany.








