Nie tylko wapń. Jakie są najlepsze witaminy dla kobiet po 50. roku życia?

kobieta.gazeta.pl 5 godzin temu
Dojrzałość to moment, w którym warto działać świadomie. Dieta i ruch to jedno, ale suplementacja bywa brakującym ogniwem. Jakie witaminy powinno się brać po 50. roku życia, by zadbać o pamięć, odporność i kości? Odpowiedź kryje się w potrzebach organizmu, a nie w krzykliwych reklamach i polecajkach.
Po pięćdziesiątce ciało przez cały czas potrafi wiele, ale oczekuje trochę innego wsparcia. Metabolizm zwalnia, wchłanianie składników bywa słabsze, a dieta nie zawsze pokrywa wszystkie potrzeby. Młodszy organizm radzi sobie łatwiej z niedoborami, dojrzały już niekoniecznie. To moment, w którym suplementacja przestaje być fanaberią, a staje się jednym z narzędzi dbania o zdrowie. Po które witaminy faktycznie warto sięgać? Podpowiadamy.


REKLAMA


Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i całego tego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"


Jakie witaminy powinno się brać po 50. roku życia? Warto zwrócić na nie uwagę
Gdy przekroczymy "magiczną" pięćdziesiątkę, musimy zwrócić uwagę na kilka witamin, które realnie wspierają zdrowie ciała i umysłu. Nie warto faszerować się suplementami na chybił trafił i lepiej postawić na konkretny zestaw, który uzupełni potrzeby organizmu. Jak podaje serwis medonet.pl, jednym z najważniejszych składników jest witamina D, która odpowiada nie tylko za kondycję kości, ale także wspiera odporność i pracę mięśni. Jej niedobory są powszechne, szczególnie w naszej szerokości geograficznej, a z wiekiem zdolność przyswajania jej przez skórę wyraźnie spada.
Równie istotna jest witamina B12 oraz kwas foliowy. To duet, który wspiera układ nerwowy, koncentrację i procesy zachodzące w mózgu. U kobiet 50+ ich poziom często bywa zbyt niski, co może odbijać się na pamięci, jakości snu i ogólnym samopoczuciu. Warto zwracać uwagę na formę suplementu, ponieważ nie każda postać jest równie dobrze przyswajalna. Witaminę B12 najlepiej wybierać w formie metylokobalaminy lub adenozylokobalaminy, a kwas foliowy jako L-metylofolian.


W kontekście zdrowia kości i stawów nie da się pominąć wapnia, zwłaszcza w okresie okołomenopauzalnym i po menopauzie. Jego odpowiednia podaż wspiera gęstość mineralną kości i zmniejsza ryzyko osteoporozy. Uzupełnieniem może być kolagen, który dobrze działa na stawy, skórę i elastyczność tkanek. Tym bardziej, iż jego naturalna produkcja maleje wraz z wiekiem.
W diecie kobiet po pięćdziesiątce coraz częściej brakuje też kwasów omega-3. Wspierają one serce, układ krążenia i funkcje poznawcze. Ich działanie bywa szczególnie istotne w profilaktyce chorób cywilizacyjnych.


Dodatkowo warto sięgnąć po cynk i selen, które wspierają odporność i pomagają spowolnić procesy starzenia zachodzące w komórkach. Uzupełnieniem może być cholina, ważna dla pracy wątroby, układu nerwowego i pamięci, szczególnie po przekwitaniu, gdy potrzeby organizmu wyraźnie się zmieniają.


SuplementyFot. TashaSinchuk / Shutterstock


Jak trenować po pięćdziesiątce? Ruch to zdrowie, nie warto go unikać
Witaminy i suplementy mogą wspierać organizm, ale bez ruchu gwałtownie tracą swój potencjał. Regularna aktywność po 50. roku życia działa jak naturalne wsparcie zdrowia. Pomaga sercu, wzmacnia kości i mięśnie, a przy okazji poprawia nastrój i odporność. I co ważne, nie chodzi tu o wyciskanie siódmych potów na siłowni ani bicie sportowych rekordów. Można postawić na spokojną aktywność, która pobudzi nasze ciało do działania.
Najlepiej sprawdzają się aktywności, które są łagodne dla stawów, a jednocześnie poprawiają kondycję. Spacery w szybkim tempie, jazda na rowerze, nordic walking czy pływanie pozwalają pozostać w formie bez przeciążania organizmu. Warto do tego dołożyć ćwiczenia wzmacniające, takie jak pilates, joga lub proste treningi z masą własnego ciała. Taki zestaw pomaga utrzymać równowagę, lepszą koordynację i prawidłową postawę.


Zanim ruch na dobre wpisze się w codzienność, dobrze sprawdzić, na co organizm jest gotowy. Krótka konsultacja lekarska i podstawowe badania dają jasny sygnał, od czego zacząć i jak ćwiczyć bezpiecznie. Największą rolę gra systematyczność i spokojne zwiększanie intensywności. Po pięćdziesiątce ciało naprawdę to doceni, a dobrze dobrany ruch potrafi zapewnić mobilność na długie lata. Czy przyjmujesz suplementy witaminowe? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału