Nie kolejność decyduje o czasie przyjęcia na oddział. Takie są zasady na SOR

zdrowie.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Kobieta w maseczce siedzi na pomarańczowym krześle w poczekalni SOR, w tle inni pacjenci.


Szpitalne Oddziały Ratunkowe nie cieszą się najlepszą opinią. Wielu osobom SOR kojarzy się przede wszystkim z wielogodzinnym oczekiwaniem, zatłoczonymi poczekalniami i niepewnością, kiedy wreszcie uda się trafić do lekarza. Warto jednak pamiętać, iż nie jest to miejsce stworzone po to, by zastępować lekarza rodzinnego, bo zadaniem SOR-u jest przede wszystkim szybkie udzielenie pomocy osobom znajdującym się w stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia. To dlatego na oddziale ratunkowym nie obowiązuje zasada ,,kto pierwszy, ten lepszy", a o kolejności przyjęć decyduje stan pacjenta, a nie godzina zgłoszenia. Jak wygląda przyjęcie na SOR, czym jest triage, i od czego zależy czas oczekiwania? Dowiedz się jak funkcjonuje Szpitalny Oddział Ratunkowy i czego można się spodziewać po przekroczeniu jego drzwi.
Idź do oryginalnego materiału