Nie każda ryba jest zdrowa. 4 gatunki, których lepiej nie jeść zbyt często
Zdjęcie: Filet rybny w panierce z frytkami, koperkiem i plastrami ogórka na białym talerzu.
Ryba na obiad zwykle kojarzy się ze zdrowym wyborem. W sklepie sięgamy po mrożony filet, a podczas wakacji zamawiamy porcję z frytkami, przekonani, iż robimy coś dobrego dla organizmu. Tymczasem nie każdy gatunek dostarcza dużo cennych kwasów omega-3, a niektóre ryby mogą kumulować rtęć lub wywoływać gwałtowne dolegliwości trawienne. Panga, ryba maślana, miecznik i tuńczyk wielkooki to cztery pozycje, które lepiej wybierać ostrożnie.







