Nie będzie wytycznych od Ministerstwa Zdrowia jak prowadzić reklamę aptek

mgr.farm 9 godzin temu

Planowane zmiany w Prawie farmaceutycznym budzą ogromne emocje wśród farmaceutów i przedsiębiorców z rynku aptecznego. Po kilkunastu latach obowiązywania rygorystycznego, całkowitego zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych, Polska staje przed koniecznością dostosowania przepisów do prawa Unii Europejskiej. Rządowy projekt nowelizacji ustawy – Prawo farmaceutyczne ma wyznaczyć zupełnie nowe ramy funkcjonowania rynku aptecznego. Otwarcie możliwości promowania usług farmaceutycznych budzi jednak wiele pytań i wątpliwości. Dotyczą one bezpieczeństwa pacjentów, ryzyka nadmiernej konsumpcji leków oraz skuteczność nadzoru.

Aktualnie prace nad wspomnianym projektem toczą się już w Sejmie. 2 września podczas posiedzenia Komisji Zdrowia odbyło się jego pierwsze czytanie. W jego trakcie zarysował się fundamentalny spór o kształt nowych regulacji, między Ministerstwem Zdrowia i samorządem zawodu farmaceuty. Jednak jeszcze zanim projekt trafi do Sejmu jego konsekwencjami zainteresował się poseł Piotr Górnikiewicz. 5 sierpnia skierował on do resortu zdrowia zapytanie dotyczące proponowanych regulacji. Niedawno odpowiedziała na nie Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia, Katarzyna Kacperczyk.

Jak chronić pacjentów i kontrolować rynek?

W swoim zapytaniu skierowanym do Ministra Zdrowia poseł Piotr Górnikiewicz zwrócił uwagę, iż procedowany w tej chwili w Sejmie projekt kończy erę całkowitego zakazu. Nowe przepisy pozwolą aptekom na promowanie m.in. opieki farmaceutycznej, szczepień, przeglądów lekowych czy badań diagnostycznych. Jednocześnie podwojona zostanie maksymalna kara za reklamę niezgodną z przepisami – z 50 000 zł do 100 000 zł. Mimo deklaracji o ochronie pacjentów i dzieci, parlamentarzysta zauważył jednak braki w ogólnodostępnych informacjach dotyczących praktycznych mechanizmów kontroli.

W zapytaniu sformułowano dziesięć kluczowych kwestii, w których poseł dopytywał m.in. o:

  1. Katalog treści dozwolonych i zakazanych.
  2. Liczbę kontrolerów Inspekcji Farmaceutycznej, nadzór nad mediami społecznościowymi i e-commerce oraz tryb zgłaszania nieprawidłowości przez pacjentów:
    „W jaki sposób Inspekcja Farmaceutyczna planuje kontrolować przestrzeganie nowych zasad reklamy aptek? W szczególności: ilu kontrolerów zostanie wyznaczonych do kontroli reklam aptek; czy kontrole będą obejmować reklamy internetowe i w mediach społecznościowych; czy zaplanowano kontrole prewencyjne w pierwszych miesiącach po wejściu przepisów w życie…”.
  3. Ochronę dzieci i młodzieży:
    „Jakie konkretne przepisy lub mechanizmy chronią małoletnich przed reklamą aptek i produktów farmaceutycznych, w szczególności w Internecie i mediach społecznościowych?”.
  4. Traktowanie aptek internetowych, serwisów marketplace i porównywarek cenowych.
  5. Ewentualne wytyczne lub poradnik dla przedsiębiorców.
  6. Ochronę przed reklamami sugerującymi, iż zakup produktów w aptece zastąpi wizytę u lekarza.
  7. Ryzyko wyścigu cenowego i stymulowania nadmiernej konsumpcji leków bez recepty (OTC) oraz suplementów diety.
  8. Koszty finansowe kontroli dla Inspekcji Farmaceutycznej (w tym dla WIF w Krakowie obsługującego okręg tarnowski).
  9. Publikację Oceny Skutków Regulacji (OSR).
  10. Długofalowy monitoring wpływu regulacji na rynek, ceny oraz dostępność usług w mniejszych miejscowościach.

Obostrzenia zamiast zakazu

Odpowiadając na pierwsze pytanie posła, Ministerstwo Zdrowia sprecyzowało ramy prawne, które zastąpią dotychczasowy, bezwzględny zakaz. Nowy art. 94a ustawy – Prawo farmaceutyczne wprowadza katalog wyraźnych obostrzeń. Jak czytamy w odpowiedzi resortu, reklama apteki lub punktu aptecznego nie będzie mogła:

„1) polegać na oferowaniu w sposób pośredni lub bezpośredni jakiejkolwiek korzyści w zamian za nabycie asortymentu dostępnego w aptece lub punkcie aptecznym lub w zamian za skorzystanie ze świadczonych w nich usług, realizowanych w nich świadczeń lub programów wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa lub w zamian za dostarczenie dowodów na skorzystanie z tej oferty;

2) stanowić reklamy porównawczej w rozumieniu art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (…);

3) być kierowana do dzieci ani młodzieży do ukończenia 18. roku życia, zawierać żadnego elementu, który jest do nich kierowany, ani posługiwać się ich wizerunkiem lub głosem;

4) wykorzystywać wizerunku lub głosu osób znanych publicznie, osób posiadających wykształcenie medyczne lub sugerujących posiadanie takiego wykształcenia ani polegać na odwoływaniu się do zaleceń tych osób;

5) zawierać treści sugerujących, iż w przypadku braku skorzystania z oferty nastąpi pogorszenie lub brak poprawy stanu zdrowia;

6) wprowadzać w błąd;

7) w ramach zawartego w niej przekazu, być łączona z informacjami, które nie dotyczą działalności apteki lub punktu aptecznego”.

Przepisy te mają mieć zastosowanie do wszelkich form przekazu, ze szczególnym uwzględnieniem przestrzeni cyfrowej.

Ochrona dzieci, e-commerce i zgłoszenia pacjentów

Jednym z kluczowych wątków podniesionych przez posła Górnikiewicza była ochrona małoletnich w dobie powszechnego dostępu do Internetu. Ministerstwo Zdrowia uspokaja, iż projektowany art. 94a ust. 1b pkt 3 Prawa farmaceutycznego tworzy kompleksowy parasol ochronny.

– To właśnie cytowany przepis ma wprost na celu ochronę małoletnich przed reklamą aptek w każdej formie, również internetowej – twierdzi resort.

W odpowiedzi odniesiono się również do funkcjonowania rynku e-commerce. Ministerstwo przypomniało, iż polski porządek prawny nie zna pojęcia „apteki internetowej” jako odrębnego typu podmiotu. Są to apteki ogólnodostępne prowadzące sprzedaż wysyłkową. W konsekwencji zasady reklamy będą dla nich identyczne jak dla placówek stacjonarnych. Inspekcja Farmaceutyczna ma kontrolować reklamę we wszystkich modelach biznesowych, w tym w mediach społecznościowych.

Jeśli chodzi o kanały komunikacji dla pacjentów chcących zgłosić nieprawidłowości, resort nie przewiduje tworzenia dedykowanych systemów. Zgłoszenia będą mogły wpływać do wojewódzkich inspektoratów farmaceutycznych z wykorzystaniem standardowych dróg kontaktowych dostępnych w urzędach.

Brak wytycznych, mniej naruszeń i kontroli

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało też, iż nie planuje wydania oficjalnych wytycznych ani poradnika dla przedsiębiorców prowadzących apteki. Resort stoi na stanowisku, iż podmioty gospodarcze musza samodzielnie dbać o znajomość prawa.

– Minister Zdrowia nie planuje wydać wytycznych ani poradnika dla aptek w zakresie prowadzenia reklamy zgodnie z przepisami prawa. Przedsiębiorca, który decyduje się na prowadzenie działalności gospodarczej, zwłaszcza działalności reglamentowanej jaką jest prowadzenie apteki ogólnodostępnej obowiązany jest znać obowiązujące przepisy prawa w zakresie prowadzonej działalności – czytamy w odpowiedzi.

Resort odrzucił również sugestie dotyczące konieczności zwiększenia zatrudnienia w Inspekcji Farmaceutycznej czy przyznania dodatkowych środków finansowych. Nie planuje się wyznaczania sztywnej liczby kontrolerów – decyzje w zakresie zasobów kadrowych pozostają w rękach wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych. Ministerstwo prognozuje wręcz… spadek obciążenia kontrolerów:

– Wobec tego, iż uchylany jest zakaz reklamy aptek na rzecz kilku wyjątków, projektodawca przewiduje zdecydowane mniejszą liczbę naruszeń przepisów w zakresie reklamy aptek, zmniejszenie liczby kontroli i wszczętych postępowań w zakresie naruszenia przepisów odnoszących się do reklamy aptek – wskazuje resort.

Reklama leków, reklama aptek i zjawisko nadkonsumpcji

Istotnym elementem odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia jest wyraźne rozgraniczenie reklamy samej apteki od reklamy produktów leczniczych. Odpowiadając na obawy posła dotyczące sugerowania samoleczenia czy zastępowania wizyty lekarskiej zakupami w aptece, resort zaznaczył, iż nowelizacja nie dotyczy reklamy samych leków, ale placówek aptecznych. Kwestie przypisywania adekwatności leczniczych produktom regulują odrębne przepisy.

Kluczowe dla całej reformy jest tło międzynarodowe. Resort wprost przyznaje, iż odejście od totalnego zakazu nie było autonomiczną decyzją polskiego rządu, ale wymogiem prawa wspólnotowego

– (…) zniesienie zakazu reklamy aptek wynika z konieczności wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 czerwca 2025 r. wydanego w sprawie C-200/24. Wyrok nie pozostawił swobody decyzyjnej w tym zakresie – uważa Ministerstwo.

Resort odniósł się również do obaw o ewentualny wzrost konkurencji cenowej i stymulowanie nadmiernego spożycia leków. Choć uznano, iż zmiana przepisów może nasilić rywalizację cenową między aptekami, to jednak zaznaczono „(…) zjawisko nadmiernego spożycia produktów leczniczych przez polskich pacjentów jest obserwowane od wielu lat i całkowity zakaz reklamy aptek nie zapobiegł temu trendowi”.

W kwestii monitoringu rynku resort poinformował, iż nie posiada narzędzi do samodzielnego prowadzenia takich badań, a Ocena Skutków Regulacji (OSR) jest dostępna publicznie na stronach Rządowego Centrum Legislacji od 12 grudnia 2025 r.. Ministerstwo nie dostrzega także ryzyka pogorszenia dostępności usług farmaceutycznych w mniejszych miejscowościach.

Idź do oryginalnego materiału