Nie bądźmy obojętni

termedia.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: 123RF


Coraz więcej osób w ciężkiej hipotermii trafia na szpitalne oddziały ratunkowe i oddziały intensywnej terapii. Nie bądźmy obojętni. Przeżywają ci, którzy otrzymali pomoc.



Hipotermia to stan, kiedy organizm traci ciepło szybciej, niż potrafi je wytwarzać, a temperatura głęboka ciała spada poniżej 35 stopni Celsjusza. Ciężka hipotermia występuje, gdy temperatura ciała spada poniżej 28 stopni Celsjusza – następuje wówczas zwykle utrata przytomności i zatrzymanie krążenia, pojawia się obrzęk płuc.

Z powodu silnych mrozów oraz tzw. czynnika chłodzenia wiatrem u niektórych osób może dojść do takiego właśnie silnego, zagrażającego życiu wychłodzenia organizmu. Może to się zdarzyć zarówno w górach, w lesie, jak i w środku miasta. Konieczne jest wówczas jak najszybsze udzielenie pomocy.

Ekspert zaleca

– Coraz więcej osób w ciężkiej hipotermii trafia na szpitalne oddziały ratunkowe i oddziały intensywnej terapii – alarmuje prof. Wojciech Szczeklik, kierownik Ośrodka Intensywnej Terapii Medycyny Okołozabiegowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

– Nie bądźmy obojętni. Przeżywają ci, którzy otrzymali pomoc – dodaje specjalista.

– Niedawno jeden z naszych po ponad 1,5 godzinie zatrzymania krążenia w hipotermii wyszedł ze szpitala o własnych siłach – przyznał ekspert, podkreślając przy tym, iż jeżeli widoczne są oznaki życia, podstawą jest zapobieganie dalszemu wychłodzeniu oraz stopniowe ogrzewanie ciała.

Prof. Szczeklik przypomina, jakie są główne zasady udzielenia pomocy osobom w hipotermii.

– jeżeli wychłodzony człowiek jest przytomny, w kontakcie i porusza się samodzielnie, zachęcaj do łagodnej aktywności, aby wytworzyć ciepło. Możesz też podać ciepły, słodki napój. o ile nie spełnia tych warunków, zadzwoń pod nr 999 lub 112 – apeluje.

Zanim jednak nadjedzie karetka pogotowia, warto udzielić doraźnej pomocy wychłodzonej osobie. Specjalista zalecił, żeby zdjąć mokre ubrania i okryć poszkodowanego suchą odzieżą lub kocami, jeżeli tylko jest to możliwe.

– Odizoluj go od zimnego podłoża — umieść koce, ubrania lub inne warstwy izolacyjne między poszkodowanym a ziemią lub podłogą – doradza anestezjolog.

– Osłoń poszkodowanego przed wiatrem lub przenieś go w miejsce osłonięte. jeżeli masz folię NRC [czyli ratunkową metalizowaną folię termiczną – red.], użyj jej jako dodatkowej warstwy ochronnej – pamiętaj, iż sama nie grzeje, a jedynie ogranicza utratę ciepła – zaleca.

Specjalista informuje, iż w warunkach niskiej temperatury i silnego wiatru, a tym bardziej podczas mrozów, nikomu nie wolno podawać alkoholu.

– Przejściowe uczucie ciepła tylko pogłębi wychłodzenie – ostrzega, dodając, żeby w przypadku osób z zaburzeniami świadomości lub wyraźnym wychłodzeniem (na przykład zanik dreszczy), postępować „ostrożnie i delikatnie”, unikając gwałtownych ruchów.

Prof. Szczeklik zwraca uwagę, iż człowieka w skrajnej hipotermii często trudno odróżnić od martwego.

Jak wtedy postępować?

– jeżeli nie ma oznak życia (oddech, tętno) rozpocznijmy resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO), uciskając klatkę piersiową – podkreśla specjalista.

– Warto zapamiętać, iż chorego w głębokiej hipotermii możemy uznać za zmarłego dopiero po ogrzaniu – dodaje.

Przeczytaj także: „Jak zabija zimno?”.

Idź do oryginalnego materiału