Do najczęstszych skutków nadmiernego i chaotycznego korzystania z ekranów należą problemy z koncentracją, gorsza jakość snu, zmęczenie, drażliwość, bóle głowy, napięcie mięśni karku i barków oraz ograniczenie aktywności fizycznej i kontaktów społecznych. (Fot. Pixels)Coraz częstsze korzystanie ze telefonów, mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji zmienia sposób funkcjonowania naszego mózgu. Neurolog prof. Justyna Paprocka w rozmowie z Medonetem opisuje to zjawisko poprzez pojęcie „popcornowego mózgu”, czyli umysłu, który nieustannie przeskakuje między kolejnymi bodźcami, powiadomieniami i informacjami. Efektem może być przeciążenie uwagi i pamięci roboczej, ponieważ mózg musi stale odtwarzać kontekst przerwanych czynności.
Do najczęstszych skutków nadmiernego i chaotycznego korzystania z ekranów należą problemy z koncentracją, gorsza jakość snu, zmęczenie, drażliwość, bóle głowy, napięcie mięśni karku i barków oraz ograniczenie aktywności fizycznej i kontaktów społecznych. Niepokojącymi sygnałami mogą być także odruchowe sięganie po telefon bez konkretnego celu, trudność w przeczytaniu dłuższego tekstu bez sprawdzania powiadomień czy poczucie niepokoju po odłożeniu telefona.
Ekspertka tłumaczy czytelnikom Medonetu, iż problemem nie jest sama technologia, ale sposób jej używania. Ciągłe przełączanie się między mailem, komunikatorami i mediami społecznościowymi nie jest prawdziwą wielozadaniowością, ale serią kosztownych dla mózgu zmian uwagi. Dodatkowo rozwój sztucznej inteligencji może sprzyjać zjawisku określanemu jako „cognitive offloading”, czyli przenoszeniu części wysiłku poznawczego na zewnętrzne narzędzia. W efekcie rzadziej ćwiczymy takie umiejętności jak samodzielne rozwiązywanie problemów, krytyczne myślenie czy długotrwałe skupienie.













