Największą przeszkodą w biznesie nie jest konkurencja. To nasz własny umysł.

businesswomanlife.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Największą przeszkodą w biznesie nie jest konkurencja. To nasz własny umysł.


W biznesie łatwo uwierzyć, iż o sukcesie decyduje rynek, konkurencja czy sprzyjające okoliczności. Z mojego doświadczenia wynika jednak, iż najtrudniejszym przeciwnikiem często jest ten, którego nosimy w sobie…

Najodważniejszą decyzją w moim życiu nie było ani założenie kolejnej firmy, ani przeprowadzka do innego kraju. Było nią przyznanie przed samą sobą, iż największe ograniczenia nie istniały na zewnątrz. Nosiłam je przez wiele lat w swojej głowie.

Przez ponad 27 lat mieszkałam w różnych krajach, prowadziłam firmy i wielokrotnie zaczynałam od nowa. Każdy kolejny etap wymagał ode mnie przedsiębiorczości, elastyczności i odwagi, ale dopiero te doświadczenia pokazały mi, iż sukces rodzi się nie w biznesplanie, ale w umyśle. To sposób, w jaki myślimy o sobie, wyznacza granice tego, co uznajemy za możliwe.

Spotkałam wiele kobiet z ogromnym potencjałem. Miały wiedzę, doświadczenie i świetne pomysły, a mimo to nie ruszały z miejsca. Nie zatrzymywał ich brak kompetencji, ale przekonania: „Nie jestem jeszcze gotowa”, „To nie jest odpowiedni moment”, „Ktoś inny może, ale nie ja”. Zrozumiałam, iż to właśnie historie, które opowiadamy same sobie, stają się największymi barierami.

Tak było również ze mną. Nie zmieniłam swojego życia dlatego, iż przestałam się bać. Zmieniłam je wtedy, gdy przestałam pozwalać, by lęk podejmował decyzje za mnie. Poszukiwanie odpowiedzi zaprowadziło mnie do psychologii, pracy z podświadomością i hipnoterapii. Wtedy zrozumiałam, iż prawdziwa zmiana nie zaczyna się od zdobywania kolejnych umiejętności, ale od zmiany sposobu myślenia o sobie.

Hipnoterapia jest dla mnie metodą docierania do źródła ograniczających przekonań i wewnętrznych blokad. To właśnie tam często kryją się odpowiedzi na pytanie, dlaczego stoimy w miejscu, choć tak bardzo pragniemy ruszyć naprzód. Kiedy zmienia się sposób myślenia o sobie, zmieniają się również nasze decyzje, relacje i odwaga do działania.

Widząc, jak wiele kobiet zatrzymują niewidoczne bariery, postanowiłam stworzyć miejsce, które pomaga je przełamywać. Tak powstał Instytut Świadomego Umysłu – przestrzeń, w której łączę doświadczenie przedsiębiorcy z psychologią i pracą z umysłem.

Pomagam kobietom odzyskiwać sprawczość, wzmacniać pewność siebie i odważniej podejmować decyzje – zarówno w biznesie, jak i w życiu. W Instytucie Świadomego Umysłu realizuję to poprzez warsztaty, programy rozwojowe i mentoring, pracując z przekonaniami, podświadomością oraz emocjami. Wierzę, iż trwała zmiana zaczyna się tam, gdzie rodzą się nasze decyzje – w umyśle.

Dziś nie mam wątpliwości, iż rozwój zawodowy jest konsekwencją rozwoju wewnętrznego. Można nauczyć się sprzedaży, marketingu i zarządzania, ale jeżeli nie wierzymy we własną wartość, trudno w pełni wykorzystać swój potencjał. Biznes jest odbiciem naszych decyzji, a decyzje zawsze rodzą się z tego, kim wierzymy, iż jesteśmy.

Największą wartością mojej pracy są chwile, gdy widzę, jak kobieta odzyskuje zaufanie do samej siebie. Gdy przestaje wierzyć w ograniczenia, które nosiła przez lata. Gdy zamiast pytać: „Czy dam radę?”, mówi: „Sprawdzę”. Bo biznes nigdy nie rośnie szybciej niż kobieta, która za nim stoi.

Idź do oryginalnego materiału