W poniedziałek mam wizytę u diabetologa w Lublinie, więc w związku z tym musiałem zbadać sobie poziom hemoglobiny glikowanej. Poszedłem dzisiaj spacerkiem do laboratorium i czekałem do wieczora na wyniki. Właśnie się pojawiły i zdębiałem. Hemoglobina glikowana - 4,9%. Jak u człowieka bez cukrzycy.
Nigdy, odkąd zachorowałem nie miałem takiej niskiej, poniżej 5%. Ba! Poniżej 6% miałem kilka razy w życiu, w związku z moimi przygodami na siłowni. Jak widać, duże mięśnie się do czegoś przydają.