Naczelna Izba Aptekarska zrezygnowała z milionów na szkolenia farmaceutów?

mgr.farm 4 godzin temu

Informacja o przeznaczeniu przez Ministerstwo Zdrowia ponad 250 mln zł z programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego (FERS) na podnoszenie kwalifikacji kadr medycznych wywołała burzę w środowisku farmaceutycznym. Na liście beneficjentów wsparcia obejmującego ponad 46 tys. osób znaleźli się lekarze, pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci, ratownicy medyczni oraz diagności laboratoryjni — farmaceutów jednak zabrakło.

Gdy w mediach społecznościowych wybuchła dyskusja na ten temat, głos niespodziewanie zabrał dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji w Ministerstwie Zdrowia Mateusz Oczkowski.

– Podobnie jak innym samorządom zawodowym, Ministerstwo Zdrowia umożliwiło skorzystanie ze środków FERS przeznaczonych na szkolenia i podnoszenie kompetencji zawodowych farmaceutów w wysokości kilkudziesięciu milionów złotych. Pomimo początkowego zainteresowania w grudniu 2025 r. przez NIA, nie zdecydowała się na skorzystanie z tych środków ani na realizację szkoleń dla farmaceutów – napisał w mediach społecznościowych.

Jednocześnie w poszukiwaniu odpowiedzi na powody takiej rezygnacji, wszystkich zainteresowanych odesłał “do samego Olimpu” (czyli NIA). Z kolei w innym wpisie na portalu Facebook wyliczył, iż NIA w grudniu 2025 r. złożyła propozycję realizacji projektu w ramach programu FERS pn. „Rozwój kompetencji zawodowych farmaceutów i farmaceutek oraz personelu fachowego aptek” na kwotę pierwotnie ok. 86 mln zł (finalnie po weryfikacji budżetu projektu kwota wynosiła ok. 53 mln zł).

– Celem głównym projektu było podniesienie kompetencji zawodowych farmaceutów i farmaceutek oraz fachowych pracowników aptek w liczbie 10 000 osób z obszaru całej Polski, w okresie 01.07.2026 – 31.10.2029 r., poprzez przeprowadzenie szkoleń i kursów (diagnostyka, szczepienia, pierwsza pomoc przy użyciu AED (Automatyczny Defibrylator Zewnętrzny), prawo farmaceutyczne i medyczne, choroby tropikalne) oraz wsparcie procesu specjalizacji aptecznej farmaceutów i farmaceutek. W styczniu 2026 r. NIA poinformowała o wycofaniu się z procesu ubiegania się o dofinansowanie projektu w trybie niekonkurencyjnym w ramach środków FERS. Oficjalnie nie podano powodów rezygnacji. Program FERS nie ogranicza zakresu merytorycznego wsparcia farmaceutów – wskazał Dyrektor DPLiF.

Te wypowiedzi przedstawiciela resortu zdrowia podchwyciło w mediach społecznościowych wielu farmaceutów, którzy zaczęli krytykować NIA i snuć teorie spiskowe dotyczące prawdopodobnych przyczyn rezygnacji z milionów na szkolenia farmaceutów. Na odpowiedź Naczelnej Izby Aptekarskiej nie trzeba było długo czekać.

Zbyt duże ryzyko?

NIA wydała komunikat, szczegółowo przedstawiający przebieg negocjacji z resortem oraz powody podjętych decyzji. Samorząd potwierdził, iż w listopadzie i grudniu 2025 r. prowadził intensywne konsultacje z Ministerstwem Zdrowia i docenia otwartość resortu, który nie narzucił sztywnych limitów kwotowych. Pierwotne założenia projektu przewidywały wsparcie dla 2 000 – 10 000 farmaceutów w latach 2026–2029, a jego wartość szacowano na 12 do choćby 56 mln zł przy 97-procentowym dofinansowaniu. Dlaczego więc ostatecznie nic z tego nie wyszło?

– Decyzja NRA o nieprzystępowaniu do projektu w charakterze beneficjenta wiodącego nie wynikała zatem z ograniczeń kwotowych lub braku elastyczności po stronie Ministerstwa Zdrowia. Była rezultatem wielomiesięcznej analizy ryzyka, możliwości organizacyjnych samorządu oraz ustawowych ograniczeń dotyczących samodzielnego prowadzenia określonych form kształcenia – czytamy w komunikacie.

W celu oceny możliwości skorzystania z funduszy FERS Naczelna Izba Aptekarska zaangażowała zewnętrzny, wyspecjalizowany podmiot doradczy. choćby po ograniczeniu skali przedsięwzięcia do kilku milionów złotych eksperci wydali jednoznacznie negatywną rekomendację dla samodzielnego realizowania projektu przez NIA. Kluczowym wnioskiem z ekspertyzy było wykazanie, iż niski wkład własny w projektach unijnych jest swoistą pułapką.

– Najważniejszą konkluzją przeprowadzonej analizy było stwierdzenie, iż niski wkład własny, wynoszący formalnie 3%, nie oznacza niskiego ryzyka finansowego. Koszty niekwalifikowalne, wydatki zakwestionowane podczas kontroli, konieczność prefinansowania działań, nieosiągnięcie wskaźników lub opóźnienia w realizacji mogłyby doprowadzić do obciążeń znacznie przekraczających formalny wkład własny – twierdzi NIA.

Projekt niemożliwy do realizacji?

W swoim komunikacie Naczelna Izba Aptekarska wymienia główne punkty ryzyka zidentyfikowane przez ekspertów oraz samorząd.

  • Brak rozbudowanej struktury: NIA nie posiada stałej, rozbudowanej jednostki do zarządzania wielomilionowymi projektami unijnymi.
  • Brak rezerw finansowych: Ograniczone środki samorządu na ewentualne korekty finansowe, kary, koszty niekwalifikowalne i prefinansowanie działań.
  • Sztywne ramy czasowe FERS: jeżeli uczestnik specjalizacji przekroczyłby termin jej ukończenia (np. z powodu choroby, ciąży czy rezygnacji opiekuna), koszt szkolenia zostałby uznany za niekwalifikowalny. Stwarzało to ryzyko konieczności obciążenia farmaceuty pełnym kosztem szkolenia lub pokrycia go przez NIA.
  • Brak wystarczającej liczby opiekunów specjalizacji: Szczególnie w dziedzinach farmacji szpitalnej i klinicznej.

– Po zakończeniu analiz Naczelna Rada Aptekarska poinformowała Ministerstwo Zdrowia o podjętej decyzji. Nastąpiło to podczas spotkania, na którym szczegółowo przedstawiono przyczyny, dla których NRA nie podejmie się realizacji projektu jako beneficjent wiodący i nie zaakceptuje ryzyk finansowych, organizacyjnych, prawnych oraz rozliczeniowych związanych z takim modelem – wskazuje NIA.

Różnica skali i kompetencji

NRA zwróciła również uwagę na istotne różnice w ustawowych uprawnieniach i skali poszczególnych samorządów medycznych. Podczas gdy Naczelna Izba Lekarska zrzesza ponad 221 tys. lekarzy, a Centralny Rejestr Pielęgniarek i Położnych ponad 377 tys. osób, Rejestr Farmaceutów liczy niespełna 39,6 tys. członków. Większa populacja ułatwia rekrutację i utrzymanie wskaźników wymaganych w projektach unijnych.

Co ważniejsze, samorząd pielęgniarek ma bezpośrednie umocowanie ustawowe (art. 75 ust. 1 pkt 3 ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej) do samodzielnego organizowania kształcenia podyplomowego i prowadzenia specjalizacji. Tymczasem sytuacja farmaceutów jest inna — zgodnie z ustawą o zawodzie farmaceuty szkolenia specjalizacyjne mogą prowadzić wyłącznie uczelnie po akredytacji CMKP, a kursy kwalifikacyjne — jednostki szkolące i CMKP.

– NIA i okręgowe izby aptekarskie mogą prowadzić działalność w zakresie doskonalenia zawodowego, jednak nie mogą samodzielnie zastąpić uczelni lub CMKP w prowadzeniu szkolenia specjalizacyjnego albo kursu kwalifikacyjnego. (…) Powstałaby zatem sytuacja, w której NIA ponosiłaby pełne ryzyko finansowe i rozliczeniowe, nie mając pełnej kontroli nad realizacją najważniejszych zadań – twierdzi samorząd.

Dodatkowo analiza rynku przeprowadzona przez NIA wykazała, iż w ostatnim naborze na bezpłatne specjalizacje z farmacji szpitalnej i klinicznej (po 400 miejsc) część z nich pozostała niewykorzystana, a uczelnie wykazują ograniczoną gotowość do uruchamiania kolejnych cykli w sztywnym reżimie czasowym FERS.

Środki FERS jednak trafią do farmaceutów?

Negatywna rekomendacja dotycząca samodzielnego wystąpienia NIA w roli lidera nie oznaczała jednak rezygnacji z ubiegania się o fundusze unijne. Zgodnie z zaleceniami doradców samorząd zmienił taktykę i postawił na model partnerski. Jak ujawnia Naczelna Rada Aptekarska, od stycznia 2026 r. realizowane są zaawansowane rozmowy z jedną z uczelni medycznych.

– Od stycznia 2026 r. Naczelna Rada Aptekarska prowadzi rozmowy z jednym z uniwersytetów, który – we współpracy z NRA – ma realizować bezpłatne szkolenia dla farmaceutów finansowane z programu FERS. Zakładana wartość tego przedsięwzięcia wynosi kilkadziesiąt milionów złotych. Model ten odpowiada rekomendacji zawartej w zewnętrznej analizie. Uczelnia dysponująca uprawnieniami szkoleniowymi, zapleczem dydaktycznym i doświadczeniem projektowym ma występować jako beneficjent wiodący, natomiast Naczelna Rada Aptekarska ma pełnić funkcję partnera merytorycznego i środowiskowego – czytamy w komunikacie.

Wniosek projektowy został przygotowany, a samorząd czeka w tej chwili na ostateczne decyzje Ministra Zdrowia oraz zatwierdzenie finansowania.

– Naczelna Rada Aptekarska wysoko ocenia otwartość i konstruktywne podejście Ministerstwa Zdrowia podczas prowadzonych konsultacji oraz deklaruje dalszą współpracę nad bezpiecznym i efektywnym modelem wykorzystania środków FERS na szkolenia farmaceutów – czytamy w komunikacie NIA.

Idź do oryginalnego materiału