Uzależnienie nie zawsze zaczyna się dramatycznie. Czasem wchodzi w życie po cichu ? niezauważalnie, krok po kroku. W tej rozmowie nasz gość Jarek opowiada o momencie, w którym przestał wierzyć, iż ?wszystko jest pod kontrolą?, o wstydzie, który długo nie pozwalał prosić o pomoc, i o pierwszym spotkaniu wspólnoty Anonimowych Narkomanów.