Koniec z uzależniającym scrollingiem? Bruksela rzuca rękawicę big techom. "Punkt zwrotny"
Zdjęcie: Dziewczynka ze smartfonem w łóżku. Zdjęcie ilustracyjne
Doomscrolling, czyli niemal bezmyślne przeglądanie mediów społecznościowych, wiąże się z wieloma negatywnymi efektami dla psychiki — zwłaszcza wśród dzieci. Ta praktyka może jednak odejść w zapomnienie, jeżeli Bruksela postawi na swoim. Komisja Europejska po raz pierwszy podejmuje walkę z uzależniającym charakterem znanych aplikacji. Na pierwszy ogień idzie TikTok, ale Facebook i Instagram także mają się czego obawiać.
