Wzrost popularności napojów bezalkoholowych typu mocktail wpisuje się w obserwowany od kilku lat trend ograniczania spożycia alkoholu. Mocktaile stanowią bezalkoholowe odpowiedniki klasycznych koktajli, nie zawierają etanolu, niemniej ich skład chemiczny oraz sposób konsumpcji rodzą pytania dotyczące ich wpływu na zdrowie jamy ustnej. Z punktu widzenia stomatologii brak alkoholu nie jest równoznaczny z neutralnością biologiczną tych napojów.
Alkohol etylowy wykazuje działanie odwadniające i ogranicza wydzielanie śliny, co prowadzi do zaburzenia homeostazy jamy ustnej. Ślina pełni kluczową rolę w mechanizmach obronnych, odpowiadając za buforowanie pH, remineralizację szkliwa oraz kontrolę mikroflory bakteryjnej. Mocktaile, jako napoje bezalkoholowe, nie wywołują bezpośrednio efektu kserostomii, co stanowi ich istotną przewagę nad klasycznymi drinkami alkoholowymi.
Wysoka zawartość cukrów, ryzyko próchnicy i erozja szkliwa
Pomimo braku alkoholu, mocktaile często charakteryzują się wysoką zawartością cukrów prostych pochodzących z soków owocowych, syropów smakowych oraz dodatków słodzących. Cukry te ulegają fermentacji przez bakterie próchnicotwórcze, w szczególności Streptococcus mutans, co prowadzi do produkcji kwasów organicznych i obniżenia pH płytki nazębnej. Długotrwałe utrzymywanie się kwaśnego środowiska sprzyja demineralizacji szkliwa i inicjacji procesu próchnicowego.
Istotnym czynnikiem ryzyka jest również niskie pH wielu mocktaili, wynikające z obecności cytrusów, napojów gazowanych oraz różnorodnych dodatków smakowych. W przeciwieństwie do próchnicy erozja szkliwa ma charakter chemiczny i nie wymaga udziału mikroorganizmów. Częsta ekspozycja zębów na kwasy może prowadzić do utraty struktury szkliwa, zwiększonej nadwrażliwości oraz przyspieszonego zużycia tkanek twardych zębów.
Częstość spożycia i czas kontaktu z zębami
Należy pamiętać, iż mocktaile są zwykle spożywane wolniej niż standardowe napoje, często sączone lub pite małymi łykami, co znacząco wydłuża czas kontaktu składników kariogennych i erozyjnych z powierzchnią zębów. Taki sposób konsumpcji ogranicza zdolność śliny do skutecznego buforowania środowiska jamy ustnej, a tym samym zwiększa ryzyko demineralizacji szkliwa.
Moctail nie jest bezpieczną alternatywą dla alkoholu
Z punktu widzenia profilaktyki stomatologicznej mocktaile nie powinny być traktowane jako napoje obojętne dla zdrowia jamy ustnej. Ograniczenie zawartości cukru, unikanie silnie kwaśnych składników oraz spożywanie tych napojów w trakcie posiłków może zmniejszyć ich negatywny wpływ. Istotne znaczenie ma również zachowanie odpowiednich odstępów czasowych, wynoszących co najmniej 30 minut, pomiędzy spożyciem napojów kwaśnych a szczotkowaniem zębów.
Choć mocktaile eliminują część zagrożeń związanych ze spożyciem alkoholu, ich skład sprawia, iż mogą przez cały czas sprzyjać rozwojowi próchnicy oraz erozji szkliwa. Ich wpływ na zdrowie jamy ustnej zależy przede wszystkim od składu, częstości spożywania oraz indywidualnych preferencji konsumenta. Z perspektywy stomatologicznej mocktaile należy oceniać jako napoje wymagające umiarkowania i świadomego podejścia, a nie jako jednoznacznie bezpieczną alternatywę dla alkoholu.
Źródło: https://www.dentistryiq.com/
Zapewnienie odpowiedniego poziomu zdrowia jamy ustnej, prawidłowa dieta oraz odstawienie przez pacjenta używek, zwłaszcza papierosów i alkoholu – to najskuteczniejsze metody modulacji mikrobiomu jamy ustnej. – W tym zakresie trzeba mieć absolutnie kompleksowe podejście. Nie ma jednego cud-produktu, który można zaproponować pacjentom i uzyskać efekt. Tak się niestety nie da – mówi dr n. med. Ewa Rusyan, specjalistka stomatologii ogólnej i periodontologii, adiunkt w Zakładzie Stomatologii Zachowawczej WUM, ekspertka z zakresu m.in. ubytków niepróchnicowego pochodzenia, geriatrii i epidemiologii.








