W marcu podczas prac Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych przedstawiono kontrowersyjny projekt deregulacji rynku aptecznego. Za jego przygotowaniem stały organizacje reprezentujące największe sieci apteczne. Zawierał on zmiany znoszące obecne przepisy antykoncentracyjne – co umożliwiłoby przejmowanie rynku przez zagraniczne podmioty.
Projekt ten spotkał się ze sprzeciwem samorządu zawodu farmaceuty. Z kolei interpelację w jego sprawie do resortu zdrowia skierował pod koniec kwietnia poseł Roman Fritz. Zwrócił w niej uwagę, iż rynek apteczny nie jest i nie może być traktowany jako zwykły segment działalności gospodarczej. Parlamentarzysta podkreślał z całą mocą, iż sektor ten stanowi nieodłączny element infrastruktury krytycznej państwa.
– Z przedstawionych materiałów wynika, iż proponowane kierunki zmian mogą prowadzić do utraty kontroli nad tym sektorem, uzależnienia Polski od zagranicznych podmiotów oraz osłabienia bezpieczeństwa lekowego obywateli – pisał poseł.
Wskazał, iż proponowane we wspomnianym projekcie rozwiązania całkowicie pomijają interes trzech kluczowych filarów tego systemu: samych pacjentów, zawodowych farmaceutów oraz działających na tym rynku polskich przedsiębiorców. Ostatecznie zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia z dziewięcioma pytaniami, dotyczącymi projektu oraz jego konsekwencji.
Kierunek ewentualnych działań nie został przesądzony
Kilka dni temu odpowiedzi na interpelację posła Fritza udzieliła wiceminister Katarzyna Kacperczyk. W pewnym sensie może uznać, iż jest ona niezwykle lakoniczna. Resort nie odpowiedział bowiem, na żadne z zadanych przez posła pytań. Jednocześnie Ministerstwo odcięło się od projektu omawianego na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych.
– Wspomniany w interpelacji dokument omawianej podczas Parlamentarnego Zespołowi ds. Regulacji Rynku Aptecznego w dniu 26 marca 2026 r.nie jest oficjalnym projektem legislacyjnym. Minister Zdrowia nie uczestniczył w jego opracowaniu i nie otrzymał go celem formalnego zaopiniowania. W Ministerstwie nie są prowadzone żadne analizy w tym zakresie. W konsekwencji, nie jest możliwe odniesienie się do przedstawianych w interpelacji pytań – wskazuje wiceminister.
Dodała też, iż adresatem pytań posła powinni być inicjatorzy omawianej propozycji lub Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego. Jednocześnie przyznała, iż Minister Zdrowia analizuje ewentualną zasadność przyszłych zmian ustawy Prawo farmaceutyczne. Niemniej “na obecnym etapie kierunek ewentualnych działań nie został przesądzony”.
Priorytetem jest bezpieczeństwo pacjentów
Wiceminister Katarzyna Kacperczyk zapewniła również, iż nadrzędnym celem Ministerstwa Zdrowia jest zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów. Resort gwarantuje, iż wszelkie potencjalne rozwiązania o charakterze legislacyjnym, jeżeli kiedykolwiek powstaną i wejdą w fazę wdrożeniową, muszą być bezwzględnie ukierunkowane na utrzymanie wysokiego poziomu ochrony zdrowia publicznego w kraju.
Działania te mają realizować w szczególności:
- Zapewnienie i zagwarantowanie bezpieczeństwa obrotu produktami leczniczymi na terenie państwa.
- Zagwarantowanie pełnej i niezachwianej ciągłości dostępu obywateli do niezbędnych leków.
- Zapewnienie odpowiedniej, wysokiej jakości świadczonych usług farmaceutycznych.
Zgodnie z oceną Ministra Zdrowia, jakiekolwiek plany rozwoju rynku aptecznego, a także konieczność dostosowywania regulacji do wciąż zmieniających się dynamicznie uwarunkowań społecznych i gospodarczych w kraju, nie mogą absolutnie odbywać się kosztem dobra samego pacjenta. Według deklaracji Ministerstwa, dobro pacjenta powinno niezmiennie, ponad wszelkimi uwarunkowaniami rynkowymi, pozostawać wartością absolutnie nadrzędną.












![Wspólny Świat kręcił kilometry [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-wspolny-swiat-krecil-kilometry-galeria-zdjec-1780478204.jpg)




