Ministerstwo Zdrowia o finansowaniu “gotowości” do świadczenia usług aptecznych

mgr.farm 2 dni temu

Posłanki Anna Wojciechowska i Iwona Kozłowska na początku grudnia zwróciły się do Ministerstwa Zdrowia z interpelacją dotyczącą dyżurów aptek. Wstawiły się w niej za mieszkańcami miasta Ełk.

– w tej chwili mieszkańcy miasta liczącego ponad 60 tysięcy osób nie mają żadnej możliwości skorzystania z usług aptecznych w godzinach nocnych. Sytuacja ta budzi głębokie zaniepokojenie zarówno mieszkańców, jak i personelu medycznego, który wielokrotnie sygnalizuje potrzebę szybkiego dostępu do leków w sytuacjach nagłych – pisały w interpelacji.

  • Czytaj również: Technik farmaceutyczny na dyżurze, farmaceuta pod telefonem?

Ich zdaniem brak nocnej apteki powoduje, iż pacjenci w nagłych przypadkach muszą pokonywać znaczne odległości do innych miejscowości. Ich zdaniem to znacząco wpływa na bezpieczeństwo zdrowotne. Szczególnie osób starszych, rodziców z dziećmi oraz pacjentów po konsultacjach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.

– Obowiązek organizacji dyżurów aptek spoczywa na organach samorządu powiatowego, jednak przepisy te w praktyce często powodują trudności ze względu na spór o finansowanie dyżurów nocnych. W efekcie pacjent pozostaje stroną najbardziej poszkodowaną – pisały posłanki.

Pytały jednocześnie czy resort rozważa wprowadzenie mechanizmu finansowania lub współfinansowania dyżurów nocnych aptek. Tak aby nie obciążać jednostek samorządu terytorialnego „kosztami przekraczającymi ich możliwości”.

Finansowanie gotowości “nie zasługuje na aprobatę”

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia nadeszła jeszcze przed Świętami. Wiceminister Katarzyna Kacperczyk rozwiała wtedy wszelkie wątpliwości wskazując, iż resort nie planuje żadnych zmian w przepisach o dyżurach aptek.

– Ministerstwo Zdrowia nie planuje w tej chwili kolejnych działań legislacyjnych(w tym zmierzających do powrotu do rozwiązań funkcjonujących przed nowelizacją art. 94 Prawa farmaceutycznego). Obowiązujące przepisy zostały wypracowane w duchu konsensusu i odpowiadają możliwościom finansowym publicznego systemu ochrony zdrowia – wskazała wiceminister.

  • Czytaj również: Powiat nie zapłaci za dyżur apteki więcej niż przewiduje ustawa

Poinformowała też, iż Minister Zdrowia nie widzi uzasadnienia dla wprowadzenia całodobowego dyżurowania aptek finansowanego w pełnym wymiarze przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

– Finansowanie swego rodzaju jedynie „gotowości” doświadczenia usług aptecznych w sytuacji, w której, jak wynika z analizy zawartej w uzasadnieniu do nowelizacji, pacjenci apteki mogą się nie pojawić lub nie mieć zamiaru zakupu asortymentu stricte lekowego, jest w ocenie Ministra Zdrowia inicjatywą, która nie zasługuje na aprobatę, wskazując dodatkowo, iż skutkowałaby ona zwielokrotnieniem kosztów pierwotnie przewidzianych dla reformy – czytamy w odpowiedzi resortu.

Wszystko w rękach samorządów

Katarzyna Kacperczyk przypomniała również, iż przepisy dotyczące dyżurów aptek kilka lat temu zmieniono. W obecnym kształcie obowiązują one od początku 2024 roku. Przepisy przewidują możliwość finansowania dyżurów podmiotom prowadzącym apteki ogólnodostępne, nie narzucając przy tym obowiązku całodobowego dyżurowania. W ustawie wskazano jedynie, w jakich konkretnie przedziałach czasowych dyżury są wymagane.

Obecnie dyżury aptek ustalają zarządy powiatów. Wyznaczenie dyżurów aptek w powiatach, których siedziba liczy ponad 40 tysięcy mieszkańców, jest fakultatywne. Może nastąpić wyłącznie po przeprowadzeniu stosownej analizy potwierdzającej rzeczywistą potrzebę ich funkcjonowania. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje dyżury wyłącznie w zakresie określonym przepisami prawa, tj. w przedziałach czasowych uznanych za zasadne na podstawie przeprowadzonych analiz.

– W uzasadnieniu do ustawy wprowadzającej przedmiotowe rozwiązania wskazano, iż kształt zmian został oparty na analizach realizacji recept w godzinach nocnych i w dni wolne od pracy, z których wynikało, iż począwszy od godz. 23.00, a w zasadzie całkowicie po 24.00 zamiera ruch apteczny. o ile w ogóle są wówczas świadczone usługi farmaceutyczne, to nie dotyczą one co do zasady sprzedaży leków na receptę. Natomiast sprzedaż leków na receptę w tych porach jest incydentalna w porównaniu do zwykłych godzin dziennych – wskazała wiceminister.

  • Czytaj również: MZ o zmianach w dyżurach aptek. W planach wyższe stawki i benefity w mniejszych miejscowościach

Jednocześnie podkreśliła, iż w nagłych przypadkach zagrożenia zdrowia lub życia apteka nie powinna być pierwszym miejscem, do którego kieruje się pacjent. W takiej sytuacji należy niezwłocznie skontaktować się z pogotowiem ratunkowym lub udać się na Szpitalny Oddział Ratunkowy.

– o ile władze powiatowe uznają, iż apteki powinny pełnić dyżury poza wskazanym w przepisach zakresem, obowiązek zapewnienia finansowania tych dyżurów powinien spoczywać na samorządzie lokalnym – czytamy w odpowiedzi Ministerstwa.

Źródło: ŁW/Sejm

Idź do oryginalnego materiału