Masło za grosze? Takiej ceny jeszcze nie było! Zobacz, gdzie zapłacisz najmniej.

warszawawpigulce.pl 2 godzin temu

Czegoś takiego polski handel jeszcze nie widział. Ceny masła na półkach sklepowych spadają do poziomów, które wydawały się niemożliwe jeszcze kilka miesięcy temu. Największe dyskonty w kraju prześcigają się w ofertach, sprzedając „kostkę” poniżej kosztów zakupu w hurcie. Sprawdź, skąd bierze się ta nagła obniżka i dlaczego masło stało się głównym orężem w walce o klienta w 2026 roku.

Fot. Warszawa w Pigułce

Rekordowe promocje pod lupą, ile naprawdę płacimy?

Dane rynkowe wskazują na bezprecedensową sytuację: masło stało się tzw. loss leaderem. Oznacza to, iż sieci handlowe świadomie tracą na sprzedaży tego konkretnego produktu, aby przyciągnąć konsumentów do sklepów, licząc na odrobienie marży na innych artykułach. W efekcie, przy zakupie kilku sztuk, cena za 200g masła 82% potrafi spaść do poziomów niewidzianych od lat.

Rodzaj oferty Cena za kostkę (średnio) Status rynkowy
Cena regularna (bez promocji) 6,49 – 7,20 zł Stabilna
Promocja „3+1” lub „2+2” 3,49 – 3,99 zł Rekordowo niska
Cena w hurcie (giełda) ok. 4,80 – 5,20 zł Wyższa niż w promocji
Najniższa cena w 2026 2,99 zł (limitowana) Agresywny dumping
Fakty o „wojnie masłowej”: Dlaczego jest tak tanio?Eksperci ds. handlu wskazują na trzy główne przyczyny obecnej sytuacji:
  • Walka o lojalność: Masło to produkt „wskaźnikowy” klienci na jego podstawie oceniają, czy dany sklep jest tani.
  • Nadprodukcja mleka: Zwiększona podaż surowca na rynkach światowych obniżyła ceny kontraktowe.
  • Efekt psychologiczny: Po okresach drożyzny, drastyczne obniżki cen podstawowych produktów budują pozytywny wizerunek sieci handlowej.

Dumping czy okazja? Prawda o cenach na półkach

Fakt, iż cena masła w dyskoncie jest niższa niż cena na giełdach towarowych, to sytuacja anomalna, która nie może trwać wiecznie. Sieci handlowe wykorzystują masło jako magnes, wiedząc, iż statystyczny Polak rzadko wychodzi ze sklepu tylko z jedną kostką tłuszczu. To brutalna gra rynkowa, w której stawką jest udział w rynku. Dla portfeli konsumentów to jednak złoty okres, dane pokazują, iż realne wydatki na tłuszcze roślinne i zwierzęce w pierwszym kwartale 2026 roku znacząco spadły właśnie dzięki tym agresywnym zagrywkom marketingowym.

Warto jednak czytać etykiety i sprawdzać limity. Większość rekordowych promocji jest obwarowana koniecznością posiadania karty lojalnościowej i limitami typu „maksymalnie 4 sztuki na paragon”. Statystyki są jednak nieubłagane: masło w 2026 roku stało się najtańszym sposobem na przyciągnięcie uwagi Polaków. Czy to trwały trend? Analitycy ostrzegają, iż gdy tylko walka o udziały w rynku się uspokoi, ceny mogą wrócić do poziomu powyżej 6 złotych szybciej, niż nam się wydaje. Korzystajmy, póki trwa „promocyjne szaleństwo”, bo dane hurtowe sugerują, iż koszty produkcji mleka wcale nie spadają tak drastycznie, jak sugerują to pylony przed sklepami.

Źródło: Opracowanie na podstawie analizy rynkowej Business Insider Polska oraz monitoringu cen w sieciach handlowych (kwiecień 2026).

Idź do oryginalnego materiału