W historii światowej okulistyki są momenty przełomowe, które nie tylko zmieniają praktykę medyczną, ale wyznaczają nowe standardy na dekady. Do tej kategorii bez wątpienia należy metoda krioekstrakcji zaćmy, opracowana przez prof. Tadeusz Krwawicz, pioniera w tej dziedzinie.
Opublikowana po raz pierwszy w 1961 roku na łamach „British Journal of Ophthalmology”, technika ta przez kolejne 20 lat pozostawała dominującą metodą chirurgicznego leczenia zaćmy na świecie. Był to przypadek rzadki: rozwiązanie opracowane 65 lat temu w powojennej Polsce stało się globalnym standardem. Właśnie przypada jubileusz tego wydarzenia.
Zamrozić, by uratować wzrok
Istota metody była równie prosta, co genialna. Polegała na wykorzystaniu niskiej temperatury do kontrolowanego „przymrożenia” soczewki oka. Dzięki temu chirurg mógł usunąć ją w całości, minimalizując ryzyko powikłań.
– „To było rzeczywiście rewolucyjne podejście do operacji zaćmy” – podkreśla prof. Robert Rejdak, kierownik Kliniki Okulistyki Ogólnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. – „Soczewka zamieniała się w zwartą bryłę, co pozwalało na jej bezpieczne usunięcie bez dodatkowych uszkodzeń struktur oka.”
Dziś, w epoce ultradźwięków i laserów femtosekundowych, brzmi to jak rozwiązanie z innej epoki. Ale właśnie takie „proste” idee często okazują się najbardziej przełomowe.
Lublin – centrum światowej okulistyki
W latach 60. i 70. XX wieku Lublin stał się jednym z najważniejszych punktów na mapie światowej okulistyki. Do ośrodka przy ulicy Chmielnej przyjeżdżali lekarze z całej Europy i Stanów Zjednoczonych, by uczyć się nowej techniki.
– „Można powiedzieć, iż do Lublina zjeżdżali okuliści z całego świata, by uczyć się tej metody bezpośrednio od profesora Krwawicza” – przypomina prof. Rejdak. – „To był moment, w którym nasz ośrodek zyskał międzynarodową rangę. Nie były to jedynie wizyty kurtuazyjne. To właśnie w Lublinie kształtowała się praktyczna wiedza, która następnie trafiała do klinik na całym świecie”.
20 lat światowego standardu
Krioekstrakcja nie była efemerydą. Przez dwie dekady stanowiła podstawową metodę operacji zaćmy. Dopiero rozwój nowych technologii – szczególnie fakoemulsyfikacji – stopniowo ją wyparł.
– „Była to technika obowiązująca globalnie przez około 20 lat. choćby dziś w wyjątkowych przypadkach bywa jeszcze stosowana” – zaznacza prof. Rejdak.
To najlepszy dowód jej skuteczności. W medycynie nic nie utrzymuje się tak długo wyłącznie z sentymentu.
Fundament lubelskiej szkoły okulistyki
Znaczenie prof. Krwawicza wykraczało daleko poza jedną metodę operacyjną. Był twórcą całej szkoły okulistyki, której wpływ jest widoczny do dziś.
– „Można go uznać za założyciela lubelskiej szkoły okulistyki” – mówi prof. Rejdak. – „Stworzył nie tylko metodę, ale też infrastrukturę i fundamenty rozwoju ośrodka. To właśnie dzięki niemu powstała baza kliniczna przy ul. Chmielnej, która – rozbudowywana i modernizowana – przez cały czas stanowi centrum nowoczesnej diagnostyki i terapii chorób oczu”.
Od krioterapii do laserów
Choć technika krioekstrakcji ma dziś znaczenie głównie historyczne, jej filozofia przetrwała. Współczesne metody – od chirurgii refrakcyjnej po zabiegi laserowe – w wielu aspektach rozwijają idee zapoczątkowane przez Krwawicza.
– „Dzisiejsze technologie realizują koncepcje, które profesor wprowadzał przy użyciu zupełnie innych narzędzi” – zauważa prof. Rejdak. – Zmieniły się instrumenty, ale logika działania pozostała.
Dziedzictwo, które trwa
Lubelska okulistyka przez cały czas pozostaje aktywnym uczestnikiem światowego obiegu wiedzy. Dziś to nie tylko miejsce, gdzie kiedyś przyjeżdżano się uczyć – to ośrodek, który sam eksportuje know-how, szkoli specjalistów i rozwija nowe terapie.
Historia prof. Krwawicza pokazuje coś jeszcze: iż przełomowe idee nie zawsze rodzą się w największych metropoliach świata. Czasem powstają tam, gdzie ktoś po prostu ma odwagę myśleć inaczej – i konsekwencję, by tę myśl doprowadzić do końca.
A Lublin? Cóż – raz już pokazał, iż potrafi ustawić światową okulistykę na nowe tory. I nic nie wskazuje na to, by powiedział ostatnie słowo.
Jolanta Czudak

















