Łotewski resort zdrowia zdecydował się na zmianę formuły ustalania cen leków. Przede wszystkim, cena ustalona przez producentów leków w Łotwie nie może być wyższa od ceny zaoferowanej krajom sąsiednim. Co więcej, Ministerstwo Zdrowia wprowadziło stałą marżę dla hurtowników i aptek. Oprócz tego rząd wprowadził opłatę za usługi farmaceutyczne, którą w pewnym stopniu zamierza pokrywać.
Jakie usługi farmaceutyczne zostaną pokryte przez rząd?
Od 1 lipca br. państwo będzie pokrywać opłatę za usługi farmaceutyczne za leki na receptę. Opłata dotyczy dostarczenia leku, a nie pełnego kosztu samego produktu. Istnieje jednak pewien warunek — cena leków na receptę nie może przekraczać 10 € za opakowanie. Wedle ustaleń resortu zdrowia, mieszkańcy Łotwy zapłacą symboliczną kwotę 75 centów za każdą receptę.
Rządowe pokrycie opłaty obejmuje:
- Bezzwrotne leki na receptę oraz podlegające zwrotowi w wysokości 75%.
- Kobiety w ciąży oraz do 70. dnia po porodzie, które zakupią leków z Listy M Leków Zwrotnych przeznaczonych do określonych diagnoz.
Natomiast od 1 września br. zaplanowano wprowadzenie pokrycie kosztów dostarczenia leków na receptę dla osób niepełnosprawnych. Dotyczy to niepełnosprawnych z pierwszą grupą inwalidzką oraz wszystkich produktów leczniczych dostępnych na receptę.
Wśród 3635 zarejestrowanych w Łotwie leków na receptę aż 3285 (90%) ma obniżoną cenę w aptekach. Przy sześciu produktach leczniczych cena pozostała niezmieniona, a w przypadku 344 leków doszło do podwyżki ceny. Leki w grupie cenowej 5-10 € stały się tańsze o 0,92 €, natomiast te kosztujące powyżej 10 € są tańsze o około 20%. Zgodnie z oczekiwaniami łotewskiego resortu zdrowia, wzrost cen zaobserwowano w grupie najtańszych leków (do 5 €). W ich przypadku średnia podwyżka cen wyniosła 21%.
Wprowadzona reforma ma jednak drugą, mniej barwną stronę. Wyniki pokazują, iż średnia cena leków OTC wzrosła o 3,6% i dotyczyła 112 produktów. Rząd i przedstawiciele sektora farmaceutycznego oceniają możliwość ograniczenia cen leków dostępnych bez recepty.
– Prawdopodobnie byłaby to stała marża, a nie marża procentowa bądź marża plus kwoty korekty. Jednak określenie optymalnego poziomu, który umożliwi znaczne obniżenie cen, ale nie na tyle, aby leki przestały być atrakcyjne dla sprzedawców detalicznych, wymaga starannej analizy — skomentował Sergejs Akuličs, zastępca dyrektora ds. farmaceutycznych z Państwowej Agencji Leków.













