Leki przeciwbólowe poza aptekami powinny być dostępne tylko dla dorosłych?

mgr.farm 4 dni temu

W dobie narastającego kryzysu zdrowia psychicznego wśród najmłodszych, do Kancelarii Sejmu wpłynął dokument, który zwraca uwagę na poważny problem w polskim systemie… obrotu produktami leczniczymi. Petycja o numerze BKSP-153-X-834/26 to głos płynący prosto ze środowiska oświatowego, postulujący wprowadzenie radykalnych zmian w sprzedaży ogólnodostępnych leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych.

Petycja zawiera konkretne postulaty legislacyjne. Autor wzywa do podjęcia działań zmierzających do wprowadzenia zakazu sprzedaży lub istotnych ograniczeń w sprzedaży leków przeciwbólowych osobom poniżej 18. roku życia w sklepach ogólnodostępnych.

Wnioskodawca przedstawia Sejmowi dwie drogi rozwiązania problemu:

1. Wprowadzenie ścisłego kryterium wieku

Zgodnie z tym postulatem, zakup leków przeciwbólowych poza aptekami byłby możliwy wyłącznie przez osoby pełnoletnie. Oznaczałoby to, iż przy kasie w supermarkecie czy na stacji benzynowej sprzedawca miałby obowiązek weryfikacji wieku kupującego. Podobnie jak już teraz ma to miejsce w przypadku wyrobów tytoniowych czy alkoholu.

2. Mechanizmy ograniczające dostęp

Alternatywnie, autor proponuje wdrożenie innych skutecznych mechanizmów, takich jak:

  • Weryfikacja wieku przy każdym zakupie.

  • Ograniczenie ilości opakowań, które można nabyć jednorazowo.

  • Całkowite wycofanie sprzedaży tych leków ze sklepów ogólnodostępnych na rzecz wyłącznie sprzedaży aptecznej.

Leki zbyt łatwo dostępne

Autorem petycji jest pedagog szkolny, który w swojej codziennej pracy styka się z najtrudniejszymi aspektami dorastania w XXI wieku. To właśnie ta perspektywa nadaje dokumentowi szczególnej wagi.

– Jako pedagog szkolny w ostatnich latach obserwuję niepokojący wzrost zachowań autoagresywnych oraz suicydalnych wśród dzieci i młodzieży – czytamy w uzasadnieniu petycji.

Autor zwraca uwagę, iż problem ten nie jest już tylko kwestią indywidualnych tragedii. Już dawno stał się zjawiskiem masowym, które „stanowi poważne wyzwanie dla zdrowia publicznego i wymaga zdecydowanych działań prewencyjnych ze strony państwa”. Kluczowym argumentem za wprowadzeniem restrykcji jest fakt, iż leki zawierające paracetamol czy ibuprofen są w tej chwili dostępne niemal na wyciągnięcie ręki. Można je kupić nie tylko w aptekach, ale również w sklepach spożywczych, drogeriach czy na stacjach benzynowych.

Pedagog twierdzi, iż powszechna dostępność leków przeciwbólowych buduje złudne poczucie bezpieczeństwa. Leki te „często postrzegane są przez młode osoby jako 'bezpieczne’, mimo iż ich niewłaściwe użycie może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych”. Jest to szczególnie istotne w kontekście „impulsywności” młodych ludzi.

– W przypadku dzieci i młodzieży, które znajdują się w kryzysie psychicznym, impulsywność decyzji oraz łatwy dostęp do środków mogących wyrządzić krzywdę znacząco zwiększają ryzyko podjęcia próby samobójczej – czytamy w petycji.

Ograniczenie fizycznej dostępności tych substancji jest wskazywane jako jeden z uznanych na świecie elementów skutecznej profilaktyki samobójstw.

Częstym argumentem przeciwko ograniczaniu sprzedaży leków w sklepach ogólnodostępnych jest obawa o utrudnienie dostępu do leczenia, zwłaszcza w nagłych przypadkach. Autor petycji odpiera te zarzuty, wskazując na proporcjonalność proponowanych rozwiązań. Wprowadzenie ograniczeń dla nieletnich „nie ograniczałoby dostępu do leczenia, gdyż leki te przez cały czas mogłyby być nabywane przez dorosłych opiekunów”. Celem nie jest zatem walka z samymi lekami. Jest nim przecięcie drogi między osobą w kryzysie psychicznym a narzędziem, które może posłużyć do wyrządzenia sobie krzywdy w przypływie impulsu.

Skąd młodzież bierze paracetamol?

Co interesujące głos w sprawie petycji zabrał niedawno Polski Związek Producentów Leków Bez Recepty (PASMI). Organizacja przekazała stanowisko do Komisji do Spraw Petycji Sejmu RP oraz opublikowała je na swojej stronie internetowej. Podkreśla w nim, iż bezpieczeństwo zdrowotne dzieci i młodzieży pozostaje jednym z kluczowych priorytetów systemu ochrony zdrowia.

– Wszelkie sygnały dotyczące nieprawidłowego stosowania leków – w tym przypadki zatruć czy ryzykownych zachowań zdrowotnych – wymagają odpowiedzialnego podejścia. Jednocześnie PASMI wskazuje, iż skuteczne działania regulacyjne powinny opierać się na rzetelnej analizie danych oraz identyfikacji rzeczywistych przyczyn problemu – czytamy w stanowisku.

Co interesujące organizacja w swoim stanowisku odniosła się do aktualnych informacji przedstawionych przez Ministerstwo Zdrowia. Na jego podstawie wskazuje, iż brak jest potwierdzenia, aby zjawiska takie jak tzw. „Paracetamol Challenge” miały charakter szerokiej, ugruntowanej tendencji w Polsce. Poza tym dostępne dane nie pozwalają na określenie źródła pochodzenia produktów wykorzystywanych w przypadkach zatruć. Nie da się określić czy pochodzą one z aptek, obrotu pozaaptecznego czy domowych apteczek.

– W ocenie PASMI oznacza to, iż w tej chwili nie ma wystarczających podstaw do przypisywania określonym kanałom dystrybucji szczególnej roli w analizowanym zjawisku – czytamy w stanowisku.

Potrzeba więcej danych…

PASMI zwraca uwagę na konieczność wzmocnienia systemowego podejścia do monitorowania i analizy danych, w szczególności poprzez:

  • uzupełnienie systemów raportowania o informacje dotyczące miejsca zakupu produktu leczniczego,
  • lepsze wykorzystanie danych z ośrodków toksykologicznych oraz szpitalnych oddziałów ratunkowych,
  • prowadzenie pogłębionych analiz epidemiologicznych wspierających podejście evidence-based policy.

Jednocześnie organizacja podkreśla, iż dopiero w oparciu o wiarygodne i kompletne dane możliwe jest projektowanie rozwiązań regulacyjnych. Takich, które będą adekwatne, proporcjonalne i skuteczne. W stanowisku wskazano również na znaczenie działań profilaktycznych i edukacyjnych, w tym zwiększania świadomości bezpiecznego stosowania leków, adekwatnego ich przechowywania oraz wzmacniania kompetencji zdrowotnych dzieci, młodzieży i ich opiekunów.

– Leki przeciwbólowe dostępne bez recepty pełnią istotną rolę w systemie ochrony zdrowia, umożliwiając szybkie reagowanie na powszechne dolegliwości oraz wspierając racjonalne wykorzystanie zasobów medycznych – przekonuje organizacja.

PASMI deklaruje gotowość do dalszego udziału w pracach nad rozwiązaniami. Takimi, które w sposób rzeczywisty przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa zdrowotnego młodych pacjentów. Jednocześnie podkreśla konieczność zachowania dostępu do bezpiecznych i sprawdzonych terapii.


Źródło:


©MGR.FARM

Idź do oryginalnego materiału