Po wakacjach do Sejmu może trafić projekt ustawy określanej jako „Lek pod drzwi”. Zakłada on możliwość dostarczania leków na receptę bezpośrednio do domu pacjenta. Choć rozwiązanie przedstawiane jest jako wsparcie dla seniorów i osób przewlekle chorych, jego potencjalne skutki wykraczają daleko poza samą logistykę dostaw.
Na czym ma polegać nowe rozwiązanie?
Według zapowiedzi posła Norberta Pietrykowskiego, model działania ma być stosunkowo prosty. Lekarz wystawia e-receptę, farmaceuta przygotowuje produkt leczniczy, a następnie lek trafia do pacjenta za pośrednictwem pracownika apteki lub kuriera.
Projekt zakłada ograniczenie terytorialne – dostawy miałyby odbywać się w obrębie jednego powiatu. W założeniu ma to chronić rynek lokalny przed dominacją dużych podmiotów oraz zapewnić równe warunki działania dla aptek w danym regionie.
Jednym z kluczowych elementów koncepcji jest również deklaracja, iż pacjent nie ponosiłby kosztów transportu. W praktyce oznaczałoby to konieczność przeniesienia kosztów dostawy na apteki, co może mieć wpływ na ich model funkcjonowania.
Projekt znany już wcześniej
Choć temat powraca w debacie publicznej jako nowa propozycja legislacyjna, jego założenia były już wcześniej analizowane. W kwietniu przedstawiono je podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Regulacji Rynku Aptecznego i Produktów Leczniczych.
Projekt przygotowany przez Fundację na Rzecz Pacjentów zakłada dopuszczenie dostaw leków na receptę, pod warunkiem iż recepta została wystawiona w formie elektronicznej. Jednocześnie przewidziano wyłączenia – poza systemem miałyby pozostać m.in. leki zawierające środki odurzające, substancje psychotropowe oraz nowe substancje psychoaktywne.
Potencjalne korzyści – dostępność i wyrównywanie szans
Zwolennicy rozwiązania podkreślają przede wszystkim jego znaczenie dla ograniczania wykluczenia zdrowotnego. W szczególności dotyczy to pacjentów zamieszkałych w mniejszych miejscowościach oraz osób, które ze względu na stan zdrowia mają ograniczoną możliwość samodzielnego dotarcia do apteki.
Wprowadzenie systemowych dostaw mogłoby również poprawić dostęp do leków o nierównomiernej dostępności geograficznej. W tym kontekście projekt wpisuje się w szerszą dyskusję o organizacji systemu dystrybucji produktów leczniczych w Polsce.
Kluczowe wątpliwości – rola farmaceuty i bezpieczeństwo terapii
Najwięcej zastrzeżeń dotyczy jednak aspektów związanych z bezpieczeństwem farmakoterapii. Samorząd aptekarski od lat wskazuje, iż bezpośredni kontakt farmaceuty z pacjentem jest istotnym elementem procesu wydawania leku.
W praktyce umożliwia on:
- przeprowadzenie wywiadu farmaceutycznego,
- identyfikację potencjalnych interakcji lekowych,
- przekazanie zaleceń dotyczących stosowania produktu leczniczego.
W modelu dostawowym część tych elementów może zostać ograniczona lub przeniesiona do innych form kontaktu, co rodzi pytania o skuteczność i bezpieczeństwo takiego rozwiązania.
Dodatkowo pojawiają się obawy dotyczące integralności łańcucha dystrybucji. Otwarcie kanału wysyłkowego dla leków na receptę może – zdaniem krytyków – zwiększyć ryzyko niekontrolowanego obrotu lub wprowadzania do obrotu produktów o niepewnym pochodzeniu.
Nie tylko logistyka, ale zmiana modelu rynku
Proponowane regulacje nie ograniczają się wyłącznie do ułatwienia dostępu do leków. W praktyce mogą one oznaczać zmianę modelu funkcjonowania aptek oraz relacji między pacjentem a farmaceutą.
Kluczowe znaczenie będzie miało to, w jaki sposób ustawodawca zdefiniuje:
- zakres odpowiedzialności za dostawę,
- rolę personelu apteki w procesie wydania leku,
- standardy komunikacji z pacjentem.
Od tych elementów zależeć będzie, czy „Lek pod drzwi” stanie się realnym wsparciem dla pacjentów, czy źródłem nowych wyzwań systemowych.









![W ochronie zdrowia zawsze zarządza się niedoborami. Jak to robić z sensem? [ROZMOWA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=300;0;310;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/06/RR130304_003.jpg)






![Mieszkańcy Krakowa mogą bezpłatnie nauczyć się pierwszej pomocy [LOKALIZACJE SZKOLEŃ]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2025/09/fantom-1.jpg)
