Nie mam teraz głowy ani czasu, żeby to co pokazała minister zdrowia podsumować. W skrócie: to jakiś żart! Dostaliśmy propozycje reaktywne, zmierzające wyłącznie do uspokojenia nastrojów. Jakby wykombinowany przez pijarowców 'myk' w stronę zaspokojenia opinii publicznej. Zgadzam się z Markiem Balickim, który mówi: "Pani minister próbuje stosować kurację objawową, która będzie bezskuteczna, bo nie wyeliminuje [...]