Koniec z „bilokacją” w aptekach szpitalnych? Samorząd popiera limity dla farmaceutów

mgr.farm 9 godzin temu

Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (projekt UD439) wywołała ogromne poruszenie w środowisku medycznym. Choć głównym celem Ministerstwa Zdrowia było opanowanie presji płacowej oraz ukrócenie zjawiska wieloetatowości wśród lekarzy, projektowane przepisy dotkną także w apteki ogólnodostępne oraz farmaceutów pracujących w szpitalach. Po publikacji dwóch artykułów na portalu MGR.FARM na ten temat głos w tej sprawie oficjalnie zabrała Naczelna Izba Aptekarska.

Dlaczego samorząd zawodu farmaceuty nie wziął udziału w konsultacjach publicznych projektu? Co NIA sądzi o ograniczeniach, które nakłada on na farmaceutów szpitalnych? Jakie jest stanowisko Naczelnej Izby Aptekarskiej w sprawie nowych narzędzi kontrolnych, jakie może zyskać NFZ w kontekście aptek?

Projekt UD439 i ustalenia redakcji MGR.FARM

Rządowy projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach (oznaczony jako UD439) miał być w założeniu odpowiedzią resortu zdrowia na patologie związane z niekontrolowanym wzrostem zarobków lekarzy oraz pracą na kilkunastu etatach jednocześnie. Jednak gruntowna analiza zapisów projektu ujawniła, iż regulacje te rozciągają się na znacznie szersze grono podmiotów i pracowników medycznych – w tym na apteki ogólnodostępne, apteki szpitalne oraz działy farmacji szpitalnej.

W toku oficjalnych konsultacji publicznych (rozpoczętych w sierpniu 2026 r.) zabrakło jakichkolwiek zastrzeżeń czy uwag ze strony samorządu zawodu farmaceuty oraz kluczowych organizacji z branży aptecznej. Dokumenty Rządowego Centrum Legislacji (RCL) oraz raport z konsultacji wykazały, iż reprezentacja środowiska w tym kluczowym procesie okazała się nieobecna.

Dopiero 10 września 2026 r. w wykazie RCL pojawiło się uzupełnienie raportu, w którym uwzględniono tylko jedną uwagę dotyczącą farmaceutów szpitalnych – złożoną przez firmę „PHARMA-CEO”, prowadzoną przez specjalistę farmacji szpitalnej Mateusza Witkowskiego.

Dwa obszary zmian: Szpitalnictwo i nowe kompetencje NFZ

Z dokumentów wynika, iż projekt wprowadza istotne rozwiązania w dwóch kluczowych obszarach rynku farmaceutycznego:

Limity dla farmaceutów szpitalnych

Projektowane artykuły 132aa i 132ab ustawy o świadczeniach objęły wszystkich „pracowników wykonujących zawód medyczny” w rozumieniu ustawy o działalności leczniczej. W pierwotnym kształcie z sierpnia 2026 r. oznaczało to dla farmaceutów szpitalnych:

  • Obowiązek zatrudnienia w wymiarze co najmniej 1/2 etatu w danej placówce.
  • Konieczność uzyskiwania pisemnej zgody dyrektora pierwszego szpitala na podjęcie dodatkowego zatrudnienia.
  • Sztywny maksymalny limit czasu pracy u wszystkich świadczeniodawców NFZ – łącznie do 2 etatów (maksymalnie 320 godzin miesięcznie).
  • Górny limit stawki godzinowej ustalony na poziomie 1/20 minimalnego wynagrodzenia za pracę.
  • Miesięczny pułap zarobków (maksymalnie 8-, 12- lub 16-rotność minimalnego wynagrodzenia w zależności od pełnionych funkcji).
  • Obowiązek składania oświadczeń o czasie pracy i dochodach pod rygorem odpowiedzialności karnej z art. 233 Kodeksu karnego.

Mateusz Witkowski (PHARMA-CEO) w swojej interwencji argumentował, iż farmaceuci szpitalni realizują zadania zabezpieczające gospodarkę lekową i bezpieczeństwo farmakoterapii, a nie udzielają bezpośrednio świadczeń zdrowotnych przy łóżku pacjenta. Wskazywał, iż objęcie ich sztywnymi rygorami doprowadzi do pogłębienia niedoborów kadrowych, utrudni zastępstwa urlopowe, uniemożliwi nadzór nad kilkoma działami farmacji w mniejszych szpitalach powiatowych oraz zmniejszy atrakcyjność zawodu.

Ministerstwo Zdrowia uwzględniło uwagi PHARMA-CEO jedynie częściowo:

  1. Zniesiono wymóg minimalnego zatrudnienia (1/2 etatu) oraz konieczność uzyskiwania zgody pierwszego dyrektora – zapis ten ograniczono wyłącznie do lekarzy, pielęgniarek, położnych, fizjoterapeutów i ratowników medycznych.
  2. Utrzymano limity czasu pracy (max 2 etaty) oraz limity wynagrodzeń, uznając, iż brak jest podstaw do wyłączenia farmaceutów z tych ogólnych zasad.
Nowa podstawa kontroli aptek ogólnodostępnych przez NFZ

Drugim wątkiem nowej regulacji jest dodanie do ustawy o świadczeniach art. 61a ust. 1a oraz art. 61w ust. 1. Przepisy te tworzą bezpośrednią podstawę prawną dla Prezesa NFZ do przeprowadzania kontroli w aptekach ogólnodostępnych nie tylko pod kątem zgodności z ustawą o refundacji, ale również w zakresie „zgodności z wymaganiami określonymi przez Prezesa Funduszu”.

Jak wynika z uzasadnienia resortu zdrowia, nowela ma posłużyć zwalczaniu niepożądanych praktyk wypracowywania nadmiernych zysków, ze szczególnym uwzględnieniem „zawyżania kosztów sporządzania leków recepturowych w aptekach ogólnodostępnych”. Nowe przepisy dają również NFZ jednoznaczne uprawnienia do kontrolowania i rozliczania realizatorów programów pilotażowych (np. pilotażu usług farmaceuty w zakresie zdrowia reprodukcyjnego). Mimo obaw organizacji pracodawców dotyczących arbitralności decyzji kontrolerów, żadna z organizacji aptekarskich nie złożyła uwag do tego zapisu podczas konsultacji.

Stanowisko Naczelnej Izby Aptekarskiej…

Redakcja portalu MGR.FARM skierowała do Naczelnej Izby Aptekarskiej prośbę o wyjaśnienie bierności samorządu w toku konsultacji publicznych wspomnianego projektu. 25 września 2026 r. Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, dr n. med. i n. o zdr. Marek Tomków, przesłał do nas oficjalną odpowiedź. Odnosi się ona do czterech pytań postawionych przez redakcję.

Dlaczego NIA nie zgłosiła uwag w konsultacjach publicznych?

Odpowiadając na pierwsze pytanie, samorząd wprost potwierdził ustalenia MGR.FARM:

„Naczelna Izba Aptekarska nie zgłaszała uwag do projektu ustawy w ramach konsultacji publicznych. Projektowane przepisy dotyczą m.in. zasad zatrudniania pracowników medycznych udzielających świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. w tej chwili zarówno usługi farmaceutyczne oraz usługi farmacji klinicznej wykonywane przez farmaceutów w podmiotach leczniczych nie są finansowane ze środków publicznych jako odrębne świadczenia gwarantowane.”

NIA dodała przy tym, iż dopiero podejmuje starania, aby usługi farmacji klinicznej zyskały taki status:

„Ponadto należy wskazać, iż Naczelna Izba Aptekarska dopiero podejmuje działania zmierzające do objęcia finansowaniem ze środków publicznych usług farmacji klinicznej, o których mowa w art. 3 ust. 7 ustawy z dnia 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty (Dz. U. z 2026 r. poz. 612).”

Czy brak uwag oznaczał brak wiedzy o nowelizacji?

W odpowiedzi na drugie pytanie redakcji MGR.FARM, dotyczące świadomości Izby co do wprowadzanych zmian, Prezes Marek Tomków stanowczo odrzucił sugestie o przeoczeniu przepisów:

„Naczelna Izba Aptekarska na bieżąco analizuje przebieg prac legislacyjnych oraz projekty aktów prawnych kierowane do konsultacji publicznych, w szczególności rozwiązania mogące mieć wpływ na wykonywanie zawodu farmaceuty oraz funkcjonowanie aptek. Wskazać należy, iż brak uwag zgłoszonych przez Naczelną Izbę Aptekarską w ramach konsultacji publicznych nie oznacza zatem braku wiedzy samorządu zawodu farmaceuty o treści projektowanych przepisów.”

Stanowisko NIA ws. nowych kompetencji kontrolnych NFZ

W kwestii rozszerzenia uprawnień kontrolnych Narodowego Funduszu Zdrowia wobec aptek ogólnodostępnych (m.in. w obszarze receptury i pilotaży), Naczelna Izba Aptekarska nie sprzeciwia się samym kontrolom, uznając je za naturalne następstwo publicznego finansowania:

„W ocenie Naczelnej Izby Aptekarskiej, wraz z rozszerzaniem zakresu zadań zawodowych farmaceutów, w tym zadań związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych, istnieją podstawy do zapewnienia odpowiednich mechanizmów kontroli schematy i rzetelności wydatkowania środków publicznych. Dotyczy to również środków przekazywanych w związku z działalnością aptek. Naczelna Izba Aptekarska nie kwestionuje zatem co do zasady potrzeby kontroli schematy wykorzystania środków publicznych przez apteki.”

Jednocześnie samorząd zastrzegł, iż granice tych kontroli muszą być ściśle sprecyzowane w prawie:

„Jednocześnie, jak uprzednio wielokrotnie wskazywała NIA, zakres i sposób wykonywania uprawnień kontrolnych powinny być jednoznacznie określone w przepisach oraz uwzględniać specyfikę działalności aptek i charakter realizowanych przez farmaceutów zadań.”

Spór o wieloetatowość i limity: NIA stanowczo przeciwko PHARMA-CEO

Najbardziej wyrazistym i kluczowym elementem odpowiedzi NIA jest bezwzględne odrzucenie argumentacji przedstawionej przez Mateusza Witkowskiego (PHARMA-CEO). Podczas gdy farmaceuta przedstawił Ministerstwu Zdrowia wizję paraliżu organizacyjnego w szpitalach w konsekwencji wprowadzanych limitów, samorząd wskazuje je, jako oręż w walce z patologiami podwójnego zatrudnienia i tzw. „bilokacji”.

Izba uznała, iż farmaceuci nie powinni być traktowani w sposób uprzywilejowany względem lekarzy czy pielęgniarek:

„Naczelna Izba Aptekarska zasadniczo nie popiera zjawiska wieloetatowości farmaceutów, w szczególności sytuacji, w których zatrudnienie w kilku podmiotach może prowadzić do faktycznego nakładania się czasu pracy lub ograniczać możliwość rzeczywistego wykonywania obowiązków zawodowych w miejscu zatrudnienia. Dotychczasowe, negatywne doświadczenia związane z tzw. bilokacją farmaceutów, tj. deklarowaniem ich zatrudnienia lub obecności w kilku miejscach jednocześnie, uzasadniają ostrożne podejście do rozwiązań, które mogłyby prowadzić do zwiększenia skali wieloetatowości.”

W kontekście propozycji PHARMA-CEO, NIA stwierdziła jednoznacznie:

„Z powyższego powodu Naczelna Izba Aptekarska nie podziela stanowiska PHARMA-CEO postulującego odmienne traktowanie farmaceutów w zakresie projektowanych limitów czasu pracy i wynagrodzeń. W ocenie Naczelnej Izby Aptekarskiej nie ma racjonalnego uzasadnienia dla wyłączenia farmaceutów spod zasad mających zastosowanie do innych zawodów medycznych.”

Samorząd uzupełnił swoje stanowisko wskazaniem, iż przyjęte ramy prawne powinny brać pod uwagę specyfikę pracy w aptekach szpitalnych, przypominając, iż to właśnie NIA była inicjatorem wprowadzenia minimalnych norm zatrudnienia w szpitalach (art. 87a Prawa farmaceutycznego).

Farmaceuci nie muszą się obawiać o swoje pensje

Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej, farmaceuci szpitalni nie muszą obawiać się o swoje pensje, w związku z wprowadzaniem pułapów wynagrodzeń (sufit stawki godzinowej i łącznych dochodów). Nie wpłyną one bowiem na wysokość wynagrodzeń farmaceutów w obecnych realiach rynkowych:

„Brak jest podstaw do odmiennego traktowania farmaceutów w tym zakresie w porównaniu z innymi zawodami medycznymi. NIA nie dostrzega przy tym, aby projektowane limity, na obecnym etapie, prowadziły do rzeczywistego ograniczenia dotychczasowego poziomu wynagrodzeń farmaceutów zatrudnionych w podmiotach leczniczych.”

Izba argumentuje, iż większość farmaceutów w szpitalach pracuje na umowach o pracę, a ich zarobki regulują już istniejące akty prawne, w tym ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia oraz rozporządzenia płacowe dla jednostek budżetowych. Tym samym – w ocenie Izby – rygory projektu UD439 nie wpłyną negatywnie na ich sytuację materialną.

Odpowiedź samorządu wieńczy konkluzja:

„W ocenie Naczelnej Izby Aptekarskiej projektowane rozwiązania w zakresie limitów czasu pracy i wynagrodzeń powinny zatem opierać się na jednolitych zasadach odnoszących się do poszczególnych zawodów medycznych, przy jednoczesnym uwzględnieniu specyfikę wykonywania zawodu farmaceuty w podmiotach leczniczych.”

Idź do oryginalnego materiału