– Nasz koszyk świadczeń zdrowotnych przypomina worek, do którego bezładnie powrzucano procedury, na jakie nas nie stać. Dysproporcja między potrzebami zdrowotnymi a możliwością opłacenia leczenia jest przyczyną kolejek do lekarzy, limitów, korupcji, korzystania z przywilejów… Dlatego naprawę systemu ochrony zdrowia trzeba zacząć od stworzenia nowego koszyka i poprawienia taryfikacji – stwierdza w „Menedżerze Zdrowia” Urszula Demkow.
- Publikujemy tekst z cyklu „Kto da więcej, kto da mniej – wyceniamy świadczenia zdrowotne”
- Jak mówi w „Menedżerze Zdrowia” była podsekretarz stanu prof. Urszula Demkow, koszyk świadczeń gwarantowanych jest jednym z najważniejszych czynników stabilizujących system ochrony zdrowia
- Ekspertka podkreśla, iż nasz koszyk został skonstruowany wbrew zasadom ekonomii, w chaotyczny sposób i stwarza wrażenie, iż państwo jest w stanie zagwarantować wszystkim wszystko
- Źle skonstruowany jest powodem tego, iż system nie działa, jest niewypłacalny i kompletnie rozchwiany. Kolejki są coraz dłuższe, a reglamentacja świadczeń – choćby tych skutecznych i tanich – jest faktem
- Urszula Demkow zaznacza, iż najważniejsze w tej chwili jest stworzenie nowego koszyka, a przy jego kształtowaniu konieczne są analizy ekonomiczne
