Kant na amanta. Miał być weekend w hotelu, jest złamane serce

opolska360.pl 4 godzin temu

Wszystko zaczęło się od koncertu zagranicznego muzyka. 68-latka była nim tak oczarowana, iż po wydarzeniu spróbowała nawiązać z nim kontakt. W internecie odszukała numer telefonu. Była przekonana, iż należy do niego. Tak zaczął się „kant na amanta”.

– Kobieta wielokrotnie kontaktowała się z mężczyzną. Ten przekonywał ją, iż jest muzykiem, a następnie zaproponował, iż przyjedzie do Polski i będzie mógł się z nią zobaczyć. W tym celu przesłał jej adres miejsca, w którym miało dojść do spotkania – relacjonuje Dominik Wilczek, oficer prasowy policji w Krapkowicach.

68-latka rozpoczęła organizowanie pobytu. Zarezerwowała hotel, wykorzystując do tego adresy mailowe, które otrzymała w trakcie korespondencji. Była przekonana, iż są to prawdziwe dane należące do obiektu.

– Następnie, zgodnie z otrzymywanymi instrukcjami, przekazała na wskazany przez mężczyznę rachunek bankowy łącznie 6 tysięcy złotych. Zrobiła to wykonując kilka przelewów – mówi Dominik Wilczek.

Kilka dni temu 68-latka pojechała do hotelu, w którym miała się spotkać z artystą. Na miejscu okazało się, iż ten tam na nią nie czeka. Co więcej, obiekt nie posiadał rezerwacji na jej nazwisko.

– Wtedy kobieta zorientowała się, iż padła ofiarą oszustwa – stwierdza Dominik Wilczek.

Kant na amanta – jak nie dać się oszukać?

  • Nie ufaj bezkrytycznie osobie poznanej w internecie. Sam fakt, iż ktoś posługuje się zdjęciami, nazwiskiem czy wizerunkiem znanej osoby, nie oznacza, iż rzeczywiście nią jest.
  • Weryfikuj dane kontaktowe. Numery telefonów i adresy poczty elektronicznej znalezione w internecie mogą być fałszywe lub należeć do oszustów.
  • Rezerwując hotel lub inne usługi, korzystaj z oficjalnych kanałów kontaktu. Adres obiektu znajdź samodzielnie na jego oficjalnej stronie, zamiast korzystać wyłącznie z danych przesłanych przez rozmówcę.
  • Nie przelewaj pieniędzy na rachunek wskazany przez nieznaną osobę bez wcześniejszego sprawdzenia, komu faktycznie należy się płatność.
  • Nie działaj pod wpływem emocji i presji. Oszuści często budują zaufanie, a następnie przekonują swoje ofiary do szybkiego wykonania przelewu.
  • Jeżeli masz wątpliwości – zatrzymaj się i skonsultuj sytuację z bliską osobą. Spojrzenie na sprawę z dystansu może pomóc zauważyć sygnały ostrzegawcze.
  • Jeżeli podejrzewasz, iż zostałeś oszukany, jak najszybciej skontaktuj się z bankiem oraz Policją i zachowaj całą korespondencję, potwierdzenia przelewów oraz inne informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału