Już ponad połowa aptek jest w systemie e-recepty współdzielonej

mgr.farm 6 godzin temu

W środę w Ministerstwie Zdrowia odbył się briefing prasowy, dotyczący rozwiązań związanych z e-receptą, które uruchomiono z dniem 1 lipca. W jego trakcie przedstawiciele resortu zdrowia oraz Naczelnej Izby Aptekarskiej, odpowiadali na pytania dziennikarzy. Jednym z omawianych rozwiązań był system e-recepty dzielonej. Przypomnijmy, iż e-recepta została wprowadzona w 2020 r.. Dotychczas, jeżeli pacjent zaczął ją realizować w jednej aptece, musiał do końca realizować ją w tym samym punkcie. Było to szczególnie uciążliwe dla pacjentów, którzy mieli wystawione roczne recepty.

Wprowadzane rozwiązania to odpowiedź na potrzeby pacjentów, ale też i aptek. Od dzisiaj możemy dzielić recepty, czyli mając wypisanych kilka opakowań leku, pierwsze opakowanie możemy zrealizować w jednej aptece, a kolejne w innej – mówi wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.

7,2 tys. aptek, które skorzysta z wprowadzanego dzisiaj narzędzia to bardzo dobry wynik. Takie recepty będzie realizować ok. 60 tys. osób w tym 28 tys. farmaceutów. Będziemy organizować szkolenia, aby kolejne apteki mogły z niego korzystać – dodał Marek Tomków, Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Aktualną listę aptek, które obsługują częściową realizację recept można znaleźć na stronie: https://pacjent.gov.pl/aktualnosc/wykupisz-leki-w-dowolnej-aptece

System wyręczy lekarza z ustalanie poziomu refundacji leku

Od lipca ministerstwo zdrowia wprowadza również tzw. automatyzm refundacyjny czyli system wspomagający ustalenie poziomu odpłatności. To narzędzie, które ma pomóc lekarzowi ustalić poziom odpłatności leku przy wypisywaniu recepty. Jest dobrowolne i proste w obsłudze.

To odpowiedź na postulaty środowiska lekarskiego. Do tej pory lekarz, badając pacjenta, analizując wyniki badań i stawiając diagnozę sam ustalał poziom refundacyjny. Teraz lekarze mogą skorzystać ze wsparcia systemu, który będzie podpowiadał, przy danym wskazaniu, jaki będzie poziom refundacji w odniesieniu do danego leku – tłumaczy min. Kacperczyk.

Udało się zmapować wszystkie wskazania refundacyjne. Lekarz korzystający z systemu jest zwolniony z odpowiedzialności błędnego wskazania refundacji – przekonuje Mateusz Oczkowski, dyrektor departamentu polityki lekowej i farmacji w ministerstwie zdrowia. – To dopiero początek. Będziemy rozwijać ten system, a kolejnym elementem będzie rozszerzenie narzędzia o receptariusz refundowanych leków robionych wraz z określeniem ich składu oraz odpłatności – dodaje.

System ma być również powiązany z Internetowym Kontem Pacjenta, aby pobierać informacje o wynikach badań i stosowanej przez pacjenta farmakoterapii, ma dawać możliwość osobom uprawnionym do wypisywania recept wglądu do ankiet wypełnionych przez poprzednich lekarzy, z kolei kod ICD-10 (klasyfikacja chorób i problemów zdrowotnych) ma być umieszczany obowiązkowo i będzie powiązany z daną terapią w pamięci każdej e-recepty. W systemie będą przechowywane dodatkowe informacje o pacjencie, stanowiące podstawę do realizacji recept z dodatkowymi uprawnieniami, takie jak np. ciąża, status seniora, małoletniość, status inwalidy wojennego czy honorowego dawcy krwi.

Idź do oryginalnego materiału