W holenderskim szpitalu w Veldhoven przyszły na świat identyczne czworaczki jednojajowe - informuje stacja RTL. To wyjątkowo rzadkie zjawisko - statystycznie zdarza się raz na 11 milionów ciąż.
Szansa raz na 11 milionów. Niezwykły poród w Holandii

Informację o niezwykłym porodzie potwierdza również szpital. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie placówki, w holenderskim Veldhoven przyszły na świat czworaczki jednojajowe.
ZOBACZ: Balony z helem mogą być groźne dla dzieci. Ostrzeżenie dla rodziców
Chłopcy Adam, Amir, Hassan i Hussein są identyczni i mają się dobrze, jednak ich przyjście na świat wywołało niemałe poruszenie. Taka ciąża zdarza się jedynie raz na 11 milionów przypadków - podaje stacja RTL.
Niezwykły poród w Holandii. Na świat przyszły czworaczki jednojajowe
Sama akcja porodowa stanowiła spore wyzwanie. Do rozwiązania ciąży doszło w 29. tygodniu. U ciężarnej wykonano cesarskie cięcie, natomiast na sali obecny był "duży zespół" ginekologów, anestezjologów oraz specjalistów asystujących przy operacji. W razie potrzeby gotowy na przyjęcie dzieci był także oddział intensywnej terapii noworodków.
Poród przebiegł pomyślnie, a dzieci urodziły się zdrowe. - Wszystko przebiegło bardzo gwałtownie i profesjonalnie, było dobrze zorganizowane. Jako rodzice jesteśmy z tego bardzo zadowoleni - mówi ojciec chłopców mcytowany w komunikacie.
ZOBACZ: Za kilka dni kask obowiązkowy dla dzieci. Wchodzą w życie nowe przepisy i kary
To nie pierwsze pociechy w tej rodzinie. Wcześniej Lamin F Saidykhan wraz z żoną doczekał się córki. Para pochodzi z Gambii i mieszka w Holandii od ponad roku. - Nasza córka urodziła się we Włoszech, gdzie wcześniej mieszkaliśmy. Tam lekarze przecięli pępowinę, ale tutaj pozwolono mi to zrobić. Nigdy wcześniej tego nie doświadczyłem, to było bardzo wyjątkowe - relacjonował ojciec.
Taka ciąża zdarza się raz na 11 milionów. Poruszający poród w Holandii
Lekarz, który brał udział w operacji, zdradził natomiast, iż były to pierwsze czworaczki w jego blisko 18-letniej karierze. - Nasza sala operacyjna jest zwykle przygotowana na maksymalnie trójkę noworodków, ale ze względu na pojawienie się czworaczków musieliśmy ją specjalnie dostosować - opisywał neonatolog Koen Dijkman.
Lekarz dodał, iż poród był "nie tylko wyjątkowy", ale także stanowił "przykład najwyższej klasy opieki neonatologicznej". W jego ocenie wymagał on "idealnego wyczucia czasu i intensywnej współpracy między ginekologami i neonatologami, salami operacyjnymi oraz zespołami z oddziałów położniczego i intensywnej terapii noworodków".
ZOBACZ: "Gdzie są moje pieniądze z komunii?" Prawo daje dzieciom konkretne uprawnienia
Nieprzypadkowy był również wybór placówki, w której dojdzie do porodu. Maxima MC w Veldhoven jest jedynym szpitalem niebędącym placówką naukowo-badawczą na południu Holandii, który posiada zarówno oddział intensywnej terapii noworodków (OITN), jak i oddział intensywnej terapii położniczej.




