***
już nie piszę
milczę
Pitagoras mówi
początkiem mądrości jest cisza
nie zbieram wielkich słów
liczę kroki
kalorie
pieniądze
płynę myślą
o miejscach
o ludziach
którzy zginęli bez wieści
robię miny dla psychologów
onkologów i geriatrów
osobniczo zbliżam się do protistów
oczu brak
uszu brak
niepotrzebna mi woda
mój organizm przez ludzkość wyklęty
jak pasożyt się wije
sowia mądrość wciąż mi pisana
i cisza











