Jeden kosmetyk zamiast pięciu? Wielofunkcyjna pielęgnacja twarzy, ciała, włosów, dłoni i paznokci

healthyandbeauty.pl 7 godzin temu
Zdjęcie: Kosmetyki wielofunkcyjne pozwalają uprościć pielęgnację i ograniczyć liczbę produktów. Sprawdź, jak stosować olejki, balsamy i kremy do twarzy, ciała, włosów i paznokci.


Nie potrzebujesz osobnego produktu do każdej części ciała. Olejki, balsamy i kremy wielozadaniowe coraz częściej zastępują kilka kosmetyków stojących na półce w łazience. Sprawdzamy, kiedy rzeczywiście warto po nie sięgnąć i które produkty mogą pełnić więcej niż jedną funkcję.

Półka w łazience potrafi wyglądać jak niewielka drogeria. Osobny krem do twarzy, balsam do ciała, serum do włosów, olejek do skórek, krem do rąk, produkt na suche pięty… Lista wydaje się nie mieć końca. Tymczasem coraz większą popularnością cieszy się zupełnie inne podejście do pielęgnacji: mniej produktów, ale bardziej uniwersalnych.

Kosmetyki wielofunkcyjne, nazywane również multitasking beauty, mają odpowiadać na kilka potrzeb jednocześnie. Najczęściej są to olejki, balsamy, masła i bogate kremy. Można wykorzystać je na więcej niż jeden sposób – na przykład do pielęgnacji twarzy i ciała, a niektóre także włosów, skórek czy ust.

To rozwiązanie ma kilka oczywistych zalet: zajmuje mniej miejsca, ułatwia pakowanie na wyjazd, pozwala ograniczyć liczbę kupowanych produktów i upraszcza codzienną rutynę. Ale jest jeden istotny warunek: kosmetyk wielofunkcyjny powinien być rzeczywiście dopasowany do naszych potrzeb, a nie być po prostu produktem „do wszystkiego”.

Dlaczego olejki tak dobrze sprawdzają się jako kosmetyki wielozadaniowe?

Jedną z najbardziej uniwersalnych kategorii są oleje kosmetyczne. Ich działanie opiera się przede wszystkim na dostarczaniu lipidów i ograniczaniu utraty wody z powierzchni skóry. W zależności od rodzaju oleju mogą również poprawiać miękkość, elastyczność i wygląd skóry oraz wygładzać włosy.

Olej można wykorzystać na wiele sposobów: na lekko wilgotną skórę po kąpieli, jako dodatek do kremu lub balsamu, do zabezpieczenia końcówek włosów czy do pielęgnacji skórek wokół paznokci.

Nie każdy olej będzie jednak odpowiedni dla wszystkich. To, iż produkt sprawdza się na suchych końcówkach włosów, nie oznacza automatycznie, iż będzie najlepszym wyborem dla skóry skłonnej do niedoskonałości. Dlatego przy kosmetykach wielofunkcyjnych przez cały czas obowiązuje podstawowa zasada pielęgnacji: liczy się skład i potrzeby konkretnej skóry, a nie sama obietnica uniwersalności.

Olejek śliwkowy – jeden produkt, kilka rytuałów

Dobrym przykładem takiego kosmetyku jest Yasumi Ume Plum Oil, czyli olejek śliwkowy, który można wykorzystywać w pielęgnacji różnych obszarów. Jest to produkt mający zastosowanie do skóry twarzy i ciała, dłoni, paznokci oraz włosów i skóry głowy. Producent rekomenduje m.in. aplikację kilku kropli na lekko wilgotną skórę, wcieranie olejku w dłonie, płytkę paznokciową i skórki, zabezpieczanie nim końcówek włosów oraz stosowanie przed myciem skóry głowy.

Olej śliwkowy jest źródłem kwasów tłuszczowych, a także składników o działaniu antyoksydacyjnym. W praktyce może być ciekawym rozwiązaniem przede wszystkim dla osób, które lubią olejową, emolientową pielęgnację i chcą jednym produktem zadbać o kilka suchych obszarów.

Warto jednak zachować zdrowy dystans do marketingowych obietnic. Olejek może wspierać pielęgnację skóry, włosów czy paznokci, ale nie jest zamiennikiem leczenia chorób skóry, łysienia, grzybicy paznokci czy nasilonego trądziku.

Twarz i ciało? Tutaj wielofunkcyjność ma największy sens

Najłatwiej znaleźć kosmetyk, który można stosować zarówno do twarzy, jak i ciała.

Przykładem jest NUXE Huile Prodigieuse, suchy olejek przeznaczony według producenta do twarzy, ciała i włosów. Formuła zawiera mieszankę olejów roślinnych, a charakterystyczna sucha konsystencja ma pozwalać na stosowanie go bez typowego dla ciężkich olejów tłustego filmu.

To właśnie produkty tego typu pokazują, dlaczego wielofunkcyjna pielęgnacja może być wygodna. Jeden kosmetyk może trafić zarówno do kosmetyczki na weekendowy wyjazd, jak i do codziennego rytuału po kąpieli.

Na twarzy olejek można stosować samodzielnie albo – zależnie od produktu – dodać kilka kropli do kremu. Na ciele dobrze sprawdza się po kąpieli, szczególnie na obszarach, które mają tendencję do przesuszania. Na włosach najczęściej wykorzystuje się go na długości i końcówki.

A może skwalan – twarz i włosy w jednej buteleczce?

Wielofunkcyjność nie musi oznaczać wyłącznie klasycznego olejku. Dobrym przykładem jest The Ordinary 100% Plant-Derived Squalane. Produkt zawiera wyłącznie skwalan pochodzenia roślinnego i jest przeznaczony przede wszystkim do zwiększania nawilżenia skóry. Producent wskazuje również możliwość stosowania go na włosy – między innymi w celu nadania im blasku, ograniczenia łamliwości i zwiększenia ochrony przed ciepłem.

To interesująca propozycja dla osób, które nie potrzebują rozbudowanego kosmetycznego arsenału, ale chcą mieć pod ręką jeden prosty produkt do dwóch różnych obszarów pielęgnacji.

Skwalan jest też przykładem tego, iż kosmetyk wielozadaniowy nie musi być ciężki. Jego lekka, gwałtownie wchłaniająca się formuła może być atrakcyjna dla osób, które nie przepadają za tłustym wykończeniem.

Krem, który zastąpi krem do rąk, balsam i… kosmetyk do włosów

Wielozadaniowe nie są wyłącznie olejki. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest krem Weleda Skin Food Original. Producent rekomenduje go do suchych miejsc na ciele, takich jak dłonie, łokcie, kolana czy pięty, ale również do twarzy. Produkt może być stosowany także jako baza pod makijaż, rozświetlacz oraz do ujarzmiania puszących się włosów i zabezpieczania suchych końcówek.

To szczególnie interesująca kategoria dla osób, które mają skórę suchą i potrzebują przede wszystkim intensywnego natłuszczenia i ochrony.

Trzeba jednak pamiętać, iż bogaty krem nie będzie odpowiednikiem lekkiego serum czy kremu przeznaczonego do konkretnego problemu skóry. Wielofunkcyjność jest jego zaletą wtedy, gdy nasze potrzeby są stosunkowo proste.

Balsam do ust, skórek, twarzy i włosów?

Jeszcze dalej idą wielofunkcyjne balsamy. Przykładem jest Dr.PAWPAW Original Clear Balm, który według producenta można stosować na usta, suche partie skóry, skórki wokół paznokci, a także włosy – między innymi do wygładzania puszących się pasm i zabezpieczania końcówek. Wśród zastosowań wymieniane są również brwi czy wykończenie makijażu.

To kosmetyk zupełnie innego rodzaju niż suchy olejek. Ma bardziej skoncentrowaną, ochronną formułę, dlatego szczególnie dobrze wpisuje się w pielęgnację małych, przesuszonych obszarów.

Taki balsam może być wręcz kosmetycznym „ratunkowym multitaskerem” – niewielkie opakowanie można mieć w torebce i wykorzystać wtedy, gdy potrzebujemy gwałtownie zabezpieczyć suche usta, skórki czy końcówki włosów.

Paznokcie też nie potrzebują osobnego kosmetyku?

Jeżeli problemem są przede wszystkim suche skórki i przesuszona płytka, nie zawsze potrzebujemy specjalistycznego preparatu. Olejki i balsamy zawierające składniki emolientowe mogą być wykorzystywane do zmiękczania skórek i poprawy komfortu suchej skóry wokół paznokci. Świetnie nadaje się do tego m.in. olejek śliwkowy Yasumi – wystarczy kilka kropli tego produktu wmasować w dłonie, płytkę paznokciową i skórki.

To jednak nie oznacza, iż olejek „wyleczy” każdy problem z paznokciami. Rozdwajanie płytki, zmiana jej koloru, pogrubienie, oddzielanie się paznokcia od łożyska czy nawracające stany zapalne wymagają ustalenia przyczyny. W takich sytuacjach kosmetyk może być dodatkiem do pielęgnacji, ale nie powinien zastępować konsultacji ze specjalistą.

Kosmetyk wielofunkcyjny to nie kosmetyk uniwersalny

To bardzo ważne rozróżnienie. Wielofunkcyjny oznacza, iż produkt został opracowany lub może być stosowany w kilku różnych obszarach pielęgnacji. Uniwersalny sugerowałby natomiast, iż będzie odpowiedni praktycznie dla wszystkich i w każdej sytuacji. A tak oczywiście nie jest.

Kosmetyk wielofunkcyjny to produkt, który można stosować w kilku obszarach pielęgnacji, ale nie oznacza to, iż będzie odpowiedni dla wszystkich rodzaju skóry.

Przykładowo olejek może świetnie sprawdzić się przy suchej skórze, ale osoba z cerą bardzo tłustą może preferować zupełnie inną konsystencję. Bogaty balsam może być idealny dla suchych skórek, ale zbyt ciężki do codziennego stosowania na całej twarzy.

Dlatego przed zakupem warto sprawdzić:

  • do jakich obszarów producent dopuszcza stosowanie produktu,
  • jaki jest jego skład,
  • czy odpowiada potrzebom naszej skóry i włosów,
  • czy zawiera substancje zapachowe lub olejki eteryczne, jeżeli mamy skórę wrażliwą,
  • czy instrukcja stosowania rzeczywiście obejmuje wszystkie planowane przez nas zastosowania.

Kiedy jeden kosmetyk rzeczywiście może zastąpić kilka?

Najbardziej sensowne jest to wtedy, gdy mamy kilka podobnych potrzeb.

Jeżeli nasza skóra jest przede wszystkim sucha, możemy znaleźć jeden dobry olejek lub balsam, który wykorzystamy do twarzy, ciała, dłoni, skórek i – w zależności od formuły – włosów.

Jeżeli natomiast walczymy jednocześnie z trądzikiem, przebarwieniami, wrażliwością skóry, łupieżem i łamliwymi paznokciami, jeden produkt raczej nie będzie rozwiązaniem wszystkich problemów.

Minimalizm w kosmetyczce nie powinien oznaczać rezygnacji z pielęgnacji dopasowanej do potrzeb. Chodzi raczej o to, by nie kupować pięciu produktów tylko dlatego, iż każdy z nich został przypisany do innej części ciała.

Jak stworzyć własny kosmetyczny multitool?

Wcale nie trzeba od razu wyrzucać połowy zawartości łazienkowej szafki. Dobrym sposobem jest przeanalizowanie swoich rzeczywistych potrzeb.

Krok 1: Zastanów się, czego naprawdę używasz.
Jeżeli masz trzy olejki, ale regularnie sięgasz tylko po jeden, prawdopodobnie nie potrzebujesz kolejnych.

Krok 2: Szukaj produktów o kilku potwierdzonych zastosowaniach.
Odpowiednie informacje powinny znaleźć się na opakowaniu lub stronie producenta.

Krok 3: Zwracaj uwagę na formułę.
Lekki olejek może być wygodny do twarzy i włosów, a bogaty balsam lepiej sprawdzi się na suche dłonie, pięty czy skórki.

Krok 4: Nie stosuj kosmetyku „wszędzie”, jeżeli producent tego nie zaleca.
To szczególnie ważne w przypadku produktów zawierających substancje zapachowe, olejki eteryczne czy składniki aktywne.

Krok 5: Obserwuj reakcję skóry.
Jeśli pojawia się pieczenie, zaczerwienienie, świąd lub wysypka, produkt należy odstawić.

Mniej kosmetyków, więcej wygody

Wielofunkcyjna pielęgnacja może być czymś więcej niż kolejnym kosmetycznym trendem. Dla wielu osób oznacza po prostu mniej produktów, mniej wydatków, mniej opakowań i prostszą codzienną rutynę.

Olejek do twarzy może jednocześnie stać się kosmetykiem do ciała i końcówek włosów. Bogaty krem może przydać się do dłoni, łokci, pięt, twarzy i suchych końcówek. Balsam może zastąpić kilka produktów używanych do ust, skórek i niewielkich przesuszonych obszarów.

Nie chodzi jednak o to, żeby znaleźć jeden kosmetyk, który „zrobi wszystko”. Najlepszy kosmetyczny multitasker to taki, który rzeczywiście odpowiada na kilka naszych potrzeb – bez zmuszania nas do kompromisów tam, gdzie specjalistyczna pielęgnacja jest naprawdę potrzebna.

A może właśnie to jest najciekawsza zmiana w podejściu do pielęgnacji: nie coraz więcej produktów, ale coraz mądrzejsze wybory.

Przykłady kosmetyków wielofunkcyjnych

  • Yasumi Ume Plum Oil – olejek śliwkowy do pielęgnacji skóry twarzy, włosów, skóry głowy, dłoni i paznokci.
  • NUXE Huile Prodigieuse – suchy olejek do twarzy, ciała i włosów.
  • The Ordinary 100% Plant-Derived Squalane – skwalan do skóry oraz włosów.
  • Weleda Skin Food Original – bogaty krem do twarzy i ciała, wykorzystywany także m.in. do suchych końcówek włosów i skórek.
  • Dr.PAWPAW Original Clear Balm – wielofunkcyjny balsam do ust, skóry, skórek i włosów.
Idź do oryginalnego materiału