Depresja nie jest smutkiem, który mija po weekendzie, ani oznaką słabości. Wokół niej narosło tyle mitów, iż utrudniają rozpoznanie, opóźniają leczenie. Co jest faktem, a co szkodliwym uproszczeniem? — Pierwszym sygnałem często bywają kłopoty z funkcjami poznawczymi. Wielu 40-, 50-latków trafia najpierw do neurologa, przerażonych, iż dotyka ich przedwczesny zespół otępienny — mówi dr Ewa Pragłowska, specjalistka psychologii klinicznej.