Instruktaż inhalacji w szwedzkich aptekach finansowany przez państwo. Kto otrzymuje wynagrodzenie?

mgr.farm 8 godzin temu

Farmaceuta wynagradzany za wiedzę, a nie tylko za wydanie leku

Od początku kwietnia 2026 r. pacjenci chorujący na astmę lub przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) mogą bezpłatnie skorzystać w szwedzkich aptekach z usługi „inhalationsvägledning, czyli instruktażu prawidłowej techniki stosowania inhalatorów. Za każdą zrealizowaną usługę apteka otrzymuje 105 koron szwedzkich (SEK) ze środków publicznych. Rozwiązanie zostało wdrożone przez szwedzką agencję TLV (Tandvårds- och läkemedelsförmånsverket) na zlecenie rządu w ramach działań mających na celu rozwój finansowanych usług farmaceutycznych w aptekach. Usługa jest realizowana w aptekach przez odpowiednio przeszkolonych farmaceutów posiadających wymagane kwalifikacje.

Dlaczego akurat inhalatory?

Od wielu lat wiadomo, iż nieprawidłowa technika inhalacji jest jedną z najczęstszych przyczyn nieskutecznego leczenia astmy i POChP. choćby dobrze dobrany lek nie przyniesie oczekiwanego efektu, jeżeli pacjent nie potrafi adekwatnie obsłużyć inhalatora.

Decyzja o wdrożeniu finansowanej usługi nie była przypadkowa. Poprzedził ją kilkuletni pilotaż prowadzony przez TLV. Wyniki wykazały, iż około połowa pacjentów popełniała przynajmniej jeden błąd podczas stosowania inhalatora. Farmaceuci identyfikowali nieprawidłowości i na miejscu korygowali technikę, zwiększając prawdopodobieństwo prawidłowego stosowania leków i skuteczniejszej farmakoterapii. Pilotaż potwierdził również wysoką jakość i powtarzalność realizacji usługi w aptekach. To wpisuje się także w wyniki licznych badań naukowych, które pokazują, iż znaczna część pacjentów stosujących inhalatory popełnia błędy mogące ograniczać skuteczność terapii.

Jak wygląda instruktaż?

Usługa wykracza poza standardową poradę udzielaną podczas wydawania leku.

Pacjent demonstruje farmaceucie sposób używania własnego inhalatora. Następnie farmaceuta:

  • obserwuje wszystkie etapy wykonania inhalacji,
  • wskazuje popełnione błędy i pokazuje prawidłową technikę,
  • omawia zasady przygotowania urządzenia do użycia,
  • przypomina o przechowywaniu i czyszczeniu inhalatora,
  • sprawdza, czy pacjent potrafi prawidłowo powtórzyć wszystkie czynności.

Całość jest dokumentowana, a jeżeli mimo instruktażu pacjent przez cały czas nie potrafi poprawnie korzystać z inhalatora, farmaceuta może skontaktować się z lekarzem prowadzącym. Usługa może być wykonana zarówno podczas realizacji recepty, jak i podczas oddzielnej wizyty.

To więcej niż edukacja – to element systemu opieki farmaceutycznej

Szwedzki model zwraca uwagę przede wszystkim sposobem finansowania. Państwo finansuje konkretną usługę zdrowotną realizowaną w aptece przez farmaceutę. Nie jest to wynagrodzenie za sprzedaż produktu, ale za wykorzystanie kompetencji zawodowych farmaceuty. Co istotne, szwedzki rząd już zapowiedział, iż instruktaż inhalacyjny ma być jedynie pierwszym etapem tworzenia trwałego systemu finansowania kolejnych usług farmaceutycznych.

105 SEK za usługę – ale dla kogo?

Kwota za zrealizowaną usługę, czyli 105 SEK, nie trafia bezpośrednio do szwedzkiego farmaceuty wykonującego instruktaż, ale do podmiotu prowadzącego aptekę. To właściciel (posiadacz zezwolenia na prowadzenie apteki) rozlicza usługę z państwową agencją TLV i otrzymuje należne finansowanie. Sam instruktaż może natomiast przeprowadzić wyłącznie farmaceuta posiadający odpowiednie kwalifikacje i przeszkolenie. W praktyce oznacza to, iż szwedzki system nie wynagradza indywidualnego farmaceuty za poradę, ale finansuje aptekę jako świadczeniodawcę. To od pracodawcy zależy, czy środki przełożą się na dodatkowe wynagrodzenie dla farmaceuty.

Co ciekawe, w szwedzkiej debacie praktycznie nie pojawia się dyskusja o tym, iż wynagrodzenie za usługę trafia do właściciela apteki, a nie bezpośrednio do farmaceuty. W komentarzach środowiska znacznie częściej podkreśla się, iż państwo po raz pierwszy zdecydowało się finansować usługi farmaceutyczne jako element systemu ochrony zdrowia. Wynika to również z konstrukcji modelu – świadczeniodawcą jest apteka, natomiast farmaceuta wykonuje usługę w ramach zatrudnienia. Niewykluczone, iż wpływ na taki odbiór ma również fakt, iż wynagrodzenia farmaceutów w Szwecji należą do jednych z najwyższych w Europie i są znacząco wyższe niż w Polsce, dlatego sama stawka za pojedynczą usługę nie jest postrzegana jako potencjalne źródło dodatkowego dochodu dla pracownika.

A jak wygląda sytuacja w Polsce?

Polskie przepisy co do zasady nie wykluczają prowadzenia edukacji dotyczącej prawidłowego stosowania inhalatorów. Wręcz przeciwnie – ustawa o zawodzie farmaceuty wskazuje edukację zdrowotną oraz opiekę farmaceutyczną jako element wykonywania zawodu. Farmaceuci już dziś mogą instruować pacjentów w zakresie prawidłowego stosowania produktów leczniczych, w tym techniki inhalacji.

Kluczowa różnica dotyczy jednak finansowania. W Polsce nie funkcjonuje w tej chwili ogólnokrajowy mechanizm refundowania takich usług przez płatnika publicznego. Oznacza to, iż choć farmaceuta może poświęcić pacjentowi czas na szczegółowy instruktaż, nie otrzymuje za tę usługę odrębnego wynagrodzenia. W praktyce edukacja odbywa się najczęściej przy okazji realizacji recepty i zależy od możliwości organizacyjnych konkretnej apteki.

Szwedzkie rozwiązanie pokazuje natomiast inny kierunek. Jest nim uznanie, iż poprawa stosowania leków jest świadczeniem zdrowotnym przynoszącym wymierne korzyści kliniczne i ekonomiczne, dlatego powinna być finansowana ze środków publicznych.

©MGR.FARM

Idź do oryginalnego materiału