Fobie społeczne

mctu.pl 8 lat temu

Spośród zaburzeń lękowych, uwzględnianych w obowiązujących w tej chwili klasyfikacjach zaburzeń psychicznych, w swojej istocie najbardziej związanym z zaburzeniami funkcjonowania społecznego jest fobia społeczna. Skrajne nasilenie innych zaburzeń związanych z lękiem, np agorafobii lub nerwicy natręctw (w postaci silnej obawy przed brudem, połączonej z ablutomanią), może wprawdzie rzutować na kontakty chorego z innymi ludźmi, całkowicie je eliminując w związku z rezygnacja z opuszczania mieszkania, jednakże w ich przypadku sytuacyjny kontekst pojawiania się objawów nie jest ściśle związany z interakcjami społecznymi.

Jako specyficzne zaburzenie, odrębne od innych zaburzeń lękowych, fobia społeczna została po raz pierwszy opisana przez Marksa w 1970 roku, jednakże do oficjalnej nomenklatury nozologicznej trafiła dopiero dziesięć lat później, pojawiając się w trzeciej wersji amerykańskiej klasyfikacji zaburzeń psychicznych, DSM-III (za: Weinshenker, Goldenberg, Rogers, Goisman, Warshaw, Fierman, Vasile, Keller, 1996).

We współcześnie obowiązującej, piątej wersji systemu klasyfikacyjnego DSM, fobia społeczna (opatrzona sygnaturą 300.23), określona także mianem zaburzenia w postaci lęku społecznego, definiowana jest jako silny i uporczywy strach przed sytuacjami społecznymi lub przed publicznym wystąpieniem. Znalezienie się w którejś z takich sytuacji prawie zawsze wywołuje natychmiastową reakcję lękową, jednakże diagnoza adekwatna jest tylko wtedy, gdy lęk wyraźnie przeszkadza danej osobie w codziennym życiu lub powoduje jej silne cierpienie. W poprzedniej wersji DSM wyodrębniono dwie postacie tego zaburzenia – specyficzną i uogólnioną. Specyficzna fobia społeczna przejawia się lękiem przed konkretnymi sytuacjami jednego typu, np. występowaniem publicznym, pisaniem lub jedzeniem w publicznych miejscach, oddawaniem moczu w publicznej toalecie. Osoby z tą przypadłością bądź unikają takich sytuacji, bądź odczuwają w nich bardzo silny stres. Osoby cierpiące na uogólnioną postać fobii społecznej obawiają się większości sytuacji społecznych, zarówno wymagających wystąpień publicznych, jak i wszelkiego typu kontaktów międzyludzkich.

Autorzy klasyfikacji ICD-10 także wyróżniają owe dwie postacie fobii społecznej (opatrzonej w tym systemie sygnaturą F40.1), określając je, odpowiednio, mianem określonej i rozlanej (za: Instytut Psychiatrii i Neurologii, 2000). Według tej klasyfikacji, zaburzenie to często rozpoczyna się w okresie pokwitania i koncentruje się wokół obawy przed oceną ze strony innych ludzi, skupionych w stosunkowo małych grupach (w przeciwieństwie do tłumu, jak ma to miejsce w przypadku agorafobii), prowadzącej do unikania sytuacji społecznych. Odmiennie niż większość innych fobii, fobie społeczne występują jednakowo często u mężczyzn i kobiet. zwykle wiążą się z niska samooceną i strachem przed krytyką. Mogą przejawiać się jako skargi na czerwienienie się, drżenie rąk, nudności czy naglącą potrzebę natychmiastowego oddania moczu. Pacjent często bywa przekonany, iż te wtórne przejawy lęku stanowią pierwotny problem. Objawy mogą osiągać nasilenie adekwatne napadom paniki. Częste jest unikanie sytuacji społecznych, w których pojawia się lęk. W krańcowych przypadkach może to doprowadzić do całkowitej izolacji społecznej.

Według ICD-10, aby ostatecznie rozpoznać fobię społeczną, spełnione muszą zostać wszystkie z następujących kryteriów:

A. Występuje którekolwiek z następujących:

  1. znaczna obawa znalezienia się w centrum uwagi lub obawa zachowania się w sposób, który okaże się kłopotliwy lub kompromitujący,
  2. wyraźne unikanie znalezienia się w centrum uwagi lub w sytuacjach związanych z obawą zachowania się w sposób, który okaże się kłopotliwy lub kompromitujący.

Objawy pojawiają się w takich sytuacjach społecznych, jak: jedzenie, przemawianie lub spotkanie znanych osób w miejscu publicznym, wchodzenie do małych grup (np przyjęcia, spotkania, pomieszczenia klasowe) lub przebywanie w nich.

  1. Co najmniej dwa z przedstawionych poniżej objawów lęku występowały przez pewien czas od początku zaburzeń, w sytuacjach budzących obawę:

Objawy wzbudzenia autonomicznego

  1. odczucie bicia lub ciężaru serca, albo przyspieszenie jego czynności,
  2. pocenie się,
  3. drżenie lub dygotanie,
  4. suchość w jamie ustnej (nie spowodowana lekami ani odwodnieniem).

Objawy z zakresu klatki piersiowej i brzucha

  1. utrudnione oddychanie,
  2. uczucie dławienia się,
  3. ból lub dyskomfort w klatce piersiowej,
  4. nudności lub nieprzyjemne doznania brzuszne.

Objawy obejmujące stan psychiczny

  1. zawroty głowy, brak równowagi, wrażenie omdlewania, uczucie oszołomienia,
  2. poczucie nierealności przedmiotów (derealizacja) albo dystansu czy „nierealności” samego siebie (depersonalizacja),
  3. obawa utraty kontroli, „zwariowania”, wyłączania się,
  4. obawa śmierci

Objawy ogólne

  1. uderzenia gorąca, zimne dreszcze,
  2. poczucie drętwienia, swędzenia.

Ponadto, co najmniej jeden z następujących objawów:

  1. zaczerwienienie lub dygotanie
  2. obawa zwymiotowania
  3. nagła potrzeba lub obawa oddania moczu lub stolca

C. Unikanie lub objawy lękowe oceniane są przez chorego jako nadmierne lub nieracjonalne i są przyczyną istotnego napięcia emocjonalnego.

D. Objawy występują wyłącznie lub najczęściej w sytuacjach budzących obawę albo w następstwie rozmyślania o takich sytuacjach.

E. Najczęściej stosowane przesłanki wykluczenia: objawy wyliczone w kryterium A i B nie są wynikiem urojeń, omamów ani innych zaburzeń, takich jak: organiczne zaburzenia psychiczne, zaburzenia nastroju, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, ani nie są wtórne w stosunku do przekonań uwarunkowanych kulturowo.

Etiologiczna odrębność wyszczególnionych dwóch postaci fobii społecznej stała się przedmiotem wielu badań, których wyniki w wielu przypadkach nie są spójne. Przykładowo, podsumowując wyniki przeprowadzonych przez siebie badań, Sternberger, Turner, Beidel i Calhoun (1995, za: Rachman, 2005) stwierdzili, iż uogólniona fobia społeczna związana jest z szerszymi problemami psychologicznymi, natomiast specyficzne fobie społeczne częściej poprzedzone są konkretnymi, traumatycznymi przeżyciami. Inne z badań porównawczych przeprowadzone zostało przez Weinshenker, Goldenberg, Rogersa, Goismana, Warshaw, Fiermana, Vasile’a i Kellera (1996). Autorzy zakładali, iż pewne traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa (m.in. śmierć jednego z rodziców, seksualne wykorzystanie przez rodzica lub znajomego, bycie świadkiem znęcania się jednego z rodziców nad drugim bądź nad rodzeństwem) mogą różnicować owe odmiany pod względem etiopatogenezy, jednakże założenie to nie znalazło potwierdzenia w uzyskanych przez nich wynikach. Badanie to wykazało również brak znaczących różnic pod względem płci, poziomu wykształcenia, stanu cywilnego oraz statusu ekonomicznego. Brak znaczących różnic uwidocznił się także w obszarze współwystępujących zaburzeń psychicznych (takich jak wielka depresja, fobie proste, zespół stresu pourazowego, agorafobia, jak również rozmaitych zaburzeń osobowości). Jedyną stwierdzoną różnicą w tym zakresie było częstsze występowanie epizodów depresyjnych u osób z diagnozą uogólnionej fobii społecznej. Pozostałe z wykazanych różnic, to wcześniejszy początek uogólnionej fobii społecznej (około 12 lat i pół roku, odmiana specyficzna – około 16 roku życia), a także większe prawdopodobieństwo wystąpienia lęku przed wystąpieniami publicznymi w przypadku osób cierpiących na specyficzną fobię społeczną. Nieco odmiennie przedstawiają się wyniki uzyskane przez Hook i Valentinera (2002). Autorzy dokonali przeglądu badań dotyczących uogólnionej i specyficznej fobii społecznej, skupiając się na ewentualnych różnicach w początku ich wystąpienia, przebiegu, etiologii, współwystępujących zaburzeniach psychicznych, rodzajach sytuacji wywołujących strach, poznawczych, fizjologicznych i behawioralnych reakcjach na te sytuacje, oraz rokowaniu. jeżeli chodzi o początek wystąpienia, z przeanalizowanych badań wynika, iż jest on wcześniejszy w przypadku odmiany uogólnionej, która pojawia się zwykle przed 10 rokiem życia (odmiana specyficzna, podobnie jak w badaniu Weinshenker i in. – około 16 roku życia). Zaburzenie to rozwija się stopniowo i może utrzymywać się przez całe życie, specyficzna fobia społeczna pojawia się natomiast raczej w sposób nagły. Owa nagłość związana jest często z traumatycznymi doświadczeniami społecznymi, rzutującymi na samoocenę chorego, co czyni zasadnym wnioskowanie o roli mechanizmów warunkowania i pozwala wnioskować o jakościowym podobieństwie tej odmiany do fobii prostych. Pacjenci z diagnozą odmiany uogólnionej relacjonują mniej tego typu doświadczeń, dużo częściej natomiast wspominają o własnej, wczesnodziecięcej nieśmiałości. W tej grupie odnotowuje się także częstsze współwystępowanie innych zaburzeń psychicznych, a zwłaszcza wielkiej depresji, innych zaburzeń lękowych i osobowości unikającej. Przyjmuje się również silniejsze niż w przypadku odmiany specyficznej uwarunkowania genetyczne. U bliskich krewnych osób z uogólnioną fobią społeczną prawdopodobieństwo otrzymania diagnozy fobii społecznej jest większe niż w przypadku krewnych osób z odmianą specyficzną, u których prawdopodobieństwo to nie jest większe niż w przypadku krewnych osób nie dotkniętych tym zaburzeniem. Ponadto, krewni osób z odmianą uogólnioną cechują się większym prawdopodobieństwem obciążenia tą właśnie odmianą. Gdyby różnica pomiędzy odmianami fobii społecznej miała charakter ilościowy, w równym stopniu powinni oni zapadać na odmianę specyficzną. jeżeli chodzi o ogólną charakterystykę sytuacji wywołujących strach, w przypadku odmiany uogólnionej zwykle wiąże się ona z różnego typu interakcjami z innymi ludźmi, w przypadku odmiany specyficznej natomiast istotny jest czynnik wyeksponowanego działania w obecności większej ilości innych osób. Osoby o odmianie specyficznej cechują się większą reaktywnością fizjologiczną w owych sytuacjach wyzwalających (np. przyspieszenie akcji serca), ale ich funkcjonowanie w nich jest mniej zaburzone. Niskość ich samooceny jest mniej nasilona niż w przypadku osób o typie uogólnionym. Ponadto, zarówno w przypadku terapii behawioralnej, poznawczo-behawioralnej, jak i farmakoterapii, osiągają oni lepsze wyniki. Zdaniem autorów, różnice uwidaczniające się we wspomnianych powyżej obszarach czynią zasadnym postrzeganie obu zaburzeń jako jakościowo odrębnych.

Podsumowując obecny stan wiedzy dotyczący jakościowej odrębności obu postaci fobii społecznej, inny badacz zaburzeń lękowych, Stanley Rachman (2005) stwierdza, iż z rozróżnienia tego wyciągnięto kilka wniosków dotyczących przyczyn i specyfikacji leczenia.

Przedmiot zainteresowania badaczy zajmujących się fobią społeczną stanowi także specyfika kontaktów społecznych, podczas których najczęściej przejawia się owo zaburzenie. Jedna z typologii przedstawiona została przez Leary’ego i Kowalski (2001). Autorzy wyróżniają pięć znaczących kontekstów kontaktu społecznego. Pierwszym z nich jest komunikacja interpersonalna. Obszar ten związany jest z lękiem przed publicznym przemawianiem i występowaniem, przed porozumiewaniem się w grupach dyskusyjnych, na różnego rodzaju konwersacjach i spotkaniach. Owe lęki komunikacyjne, jak określają je autorzy, wykazują umiarkowane lub silne interkorelacje. Lęk doświadczany w jednej ze wzmiankowanych sytuacji zwykle idzie w parze z lękiem doświadczanym w sytuacjach pozostałych. Na drugi z wyróżnionych kontekstów kontaktu społecznego składają się towarzyskie interakcje z osobami płci przeciwnej, zwykle o podłożu seksualnym. Lęki z nim związane autorzy określają mianem heterospołecznych. Podkreślają jednak, iż prawdopodobnie osoby o orientacji homoseksualnej doświadczają podobnych objawów w obecności osób tej samej płci. Trzeci z wyróżnionych kontekstów związany jest ze spotkaniami, w których wygląd fizyczny odgrywa zasadniczą rolę. Lęków związanych z własnym wyglądem doświadczają zarówno osoby przykładające do niego ogromną wagę, nie posiadające jednak widocznych powodów do obaw, jak również osoby, których wygląd odbiega wyraźnie od obowiązujących standardów kulturowych. Często jest on przypadłością osób otyłych, osób cierpiących na rozmaite choroby skóry (zwłaszcza łuszczyca, także silny trądzik), oraz osób, których ciało jest naznaczone znamieniem lub jest w jakieś części zdeformowane. Kontekst czwarty związany jest ze zdawaniem różnego rodzaju egzaminów. Według autorów, osoby doświadczające silnego lęku przed lub w trakcie zdawania egzaminu, np. uczniowie czy studenci, nie są przerażeni samym testem bądź zadawanymi pytaniami, ani choćby perspektywą jego oblania. Istotę sprawy stanowią natomiast interpersonalne konsekwencje niezdania egzaminu, związane z antycypowanymi reakcjami kolegów, rodziców i nauczycieli. Autorzy twierdzą, iż większość przypadków lęku egzaminacyjnego uznać można za przejawy lęku społecznego, jednakże istnieją także sytuacje wyjątkowe, w których lęk związany jest z antycypowanymi, negatywnymi konsekwencjami niezdania egzaminu, wiążącymi się z dalszą edukacją, pracą czy finansami. Ostatni z wyróżnionych kontekstów kontaktu społecznego wiąże się ze współzawodnictwem sportowym. Ranga tego współzawodnictwa nie ma znaczenia, mogą to być rozmaite koleżeńskie rozgrywki weekendowe, jak również bardziej formalne zawody pucharowe. Lęk pojawiający się w tego typu sytuacjach, określany mianem lęku sportowego, definiowany jest jako wyuczona skłonność do reagowania poznawczym lub somatycznym stanem lękowym na sytuacje sportowego współzawodnictwa, w których może zostać poddany ocenie poziom osiągnięć osoby rywalizującej. Potencjalnymi oceniającymi mogą być kibice, przyjaciele, członkowie własnej drużyny, trenerzy, przeciwnicy etc. Lęk sportowy koreluje negatywnie ze wskaźnikami osiągnięć sportowych, m.in. takimi jak celność w strzelaniu, skuteczność w piłce nożnej czy wyniki w pływaniu na czas. Jak się wydaje, konteksty wyróżnione przez autorów mogą czasami na siebie zachodzić.

Leary i Kowalski (2001) podjęli także kwestę osobowościowych uwarunkowań fobii społecznej. Nie kwestionując znaczenia dziedzicznych czynników temperamentalnych, związanych z niskim progiem pobudzenia części współczulnej układu autonomicznego, autorzy podkreślają znaczenie pięciu cech osobowości, specyficznych dla tego zaburzenia. Wspomniane czynniki dziedziczne, według autorów, wpływają na ogólną predyspozycje do zaburzeń lękowych. Pierwszą z wymienionych cech jest ogólna lękowość. Jej uwarunkowania mogą być rozmaite, np. wiązać się mogą ze wspomnianymi czynnikami temperamentalnymi, bądź z tendencyjnością percepcji, polegająca na wybiórczym postrzeganiu jedynie negatywnych aspektów sytuacji. Cechą drugą jest samoświadomość. Zdaniem autorów, osoby o wysokiej samoświadomości publicznej są zaabsorbowane myślami o tym, jak są postrzegane przez innych ludzi, w efekcie czego są niezwykle wrażliwe na ich oceny. Osoby o słabszej samoświadomości publicznej cechują się mniejszą wrażliwością i zainteresowaniem opiniami innych na swój temat, i w związku z tym przejawiają niższy poziom lęku społecznego. Genezy wysokiego poziomu samoświadomości publicznej upatrują autorzy w specyfice rodzicielskich oddziaływań wychowawczych. Dzieci rodziców surowych, wymagających, stosujących autorytarne metody wychowawcze posiadają wysoką samoświadomość publiczną. Gdy rodzice są krytyczni i wymagający, dzieci z reguły czujnie obserwują swoje publiczne zachowania i gwałtownie uczą się tego, iż postawy niewłaściwe ze społecznego punktu widzenia sprowadzą na nich karę. Wysokie natężenie tej cechy wiąże się ponadto z rodzicielskim naciskiem na osiągnięcia, gdyż często idzie on w parze z nakłanianiem dzieci, aby brały pod uwagę opinie i oczekiwania innych. Rolę odgrywa także modelowanie tego typu zachowań przez rodziców, oraz bezpośrednie, dawane przez nich instrukcje. Trzecią z wyróżnionych przez siebie cech, autorzy określają mianem motywacji aprobaty społecznej. Osoby o wysokim nasileniu tego typu motywacji, pragnące pozyskać aprobatę innych ludzi i uniknąć dezaprobaty z ich strony, mają większe predyspozycje do lęku społecznego, prawdopodobnie z powodu nasilonej motywacji do manipulowania wrażeniem wywieranym na innych. Przyczyn wysokiego nasilenia tej cechy autorzy upatrują także w specyfice oddziaływań rodzicielskich w dzieciństwie, polegającej na surowości, słabym zaangażowaniu uczuciowym, małej liczbie pochwał i dużej liczbie kar, oraz odrzuceniu. Dzieci dorastające w takich warunkach, oprócz nasilonej potrzeby aprobaty, przejawiają na ogół wątpliwości co do możliwości jej uzyskania. Cechą czwartą jest niska samoocena. Również w tym przypadku rolę przyczynową przypisują autorzy oddziaływaniom rodzicielskim, związanym z odrzuceniem dziecka i okazywanym brakiem aprobaty, jednakże podkreślają także rolę grupy rówieśniczej. Częste przypadki odrzucenia prowadzić mogą do chronicznie niskiej samooceny, powodującej nadmierne uwrażliwienie na możliwość wystąpienia zagrożeń interpersonalnych. W skutek tego, osoba taka skłonna jest postrzegać możliwość odrzucenia tam, gdzie osoba o wysokiej samoocenie nie dostrzegałaby problemu. Ostatnią z wyróżnionych cech jest niski poziom umiejętności interpersonalnych. Także i w tym obszarze kształtująca rola przypisywana jest rodzicom. Gdy nie są oni sprawni społecznie, dzieci, na drodze modelowania, przejmą prezentowane przez nich nieefektywne wzorce interakcji społecznych, owocujące późniejszymi trudnościami.

Z cechami wyróżnionymi przez Leary’ego i Kowalski (2001) związany jest zaproponowany przez nich autoprezentacyjny model fobii społecznej. Według autorów, lęk społeczny powstaje wtedy, gdy ludzie posiadają motywację do wywierania pożądanego wrażenia (co nie zawsze musi być równoznaczne z zachowaniami zgodnymi z normami społecznymi), wątpiąc jednocześnie w to, iż są w stanie tego dokonać (wątpliwości wiązać się mogą zarówno z przewidywaniem wywarcia wrażenia niepożądanego jak i niedostatecznie dobrego). Lęk społeczny stanowi zatem funkcję dwóch czynników: motywacji do manipulowania wrażeniem oraz subiektywnej oceny szansy powodzenia tych zabiegów. o ile danej osobie nie będzie zależeć na wywarciu pożądanego wrażenia na innych ludziach, nie doświadczy ona lęku społecznego, choćby jeżeli nisko ocenia własne możliwości i umiejętności społeczne, co w przeciwnym wypadku wywołałoby lęk.

Na podobnych założeniach opiera się poznawczy model fobii społecznej, zaproponowany przez Clarka i Wellsa (1995, za: Rachman, 2005). Według autorów, jądrem tego zaburzenia jest silne pragnienie wywarcia przez jednostkę szczególnie korzystnego wrażenia na innych, połączone ze znaczną niepewnością co do tego, czy jest się w stanie to osiągnąć. Osoby dotknięte tym zaburzeniem są przekonane o tym, iż w sytuacjach społecznych istnieje niebezpieczeństwo, iż zachowają się w niezręczny lub nieakceptowany sposób, oraz iż takie zachowanie będzie mieć katastrofalne skutki, polegające na utracie pozycji społecznej, utracie wartości i odrzuceniu. Osoby te interpretują zwykłe sytuacje społeczne jako zagrażające, ponieważ przyjmują cały szereg fałszywych założeń dotyczących samych siebie, innych ludzi i sposobu, w jaki powinny zachowywać się w sytuacjach społecznych (trzy kategorie dysfunkcjonalnych przekonań): bezwarunkowe przekonania o sobie związane są z negatywną samooceną (np. „Jestem głupi”, „Jestem nudny”), warunkowe przekonania dotyczące oceny społecznej (np. „Gdyby wiedzieli, jaki jestem naprawdę, odrzuciliby mnie”, „Jeśli okaże się, iż czuję się nieswojo, pomyślą, iż jestem głupi”) oraz bardzo wysokie standardy dotyczące wystąpień publicznych (np. „Zawsze muszę prowadzić dowcipną i inteligentną konwersację”, „Nigdy nie mogę zdradzić, iż się boję”). Autorzy sugerują ponadto istnienie co najmniej trzech wiązek przekonań dotyczących innych ludzi: 1.ludzie zwracają baczną uwagę na innych i są silnie zainteresowani tym, jak ktoś wypadnie i/lub jak się zachowuje, 2.ludzie mogą „odczytywać” cudze emocje, oraz 3.ludzie gwałtownie odrzucają każdego, kto okaże się nieporadny. Gdy ludzie z powyższymi zniekształceniami poznawczymi znajdą się w nowej, trudnej lub ważnej sytuacji, uruchamia się u nich program określany przez Clarka i Wellsa „programem lękowym”. Osoba taka zaczyna odczuwać sygnały pobudzenia autonomicznego, np. palpitacje serca, czerwienienie się, drżenie czy przyspieszony oddech. Doznania te przeszkadzają jej w przetwarzaniu zwykłych informacji, które pojawiają się podczas zgromadzeń społecznych, czego dalszym skutkiem jest wzbudzenie negatywnych myśli związanych z samooceną. Zostają one zinterpretowane jako dowody potwierdzające to, iż zachowuje się ona nieodpowiednio, dziwacznie i w sposób nie do przyjęcia. Według autorów, w tych okolicznościach uruchamiają się trzy procesy. Po pierwsze, następuje znaczny wzrost koncentracji uwagi na sobie samym. Szczegółowe monitorowanie własnych doznań wewnętrznych sprzyja uświadamianiu sobie własnych lękowych odczuć, utrudniając zarazem przetwarzanie informacji dotyczących zachowań innych osób. W skutek tego osoby z fobią społeczną utożsamiają poczucie upokorzenia z byciem faktycznie upokorzonym, poczucie braku kontroli z tym, iż spostrzegane są jako osoby niepanujące nad sobą oraz odczuwanie lęku z jego uwidacznianiem się. Po drugie, zostają zapoczątkowane zachowania mające na celu uzyskanie bezpieczeństwa, zminimalizowanie ryzyka negatywnej oceny ze strony innych ludzi. Przykładowo, ktoś może unikać kontaktu wzrokowego, aby w ten sposób nie doświadczyć oczekiwanej krytyki. Jednakże, postępując w ten sposób, nie będzie mieć okazji zweryfikowania swoich negatywnych, katastroficznych oczekiwań, a to podtrzyma i utrwali zaburzone funkcjonowanie. Po trzecie, pojawiają się wywołane przez lęk deficyty behawioralne. Zaabsorbowanie własnymi doznaniami i ich znaczeniem powoduje, iż osoba taka nie zwraca uwagi na to, co dzieje się wokół niej. Inni ludzie znajdujący się w tej sytuacji mogą interpretować to jako przejaw braku zainteresowania lub wrogości, co z kolei zaowocować może podobnymi zachowaniami z ich strony, a te potwierdzą katastroficzne oczekiwania, utrwalając zatem zaburzenie. Kolejnym czynnikiem utrwalającym fobię społeczną, według autorów, tendencja osób nią obciążonych do poświęcania znacznej ilości czasu i wysiłku na rozpamiętywanie przeszłych negatywnych doświadczeń społecznych.

Podsumowując przedstawione w tej pracy objawy, mechanizmy i konsekwencje, jakie fobia społeczna niesie za sobą dla dotkniętych nią osób, pokusić się można o nakreślenie obrazu ich przeżyć oraz refleksję nad tym, jakie znaczenie dla jakości ich życia, a w tym i funkcjonowania społecznego, ma bycie dotkniętym tym zaburzeniem.

Jeśli chodzi o sferę przekonań, centralnym punktem wydaje się być tutaj niska samoocena, związana z rzeczywistymi bądź jedynie subiektywnie zakładanymi deficytami. Z czymkolwiek są one związane, czy to z wyglądem zewnętrznym, wiedzą, sprawnością czy też z jakością posiadanych umiejętności społecznych, osoba dotknięta fobią społeczną postrzega je jako przesądzające o jej społecznej nieatrakcyjności, skutkiem której spotka się z odrzuceniem. Przez pryzmat takiej samooceny interpretuje zachowania innych osób adresowane do niej. Zakłada, iż postrzegana jest przez nie w taki właśnie sposób, tym samym arbitralnie utwierdzając się w przekonaniu o słuszności posiadanego obrazu siebie i, co za tym idzie, utrzymując zaburzenie.

Tego rodzaju przekonania skutkują negatywnymi stanami emocjonalnymi (prawdopodobnie zachodzi również proces odwrotny), wśród których najwyraźniej zaznacza się lęk, mogący w skrajnych przypadkach przybierać nasilenie adekwatne napadom paniki. Jest on doświadczany zarówno w momencie znajdowania się w sytuacjach społecznych jak i podczas rozmyślania o nich. Pod jego wpływem osoby dotknięte fobią społeczną doświadczają nerwowości i silnego napięcia. Towarzyszą im także gniew, smutek i poczucie braku nadziei.

Doświadczanie silnego lęku związane jest także z obecnością nieprzyjemnych objawów somatycznych, związanych z aktywacją części współczulnej autonomicznego układu nerwowego. Objawy takie jak przyspieszenie akcji serca, odczuwanie jego ciężaru, ból w klatce piersiowej, przyspieszenie oddechu i trudności z oddychaniem, nudności i tym podobne, dodatkowo zwiększają dyskomfort odczuwany przez osoby dotknięte tym zaburzeniem.

Osoby te mają tendencję do unikania i wycofywania się z wywołujących u nich lęk sytuacji społecznych. Nie konfrontując się z nimi, nie dają sobie tym samym szansy sprawdzenia słuszności swoich przekonań o sobie i nastawieniu innych ludzi do nich, co podtrzymuje zaburzenie. Z biegiem czasu, owe ucieczkowe tendencje doprowadzić mogą do całkowitego wycofania się z kontaktów towarzyskich i podtrzymywania relacji jedynie z członkami najbliższej rodziny.

Życie osób dotkniętych fobią społeczną jawić się może zatem jako pełne cierpienia, zarówno emocjonalnego jak i fizycznego. Lęk pojawiający się w różnego rodzaju sytuacjach społecznych oraz wycofywanie się z nich i unikanie ich, w konsekwencji doprowadzić mogą do znacznych, ilościowych i jakościowych ograniczeń tego typu kontaktów, a niekiedy do niemal całkowitej izolacji społecznej. Jak się wydaje, może to utrwalać i nasilać faktycznie posiadane deficyty w umiejętnościach społecznych, a w przypadku osób, które, wbrew faktom, posiadanie deficytów w tym zakresie zakładały, wtórnie upośledzać ich funkcjonowanie. Owo wyobcowanie osób dotkniętych fobią społeczną nie jest jednak wyobcowaniem z wyboru. W przeciwieństwie do osób posiadających osobowość unikającą, osoby te uważają, iż lęk, przyczyna wyobcowania, stanowi dla nich problem i pragną go przezwyciężyć, posiadają potrzebę kontaktu z innymi ludźmi (Heimberg, 1996, za: Rachman, 2005). Wyobcowanie to jest zatem kolejnym źródłem przeżywanego dyskomfortu. Wiązać się ono może z często pojawiającymi się u tej grupy osób zaburzeniami depresyjnymi, które wtórnie mogą je nasilać. Ponadto, około jedna czwarta osób dotkniętych tym zaburzeniem popada w alkoholizm, który również, z wielu względów, wiąże się z zaburzeniami funkcjonowania społecznego (Rachman, 2005). Picie alkoholu, zwłaszcza w początkowych etapach, stanowić może formę radzenia sobie z lękiem społecznym, jednakże później, zważywszy na różnorakie jego konsekwencje, może ów lęk nasilać. Wiele jest zatem mechanizmów o charakterze „błędnego koła”, które podtrzymują i utrwalają fobię społeczną.

Świadomość rozmiaru cierpienia, jakiego doświadcza osoba dotknięta fobią społeczną, jak się wydaje, przesłaniać może istotną kwestię, jaką jest wpływ wywierany przez nią na partnerów interakcji w trudnych dla niej sytuacjach społecznych. Jak twierdzi Rachman (2005), osoby doświadczające lęku zwykle zachowują się nieprzyjaźnie, co z kolei wywołuje podobne zachowania ze strony tych, z którymi przebywają. Ponadto, Clark i Wells (1995, za: Rachman, 2005) zakładają, w omówionym uprzednio poznawczym modelu fobii społecznej, iż w potencjalnie zagrażającej sytuacji, osoba dotknięta tym zaburzeniem zaczyna koncentrować się na własnych nieprzyjemnych doznaniach lękowych, przestając zwracać uwagę na to, co dzieje się wokół niej. Takie jej zachowanie może zostać zinterpretowane jako przejaw braku zainteresowania bądź jawnej wrogości, co z kolei może wywołać podobne reakcje ze strony innych ludzi. Na nieco inny rodzaj możliwych konsekwencji, jakich doświadczyć mogą partnerzy interakcji osób cierpiących na fobię społeczną, zwracają uwagę Hook i Valentiner (2002) w zaproponowanym przez siebie interpersonalnym modelu uogólnionej fobii społecznej. Według autorów, osoby dotknięte tą odmianą postrzegają siebie jako bezwartościowych i niezasługujących na bycie obiektem czyjejś sympatii. Przekonania te prowadzić mogą do selektywnego skupiania się na informacjach które mogłyby je potwierdzić. Ponadto, osoby te, w związku z tego rodzaju przekonaniami, oczekują dystansu i odrzucenia przez innych ludzi, co wyzwala w nich lęk. Aby poradzić sobie z własnymi negatywnymi emocjami, doświadczanymi w sytuacjach społecznych postrzeganych jako zagrażające, osoby te umniejszają bądź zaprzeczają kompetencjom bądź wartości partnerów interakcji. Próby nawiązania bliższej, pełnej sympatii i pozytywnych emocji relacji, czynione przez partnerów interakcji, zagrażają negatywnemu obrazowi siebie, jaki posiadają osoby cierpiące na uogólnioną postać fobii społecznej, skłaniając je tym samym do wycofania się. Ponadto, osoby dotknięte fobią mogą przejawiać zachowania, które nieodwracalnie zniechęcają innych ludzi do wchodzenia z nimi w bliższe reakcje. Przykładowo, mogą wyrażać wątpliwości dotyczące czyichś poglądów, unikać kontaktu wzrokowego lub mimicznie wyrażać dezaprobatę. Zachowania te mogą następnie zostać zinterpretowane przez partnerów interakcji jako konsekwencja ich własnych zachowań, doprowadzając do powstania poczucia własnej nieatrakcyjności towarzyskiej itp. oraz oczekiwań dystansu ze strony innych w takich sytuacjach. Można by zatem mówić o pewnej „zaraźliwości” fobią społeczną.

Funkcjonowanie w interakcji z osobą cierpiącą na fobię społeczną prowadzić może zatem do różnego rodzaju negatywnych konsekwencji, związanych z poczuciem bycia lekceważonym, obrażanym lub jawnie atakowanym oraz powątpiewaniem we własne umiejętności i atrakcyjność społeczną, rodzącym negatywne oczekiwania z tym związane. Fobia społeczna, będąca cierpieniem dla dotkniętej nią osoby, rzutuje zatem negatywnie również na innych ludzi.

Literatura cytowana:

Carson, R.S.,Butcher, J.N.,Mineka, S.(2003) „Psychologia zaburzeń”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Hook, J.N., Valentiner, D. (2002) “Are Specific and Generalized Social Phobias Qualitatively Distinct?”, Clinical Psychology: Science and Practice, V9 N4, Winter 2002, s. 379-392

Leary, M., Kowalski, R.M. (2001) „Lęk społeczny”, GWP

Rachman, S. (2005) „Zaburzenia lękowe”,GWP

Weinshenker, N.J., Goldenberg, I., Rogers, M.P., Goisman, R.M., Warshaw, M.G., Fierman, E.J., Vasile, R.G., Keller, M.B. (1996) „Profile of a large sample of patients with social phobia: comparison between generalized and specific social phobia”, Depression and Anxiety 4 (1996/1997), s.209-216

Jako ośrodek terapii uzależnień pomagamy:

Leczenie uzależniania od narkotyków
Leczenie uzależniania od pornografii
Leczenie alkoholizmu
Leczenie uzależnienia od hazardu

Idź do oryginalnego materiału