Ewolucyjne „błędy projektowe” człowieka

kulturalnemedia.pl 4 godzin temu

Ludzkie ciało to efekt milionów lat ewolucji, która nie zawsze prowadziła do rozwiązań idealnych. Wiele cech, które kiedyś zwiększały nasze szanse na przetrwanie, dziś okazuje się niedoskonałych lub wręcz problematycznych w codziennym funkcjonowaniu.

Kreatywność na granicy zaburzeń

Mózg jest niezwykle istotnym narzędziem, które pozwala nam między innymi na myślenie kreatywne, jak i tworzenie niesamowitych dzieł wychodzących poza ramy codzienności. Jednak wysoka kreatywność niesie ze sobą także niekorzystne skutki. Naukowcy odkryli, iż osoby kreatywne posiadają mniejszą liczbę receptorów D2 we wzgórzu wzrokowym. Co ciekawe, to samo zjawisko zaobserwowano wśród schizofreników. Z badań wynika, iż twórcy i artyści częściej pochodzą z rodzin, gdzie występowały zaburzenia psychiczne. Można więc wnioskować, iż kreatywność może być zarówno darem, jak i przekleństwem.

Zęby mądrości – zbędna pamiątka po przodkach

Jako iż mamy znacznie bardziej płaskie twarze w porównaniu do naszych przodków, miejsce przeznaczone na uzębienie jest mniejsze. Z tego powodu często tak zwane zęby mądrości nie mają wystarczająco miejsca, aby prawidłowo wyrosnąć, co może prowadzić do bólu, stłoczenia zębów oraz konieczności ich usunięcia. Co więcej, ósemki nie są nam zbyt potrzebne do spożywania pokarmów. Często powodują one ból, gdy naciskają na inne zęby czy wyrzynają się częściowo lub pod kątem. Dlatego nie pełnią one zbyt ważnej roli, a wręcz mogą przeszkadzać w funkcjonowaniu.

Gęsia skórka – od obrony do zbędnego odruchu

Gęsia skórka to odruch mięśni, który powoduje unoszenie się włosków na skórze. Naszych praprzodków mechanizm ten chronił przed zimnem, a w momencie zagrożenia powodował zwiększenie objętości sylwetki, co miało na celu odstraszenie drapieżników. Jednak w tej chwili funkcja ta jest nam zupełnie niepotrzebna, jako iż mamy zbyt cienkie i krótkie włosy, by spełniały tę rolę ochronną.

Cena chodzenia na dwóch nogach

Nasi praprzodkowie przez miliony lat ewolucji przystosowali się do chodu dwunożnego. Choć wiązało się to z licznymi zmianami w budowie ciała, nie zostało ono przebudowane w sposób idealny. Do dziś wiele osób doświadcza bólu kolan czy kręgosłupa, co bywa tłumaczone niedoskonałościami ewolucyjnych przystosowań. Ponadto ciąża u człowieka jest relatywnie trudna, między innymi ze względu na specyficzną budowę miednicy wynikającą z przystosowania do chodu dwunożnego. W porównaniu z wcześniejszymi etapami ewolucji stanowi to dodatkowe wyzwanie dla organizmu.

Trudny poród – efekt ewolucyjnego kompromisu

Warto również zwrócić uwagę, iż człowiek posiada stosunkowo duży mózg. Jednak kanał rodny nie uległ w toku ewolucji proporcjonalnemu poszerzeniu. W efekcie poród może być wyjątkowo bolesny i znacznie bardziej utrudniony niż wśród innych gatunków ssaków. Wynika to z tzw. kompromisu ewolucyjnego – z jednej strony większy mózg zapewnia wyższe zdolności poznawcze, z drugiej jednak wąska miednica, przystosowana do chodzenia w pozycji wyprostowanej, ogranicza przestrzeń, przez którą musi przejść dziecko.

Idź do oryginalnego materiału